Zaorywanie pasów drogowych to plaga nie tylko w gminie Szubin. Zniszczeń dokonują głównie rolnicy. W przypadku bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która jest gospodarzem najważniejszych w kraju traktów, problem dotyczy drogi nr 5, prowadzącej między innymi z Bydgoszczy przez Szubin do Żnina, a dalej do Gniezna.
- Prace polowe należy prowadzić w taki sposób, aby nie zaorywać pasów drogowych i nie niszczyć słupków granicznych oznaczających te pasy - uczula Tomasz Zagrodnik, kierownik Rejonu GDDKiA w Bydgoszczy. - Zabrania się niszczenia rowów, skarp nasypów i wykopów oraz samowolnego rozkopywania drogi.
Tomasz Zagrodnik ostrzega, że w przypadku stwierdzenia dokonanych przez użytkownika gruntu dewastacji zarządca drogi nałoży obowiązek przywrócenia pasa drogowego do pierwotnego stanu. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, sprawca zostanie dodatkowo ukarany grzywną lub naganą. - Co to za kara - pyta pan Józef, mieszkaniec gminy Szubin. - Byłem świadkiem uszkodzeń pasów drogowych przez właścicieli dużych maszyn rolniczych, które wręcz zagrażały życiu, dlatego jestem zwolennikiem wysokich kar.
Z informacji, które do nas dotarły, wynika, że zdarzają się przypadki kradzieży siatek, stawianych obecnie wzdłuż drogi krajowej nr 5, w celu zabezpieczenia przed zawiejami śnieżnymi. - To bezmyślność, granicząca z barbarzyństwem - mówi pan Józef.