Pływacy Odysei Wiślanej zrobili przystanek na fordońskim brzegu Wisły w Bydgoszczy [zdjęcia]

Justyna Tota
Justyna Tota
Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Leszek Naziemiec i Łukasz Tkacz w niedzielę (7 czerwca) o godz. 11 dopłynęli do fordońskiego brzegu Wisły, gdzie Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu zorganizowało pływakom regeneracyjny przystanek Tomasz Czachorowski
Dwaj pływacy ze Śląska - Leszek Naziemiec i Łukasz Tkacz - w niedzielę (7 czerwca) pokonali wpław kolejny odcinek Wisły. Rano przepłynęli 11 km z Solca Kujawskiego do Fordonu, gdzie zrobili sobie przerwę na posiłek. Przed południem wypłynęli w dalszą trasę, by pokonawszy 20 km, dotrzeć do niewielkiej wsi nad Wisłą - Borówno. Łącznie pokonali dziś 31,5 km. To jeden z kilku ostatnich etapów Odysei Wiślanej, której celem jest przepłynięcie Wisły na całej jej długości!

Stojącym na fordońskim brzegu Wisły w niedzielę (7 czerwca) punktualnie o 11.00 na horyzoncie pojawiły się bojki i dwa różowe czepki pływaków. Byli to Leszek Naziemiec i Łukasz Tkacz, którzy w dwie godziny wpław pokonali 11 km rzeki, wypłynąwszy rano z Solca Kujawskiego.

- Woda w Wiśle jest obecnie wysoka, a nurt jest żywy, rzeka niosła więc naszych gości do nas. Pływakom Odysei Wiślanej dobrze się płynęło – relacjonuje nam Hanna Rzadkosz-Florkowska, która wraz koleżankami i kolegami ze Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu, powitała pływaków na fordońskim brzegu królowej polskich rzek.

Leszek Naziemiec i Łukasz Tkacz w Fordonie (zaraz za portem) zrobili sobie przystanek na energetyczną regenerację. Członkowie Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu przygotowali dla pływaków kawę, mufinki, kanapki oraz pożywne musli.



Odyseja Wiślana to projekt pana Leszka – pioniera zimowego pływania w Polsce, który w warunkach polarnych pływał na morzach i w jeziorach. Za jedno z kolejnych wzywań obrał sobie wyprawę rzeczną. Początkowo myślał o przepłynięciu rzeki Jukon na Alasce lub innej dużej rzeki w Rosji. Ostatecznie wybrał Wisłę.

Spieszy im się do Bałtyku

Odyseja Wiślana trwa od listopada 2017 r. - to wtedy poniżej zapory w Goczałkowicach pływacy rozpoczęli pierwszy etap.

- Nasze pływanie polega na pokonywaniu kolejnych odcinków Wisły w wyjazdach co 2-3 tygodnie. Nie możemy tego zrobić za jednym razem. Nie tylko ze względu na długość tej rzeki, ale też na pracę zawodową i codzienne obowiązki - wyjaśnia Leszek Naziemiec.

31 maja pokonali trasę Toruń - Solec Kujawski (28 km). W niedzielę (7 czerwca) rankiem dotarli najpierw ze Śląska autem do Solca Kujawskiego, skąd ok. 9.00 wypłynęli Wisłą do Fordonu w Bydgoszczy (11 km). Po 45-minutowym przystanku na fordońskim brzegu, panowie wypłynęli w dalszą trasę, bo jak żartują, spieszy im się do Bałtyku - Odyseję Wiślaną mają zamiar zakończyć w tym sezonie. Jeszcze dziś mieli pokonać 20 km wpław, by dotrzeć do niewielkiej wsi nad Wisłą o nazwie Borówno i tym samym zakończyć kolejny etap.

Jak wyrabia się taką kondycję? - Panowie w tygodniu pływają niemal codziennie – po godzinie w dni powszednie, w weekend jeszcze więcej. Nasi goście podkreślali, że w Czechach organizowanie zawodów pływackich na otwartych akwenach jest na porządku dziennym. Kto wie, być dzięki takim ludziom Leszek Naziemiec i Łukasz Tkacz przyszłe pokolenie także w Fordonie będzie urządzać takie zawody – wyrazili nadzieję członkowie SMSF.

Warto dodać, że Odyseja Wiślana to nie tylko wzywanie o charakterze sportowym. Pływacy w ten oryginalny sposób promują także edukację pływacką, by zapobiegać utonięciom, których co roku jest blisko 500. Członkowie SMSF rozmawiali z gośćmi także i o tym aspekcie.

- Niezwykłym gościom z Katowic opowiedzieliśmy o historii Fordonu, jego wielokulturowości oraz o naszych marzeniach, by Fordon powrócił nad Wisłę - rzekę której naturalny ekosystem jest unikatowy na skalę Europy – podkreśla Hanna Rzadkosz-Florkowska.

Bo i Odyseja Wiślana ma też aspekt ekologiczny - jej uczestnicy płyną z przekazem, by nie przegradzać rzeki zaporami, przy okazji na własnej skórze przekonują się, jaki jest m.in. stan czystości wód rzeki, „wyłapują” rury ze ściekami. Jak przyznali pływacy, wody Wisły na naszym odcinku są stosunkowo czyste. Temperatura wód Wisły w niedzielne przedpołudnie wynosiła 17 stopni Celsjusza.

Leszek Naziemiec pływał w wodach Antarktydy, był organizatorem i uczestnikiem pierwszej udanej sztafety z Polski do Szwecji. Przepłynął „Pierwszą Arktyczną Milę” na Spitsbergenie, a także 10 km jeziorem Titicaca w Andach. Jest prezesem II SA-Poland, czyli polskiego oddziału Stowarzyszenia Pływaków Lodowych.

Bon turystyczny celem oszustów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3