https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Posypią się mandaty za brak zaszczepienia dziecka? Przybywa przeciwników szczepień, także w Kujawsko-Pomorskiem

Katarzyna Piojda
Jeżeli rodzice odmawiają szczepienia dziecka, jako straszak mógłby zadziałać na nich mandat, jak przykładowo ten, wypisywany kierowcy za przekroczenie prędkości.
Jeżeli rodzice odmawiają szczepienia dziecka, jako straszak mógłby zadziałać na nich mandat, jak przykładowo ten, wypisywany kierowcy za przekroczenie prędkości. Marzena Bugala-Astaszow/archiwum
Jak rodzic nie zgadza się zaszczepić dziecka, sprawa niekiedy trafia do sądu, a na finał trzeba czekać nawet latami. Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzić mandaty za brak szczepienia.

Zobacz wideo: Telefon wsparcia psychologicznego dla dzieci z bydgoskiej onkologii i ich rodziców

od 16 lat

- Od kilkunastu lat obserwowana jest tendencja do malejącego stanu zaszczepienia i wzrost liczby osób, które uchylają się od szczepień - powiedział niedawno Dariusz Poznański, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia.

Przypomnijmy: w Polsce obowiązkowe są szczepienia, które zostały objęte Narodowym Programem Szczepień Ochronnych. Statystyki stanowią potwierdzenie słów Poznańskiego. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego Państwowy Instytut Badawczy zbiera dane, dotyczące liczby osób uchylających się od szczepień obowiązkowych. Wynika z nich, że w województwie kujawsko-pomorskim w 2020 roku 1655 razy odmówiono zaszczepienia, natomiast rok później (to ostatnie dane regionalne) tych odmów było 1905.

Wzrost krajowy

Nie jesteśmy wyjątkiem na tle kraju. Przypadki uchylania się od obowiązkowych szczepień monitorowane są od 2003. Co roku ich przybywa, ale liczby zaczęły gwałtownie rosnąć, gdy koronawirus się pojawił. W 2010 roku prawie 3500 osób uchyliło się od szczepień. W kolejnych latach było tysiąc czy dwa tysiące więcej.

Podczas pandemii zaczęto organizować niemal powszechne szczepienia, przybyło też przeciwników kłuć.

- W 2020 roku odnotowano 50575 uchylających, w 2021 roku było ich 61368, natomiast w 2022 roku - 72722 uchylających się - informuje NIZP.

COVID-19 sprawił, że ludzie przestali wierzyć w moce szczepionek. Wybrani zaczęli sądzić, że zastrzyki dają więcej złego niż dobrego. Na nic zda się przekonywanie, że wzrost liczby osób niezaszczepionych może doprowadzić nawet w niedalekiej przyszłości do epidemii, które będzie trudniej pokonać niż koronawirusa.

Jak szczepienie jest obowiązkowe, ale osoby na nie się nie zgadzają, to jeszcze nie finał, właściwie początek procedury. Chodzi o kary finansowe dla osób, uchylających się od obowiązku. Postępowanie wszczyna i nadzoruje powiatowy państwowy inspektor sanitarny. Potem wojewoda może nałożyć na rodziców grzywnę w celu przymuszenia wykonania obowiązku. Jest jednak coraz więcej odwołań od decyzji sanepidu. Wtedy sprawy są przekazywane do sądów. Sądy najczęściej orzekają, że kary były słusznie nakładane. Procedura trwa jednak miesiącami, nawet latami, jeśli zainteresowani się odwołują.

Plany ministra

Pewnie finał następowałby szybciej, gdyby wprowadzono mandaty. Takie z kolei rozwiązanie jest w fazie planów resortu zdrowia. Osoba, która protestuje przeciw zaszczepieniu, otrzymywałaby mandat, jak za zbyt szybką jazdę samochodem albo za parkowanie w niedozwolonym miejscu. Na zapłatę jest przykładowo 14 dni. Jeśli ktoś nie ureguluje kwoty, może w ostateczności liczyć się z tym, że zapłata będzie wyegzekwowana przez komornika lub skarbówkę.

Kto nakładałby mandaty na tych, którzy nie chcą szczepić dzieci i jakiej wysokości byłyby kary, tego na razie nie wiadomo. W Ministerstwie Zdrowia podkreślają, że nie powstał jeszcze projekt ustawy odnośnie tej kwestii.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak
Dość zmuszania nas do szczepień , nie dla Ukraińców w Polsce. Ludzie naprawdę trzeba wyjść na ulicę
J
JKP
Ludzie którzy przy okazji, walki z mało groźnym wirusem. zamordowali 200 000 ludzi chcą karać za brak szczepień?
N
Nestor
W wolnym demokratycznym kraju tylko rodzice powinni decydować czy zaszczepić swoje dzieci. Stosowanie jakichkolwiek kar finansowych w celu wymuszania szczepień czy to dzieci czy dorosłych jest karygodne i niekonstytucyjne. Ministerstwo Zdrowia zbyt ulega lobby lekarskiemu reprezentującego interesy koncernów farmaceutycznych (i swoje). Rządzący mogą dużo stracić wprowadzając taką ustawę o mandatach.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski