Rozpoczyna walkę w piętnastych igrzyskach!

Marek Wojciekiewicz
Marek Wojciekiewicz
Stanisław Gołuński, emerytowany nauczyciel ze Świecia, to człowiek, który o historii ludowego sportu wie wszystko. Wszystko zaczęło się w 1960 roku w Rzymie. W piątek rozpoczynają się XV Igrzyska Olimpijskie Sportowców Wiejskich Chełmno - Rio de Janerio 2016.

Pierwsze Igrzyska Olimpijskie Sportowców Wiejskich zorganizowano w 1960 w Rzymie, małej wiosce niedaleko Żnina. To właśnie nazwa tej miejscowości podsunęła działaczom Ludowych Zespołów Sportowych pomysł, by zawsze w roku rozgrywania światowych igrzysk organizować podobną imprezę dla sportowców z małych miast i wsi. Impreza „chwyciła”, odbyło się ich już czternaście.

Ani słowa o Los Angeles

- Brałem udział we wszystkich edycjach. Co ciekawe, nie zawsze, ze względów politycznych, w nazwie naszej imprezy podawana była też nazwa miasta-gospodarza igrzysk światowych - opowiada Stanisław Gołuński.

- Szczególnie ciepło wspominam zawody z 1984 roku, które odbywały się w Szubinie. Ówczesna władza zakazała używania nazwy Los Angeles. To były takie ideologiczne zagrywki. Jednak nas, sportowców niewiele to obchodziło, liczyła się tylko zdrowa sportowa rywalizacja - wspomina Stanisław Gołuński. - Spaliśmy w namiotach wojskowych na rozścielonej słomie. Myliśmy się w zimnej wodzie, która sączyła się z rury wodociągowej nawierconej w wielu miejscach, tak by jednocześnie mogło korzystać kilku sportowców.

Warcaby są niezwykłe

Podczas tych zawodów Stanisław Gołuński występował w świeckiej drużynie piłkarskiej, która wygrała ten turniej.

- Dostałem wtedy swoje pierwsze prawdziwe buty piłkarskie, służyły mi i moim braciom jeszcze przez ponad trzydzieści lat – wspomina.

Chętnie też wraca wspomnieniami do zmagań w Jabłonowie Pomorskim (2008).

- To była moja trzynasta impreza, brałem udział w rozgrywkach warcabów stupolowych. Warcaby to sport niezwykły, rozwija wyobraźnię, uczy przewidywania, ćwiczy pamięć. Mało kto dziś pamięta, że kilka lat temu warcabiści ze Świecia wywalczyli tytuł drużynowego mistrza Polski- podkreśla Stanisław Gołuński.

W podwójnej roli

Pan Stanisław skończył w tym roku 82 lata, jest wciąż aktywnym sportowcem, organizatorem i kibicem.

- Przez te wszystkie lata na igrzyskach występowałem w podwójnej roli: jako organizator i zawodnik. Tak też będzie w tym roku. To wszytko było możliwe dzięki sportowej pasji i troskliwej opiece mojej żony, która przez te wszystkie lata wspierała mnie na każdym kroku - kończy Stanisław Gołuński.

Bohater naszego artykułu będzie rywalizował w Chełmnie w warcabach stupolowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3