Nieistniejące obiekty wpisane na listę zabytków [DZIEŃ DOBRY]

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Wojciech Mąka Tomasz Czachorowski
Nie mam zamiaru zastępować sądu administracyjnego i bez cienia wątpliwości orzekać, że faktycznie ostatni fragment ubiegłorocznego zarządzenia prezydenta Rafała Bruskiego o stworzeniu gminnej ewidencji zabytków to bubel prawny.

W głowie mi się jednak nie mieści coś innego... Lista była od konserwatora wojewódzkiego? Ano była. No to trzeba ją przepisać i uznać, że gminna lista ma obowiązującą wsteczną moc prawną.

PRZECZYTAJ:Ochrona bydgoskich zabytków na wstecznym

Nie jest już przy okazji dla Urzędu Miasta Bydgoszczy ważne, że umieszcza się w gminnej ewidencji obiekty, których zwyczajnie już nie ma na ziemi, bo zostały zburzone - jak słynny młyn przy ul. Elbląskiej. To przykład, jak daleko w absurd może prowadzić urzędniczy formalizm.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewary
pan R.B to jest jeden wielki absurd!!!.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie