Przetarg na prąd dla Bydgoszczy i unieważniony. Zaproponowania cena wyższa niż zaplanowane środki

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Bydgoszcz nie przyjęła oferty firmy Enea, w której stawki za energię elektryczną były kilka razy wyższe, niż obecnie.
Bydgoszcz nie przyjęła oferty firmy Enea, w której stawki za energię elektryczną były kilka razy wyższe, niż obecnie. Dariusz Bloch
Udostępnij:
Będzie nowy przetarg na energię elektryczną dla Bydgoszczy i sąsiadujących gmin. Z ratusza wystosowano pismo do ministra Jacka Sasina. Padło pytanie, m.in. dlaczego tylko Enea złożyła ofertę.

Zobacz wideo: Przebudowa zajezdni tramwajowej przy ulicy Toruńskiej w Bydgoszczy

Informację o tym, że prezydent Rafał Bruski, w uzgodnieniu z uczestnikami Bydgoskiej Grupy Zakupowej, podjął decyzję o unieważnieniu postępowania przetargowego na zakup prądu, potwierdził dzisiaj rano bydgoski ratusz.

- Bydgoską Grupę Zakupową tworzą 24 podmioty, w tym 11 samorządów. Jedyna oferta w przetargu złożona przez Enea S.A. była około 5pięciokrotnie wyższa niż dotychczasowa cena. Rozstrzygając przetarg i kupując prąd w takiej cenie Miasto Bydgoszcz w 2023 roku wydałoby około 140 mln zł więcej niż w 2022 roku - informuje Biuro Prasowe Urzędu Miasta Bydgoszczy.

- Skutkowałoby to koniecznością drastycznych oszczędności w funkcjonowaniu wielu obszarów miasta zależnych od zużycia prądu, tj. kursowania tramwajów, oświetlenia ulicznego, działania budynków miejskich, w tym szkół w czasie pozalekcyjnym.

Nowe postępowanie przetargowe zostanie ogłoszone w ciągu tygodnia na okres 6 miesięcy, tzn. na zakup prądu od 1 stycznia 2023r. do 30 czerwca 2023r. Jednocześnie Rafał Bruski zwrócił się do wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Aktywów Państwowych z prośbą o osobisty nadzór nad składanymi ofertami, bo znacznie przewyższają one ceny prądu na giełdzie towarowej i składane są tylko przez 1 podmiot. - Prezydent zwrócił się o informację na temat planowanych działań rządu w związku z zaistniałą sytuacją - dowiadujemy się z komunikatu bydgoskiego ratusza.

Nieformalne porozumienie?

W piśmie skierowanym do ministra Rafał Bruski pyta, między innymi, dlaczego w przetargu nie złożyły ofert inne państwowe spółki energetyczne, co - przypuszcza prezydent - "skłania do podejrzeń o istnieniu nieformalnego porozumienia dotyczącego podzielenia rynku między kontrolowanymi przez państwo producentami i spółkami obrotu energii elektrycznej".

Ponadto, prezydent pyta, dlaczego złożona oferta tak istotnie odbiega od cen na giełdzie. Powołuje się na notowania na TGE SA (z 8 września), gdzie cena za jedną MWh wynosiła 1850,10 zł, tymczasem Enea oferowała w 1 części zamówienia Bydgoskiej Grupy Zakupowej cenę 3426,78 zł/MWh, w części 2 - 3377,58 zł, a w części 3 - 2800,71 zł.

Ostatnie pytanie sformułowane w piśmie dotyczyło ewentualnego pilnego wprowadzenia przez rząd RP instrumentów finansowych "chroniących polskie samorządy przed skutkami tak drastycznego wzrostu cen energii elektrycznej".

Przypomnijmy, że koperta z jedyną ofertą w przetargu rozpisanym w ramach Bydgoskiej Grupy Zakupowej została otwarta w czwartek 8 września. Tego samego dnia prezydent Bydgoszczy zapowiedział możliwość unieważnienia przetargu.

Enea - jak dowiadujemy się od oferenta - "zawsze przygotowuje oferty uwzględniające obecne i prognozowane warunki rynkowe oraz charakterystykę klienta".

- Rynek energii jest bardzo dynamiczny ze względu przede wszystkim na obecny kryzys energetyczny w Europie, wywołany przez Rosję - mówi Berenika Ratajczak, starszy specjalista ds. PR w Enea S.A. - Obecnie ceny zmieniają się z dnia na dzień. Wyzwaniem jest bardzo duża zmienność cen na giełdzie oraz rekordowo niskie obroty. Zakup energii w celu zabezpieczenia warunków umowy rozciąga się w czasie, co powoduje, że w cenie energii elektrycznej kalkulowane jest ryzyko zmiany cen.

Rzeczniczka dodaje, że istotnym elementem wyceny kontraktu jest koszt wynikający z profilu zużycia energii przez klienta. - W ostatnim czasie bardzo mocno wzrosły również ceny energii w godzinach szczytowych w dni robocze od godziny 7 do 22, co dodatkowo podnosi cenę kontraktu dla samorządów - mówi Berenika Ratajczak. - Niewłaściwym jest porównywanie zaoferowanej przez ENEA ceny wyłącznie do ceny produktu bazowego na rynku terminowym czy do ceny energii na rynku dnia następnego, która dotyczy energii dostarczanej dziś i jutro..

W komentarzu firmy w tej sprawie czytamy ponadto: "Enea oferuje również inne elastyczne formy zakupu energii, z których mogą korzystać samorządy. Ze względu na zmienność zapotrzebowania na energię (np. zimą, w dni robocze, w godzinach południowych i wieczornych) energia może być kupowana np. w produktach krótszych niż rok (np. kwartały, miesiące), w produktach PEAK5 (dostawa energii w godzinach szczytowych) oraz na rynku dnia następnego i bieżącego – bezpośrednio przed dostawą energii. Samorządy mogą skorzystać z takich możliwości – zakup energii w drodze przetargu nie jest jedyna możliwą i zawsze najlepszą formą zakupu, która pozwala uzyskać optymalną cenę. Chętnie służymy wsparciem eksperckim wsparciem i konsultacjami w zakresie możliwych form zakupu energii."

- Skokowe ceny energii elektrycznej to efekt głównie wysokich cen gazu i węgla, które ponownie zaczęły rosnąć z powodu odbicia gospodarczego po pandemii, ale również wskutek sytuacji na rynku surowców związanej z agresją Rosji na Ukrainę - podkreśla Ratajczak. - Rekordowe ceny odnotowywane są praktycznie w całej Europie. Dodatkową przyczyną jest polityka klimatyczna Unii Europejskiej, w szczególności system EU ETS i utrzymujące się wysokie ceny uprawnień do emisji CO2. W związku z inflacją rosną także koszty stałe i inwestycyjne firm energetycznych. Unia Europejska w obliczu kryzysu na rynku energii powinna solidarnie dostosować politykę klimatyczną, w tym cele redukcyjne, do możliwości poszczególnych krajów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Przetarg na prąd dla Bydgoszczy i unieważniony. Zaproponowania cena wyższa niż zaplanowane środki - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Ludwik
Takie są obecnie ceny i zaklinanie rzeczywistości nie pomoże. Nikt poniżej kosztów prądu nie sprzeda. A platformiane samorządy niech zapytają platformianych europarlamentarzystów rezydujących od wielu lat w Brukseli, dlaczego nie lobbują za zawieszeniem czy likwidacją certyfikatów na emisję CO2 w dobie ewidentnego kryzysu czy wręcz ukrytych efektów wojny. Są za działalnością spekulantów handlujących tymi certyfikatami i niezdrowo zawyżającymi cenę?
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie