Oby tylko takie problemy [PO KONTROLI BYDGOSKIEJ POLICJI]

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Wojciech Mąka Tomasz Czachorowski
Kiedy policjant z komendy miejskiej kontroluje policjanta z jednostki pod miejską podlegającej, w dodatku z tego samego miasta, sześćdziesiąt procent ludzi będzie z założenia wątpić w obiektywizm tej kontroli, a trzydzieści pięć procent będzie się w niej doszukiwać efektu donosów na podwładnego (dlatego właśnie Biuro Spraw Wewnętrznych podlega Warszawie...).

Na szczęście pozostaje jeszcze pięć procent osób, w tym ja, które uznają, że bałagan znaleziony w papierach w komisariatach w Fordonie, na Błoniu, w Solcu czy choćby w apteczkach radiowozów bydgoskiej drogówki to naprawdę są incydenty i rzeczywiście warte wyłącznie tego, żeby przełożonym, którzy za ten bałagan odpowiadają, pogrozić palcem.

Tak też zrobiono po ostatnich kontrolach, i - oby - nieprawidłowości w ważeniu zielska czy wypisywaniu grafiku zniknęły raz na zawsze.

Wyniki takich kontroli wizerunkowi policji nie służą. Zawsze będzie tych 60 procent ludzi myślących co innego. A ja bym chciał, żeby gliny miały jedynie takie wewnętrzne problemy, jakie ostatnio znaleziono.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anty Mąka
Panie redaktorze czytając te wypociny wszyscy się zastanawiają czy pan leci z głowy czy jesteś jeszcze jakiś inteligent który panu doradza? ! Zajmij się nic nie robiących oficerkami z KMP którzy biorą za to kosmiczne pieniądze a daj zyc i pracowac normalnym policjantom, którzy są przez nich wykorzystywani pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie