MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pożar w Lipnikach koło Bydgoszczy. 6-osobowa rodzina straciła prawie wszystko, ale ocaliła siebie

Katarzyna Piojda
Oto, co pozostało z domu jednorodzinnego w Lipnikach po tym, jak doszło w nim do pożaru
Oto, co pozostało z domu jednorodzinnego w Lipnikach po tym, jak doszło w nim do pożaru Nadesłane
W domu jednorodzinnym w podbydgoskich Lipnikach wybuchł pożar. Rodzice z czterema córkami się uratowali, ale dobytku nie uratowali. Zbiórka na rzecz rodziny trwa.

Nastał wtorek, 11 czerwca 2024, bardzo wcześnie rano, po godz. 2.00 w nocy. W domu jednorodzinnym przy ul. Ogrodowej w Lipnikach (gmina Białe Błota) wybuchł pożar. To domek, zlokalizowany na terenie rekreacyjnych ogródków działkowych, przystosowany do całorocznego zamieszkania. Wewnątrz spali rodzice i ich dzieci. To dziewczynki w wieku 15, 9, 7 i 3 lat. Lokatorzy zdążyli się ewakuować. Dorośli nie zdołali zabrać prawie żadnych rzeczy. Zabrali to, co najważniejsze - dzieci.

Nocna akcja

Akcja gaśnicza trwała prawie półtorej godziny, ale ostatni ratownicy działali na miejscu jeszcze około godz. 7.00 nad ranem. - Pożar zaczął się na piętrze domu - mówią nam w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Białych Błotach. - Jeszcze nie ma ekspertyzy. Ogień powstał prawdopodobnie od zwarcia instalacji elektrycznej. Spłonęła cała góra domu z dachem. Parter też został zniszczony, ponieważ całe piętro runęło właśnie na dół. Budynek trzeba będzie zburzyć.

Na razie para z dziećmi trafiła do wynajętego mieszkania.

- Gmina wynajęła je tym poszkodowanym od prywatnego właściciela - kontynuują pracownicy socjalni. - Sama bowiem nie dysponuje lokalami dla osób, które znalazły się w kryzysowych sytuacjach, a żadne mieszkanie socjalne z zasobów gminy nie stoi puste.

Nieoficjalnie wiemy, że domek nie był ubezpieczony, więc właściciele nie dostaną odszkodowania. Rodzina z Lipnik nadal stara się uratować niektóre rzeczy, chociaż większość i tak nie nadaje się do użytku. Ośrodek pomocy społecznej zaangażował się w pomoc rodzinie z okolicy. Lodówkę i kuchenkę już podarowali ludzie dobrej woli. Potrzebne są meble, w tym komoda i regał na ubrania oraz kołdra o rozmiarze 220/200 plus pościel do tego.

Lista potrzeb

Pracownicy socjalni informują o kolejnych rzeczach. - Najbardziej potrzebne są odzież i buty dla 3-letniej dziewczynki (rozmiar ubrań 98-104 cm, buty rozmiar 26), 7-latki (rzeczy rozmiar 128-134, a buty rozmiar 34), 9-latki (odzież w rozmiarze 134, buty rozmiar 35) i dla najstarszej z sióstr, 15-latki, noszącej rozmiar 42/44 i buty 40/41. Mama dziewcząt nosi rozmiar 42/44, buty rozmiar 40/41, a ich tata rozmiar 2XL/3XL (na wzrost 198 cm), buty rozmiar 47.

Kto chce pomóc rodzinie, może kontaktować się z GOPS-em, dzwoniąc pod nr 52 349 48 24. Można również przynosić rzeczy do ośrodka przy ul. Betonowej 1A (pokój nr 5 lub sekretariat). Placówka jest otwarta w poniedziałek, środę, czwartek w godz. 7.30 -15.30, wtorek 7.30 - 17.00, piątek 7.30 - 14.00. Uaktualniana lista rzeczy, potrzebnych rodzinie, znajduje się na facebookowym profilu pod nazwą Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Białych Błotach. Na portalu Pomagam.pl (link: Pożar w Lipnikach) trwa zbiórka dla pogorzelców. W ciągu niespełna tygodnia na koncie zgromadzono prawie 20 tys. zł, lecz to wciąż jak kropla w morzu.

Rodzina z Lipnik straciła prawie cały majątek, ale ocaliła życie. To jest szczęście w nieszczęściu. Tego szczęścia zabrakło rodzinie, w której domu pożar wybuchł na początku bieżącego roku. To w pobliskim Murowańcu, w tej samej gminie. Ogień tak samo pojawił się nocą. Zginęła 41-latka, a jej mocno poparzony mąż i synowie, także z obrażeniami, trafili do szpitala.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pożar w Lipnikach koło Bydgoszczy. 6-osobowa rodzina straciła prawie wszystko, ale ocaliła siebie - Gazeta Pomorska

Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski