[Rozmowa dnia] Zmiany jak smog wiszą nad nami

Redakcja
Piotr Siergiej związany jest ze stowarzyszeniem Polski Alarm Smogowy.
Piotr Siergiej związany jest ze stowarzyszeniem Polski Alarm Smogowy. Nadesłana
Udostępnij:
Rozmowa z Piotrem Siergiejem ze stowarzyszenia Polski Alarm Smogowy, redaktorem portalu ChronmyKlimat. pl.

[break]
Ludzie boją się, że tzw. ustawa antysmogowa zmusi ich do rozbierania pieców i zakupu drogich kotłów...
Ustawa nikogo do niczego nie zmusza, a jedynie daje możliwość. To samorządy zadecydują, czy sytuacja jest na tyle poważna, że należy wprowadzić zmiany. „Ustawa antysmogowa” to poprawka artykułu 96 Ustawy Prawo ochrony środowiska. Umożliwia ona samorządom: określenie obszaru, na którym obowiązywać będą nowe przepisy oraz zdecydowanie, jakiego rodzaju kotły będą mogły być wykorzystywane poprzez np. określenie ich klasy emisyjnej. Im wyższa klasa, tym mniejsza emisja i niższe zanieczyszczenie powietrza. Wreszcie, ustawa pozwala określać rodzaj używanego paliwa stałego, podkreślam - paliwa stałego, czyli nie gazu, nie ropy. Chodzi o węgiel, miał i drewno.
Dla mnie to brzmi jak rewolucja...
Nazwałbym to raczej ewolucją. Minęło dopiero kilka tygodni od podpisania poprawki. Czekamy na to, co zrobią sejmiki wojewódzkie. Kraków już wcześniej wprowadził zakaz palenia węglem, który miał obowiązywać od roku 2018. NSA uchylił jednak uchwałę jako bezpodstawną. Po uchwaleniu poprawki takie podstawy się pojawiły. Wiemy, że w Krakowie jest wola polityczna i presja społeczna, żeby poprawić jakość powietrza. Tamtejsza rada miejska już zapowiedziała, że wróci do tego przepisu, choć nie wiadomo, czy przegłosuje go w identycznej postaci. W poprzedniej uchwale stwierdzono, że po 2018 roku nie będzie można używać węgla jako paliwa w piecach czy kotłach na terenie gminy Kraków.
Trudno byłoby to wyegzekwować.
Zakaz palenia węglem, jak się okazało, był działaniem nieskutecznym. Teraz mamy wiele innych możliwości. Możemy powiedzieć ludziom: palcie w kotłach klasy trzeciej, które emitują znacznie czystsze spaliny niż tradycyjne „kopciuchy”. Można przejść do klasy czwartej lub nawet piątej. Są to oczywiście droższe urządzenia, ale np. woj. małopolskie dostało na poprawę jakości powietrza z RPO 500 milionów zł, które przeznacza na dopłaty dla mieszkańców. Jest też program „Kawka”. Pytanie: co zrobią samorządy?
Mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze w UE?
Stosunek stężenia rakotwórczego i mutagennego benzoalfapirenu między Londynem a Zakopanem wynosi ok. 1:100. W Polsce jego średnie stężenie przekracza normę aż siedmiokrotnie! Zanieczyszczone powietrze to tzw. cichy zabójca, dużo groźniejszy niż papierosy. To przyczyna śmierci 43 tys. ludzi rocznie.
Mimo to nie wierzę, że uda się szybko wymienić piece kaflowe na ekologiczne. Może tańsze będą jednak filtry na kominach?
Szwajcaria wymaga filtrów, poza odpowiednim piecami i paliwem oczywiście, ale filtry wcale nie są tańsze. Trzeba je wymieniać i kontrolować. Jeśli już mówimy o pieniądzach to warto zwrócić uwagę na możliwość pozyskiwania funduszy unijnych. Wzorem może być Kraków, gdzie program wymiany pieców pozwala na refundację nawet 90 proc. kosztów wymiany pieca. Dopłata wynosi 900 zł do jednego kW mocy. To nie wszystko. Tamtejszy ośrodek pomocy społecznej ma pieniądze na pokrycie różnicy kosztów ogrzewania.
Słyszy się, że Kraków jest w krytycznym stanie...
Wcale nie, to stereotyp. Uważa się, że krakowskie powietrze jest brudne, bo jest huta, kominy kamienic, a miasto jest położone w kotlinie. To zaskakująca informacja, ale w czołówce najbardziej zanieczyszczonych rejonów w Polsce jest także Łódzkie. W Tomaszowie Mazowieckim oddycha się jeszcze trudniej niż w Krakowie. Na Podhalu rekordzistą jest Sucha Beskidzka. Kilka tysięcy gospodarstw domowych około 17 zaczyna rozpalać w piecach „kopciuchach” tym, co akurat jest w kotłowni...
U nas jest zanieczyszczony nawet Ciechocinek, dotychczas uważałam, że to raj dla ludzi chorych m.in. na alergię, albo mających problem z płucami.
Ciechocinek nie jest wyjątkiem. Podobnie jest w wielu uzdrowiskach na południu Polski. Słyszałem o turystach z Rabki -Zdroju, którzy opowiadają, że nie wrócą do miejscowości, w której powietrze jest tak fatalnej jakości. Przypomnę, że w Rabce znajduje się Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc. Wierzę, że wkrótce odetchniemy z ulgą w każdym miejscu kraju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Lenovo

Lenovo Legion 5-15ACH 15,6"/Ryzen7/16GB/512GB/NoOS (82JW008SPB)

6 499,00 zł4 399,00 zł-32%
miejsce #2

HP

HP 255 G8 15,6"/8GB/256GB/Win10 (2M9P2EA)

2 655,97 zł1 899,00 zł-29%
miejsce #3

ASUS

ASUS ROG Strix G15 G513IE-HN003 15,6"/Ryzen7/16GB/512GB/NoOS ...

6 334,80 zł4 699,00 zł-26%
miejsce #4

MSI

MSI Katana GF76 17,3"/i7/16GB/512GB/NoOS (11UD466XPL)

6 169,83 zł4 799,00 zł-22%
Materiały promocyjne partnera

Jakub Wiech: Ceny ropy naftowej wracają do poziomu sprzed wojny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cezar
kolejny nawiedzony z pomyslami na wyrost
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie