Nie uwierzycie, co kradną klienci restauracji. Jeden próbował nawet zabrać... muszlę klozetową [wideo]

Wojciech Bielawa
Wojciech Bielawa
- Po opróżnieniu kieliszki często lądują w kieszeniach klientów - mówią barmani. Straty idą w setki, a nawet tysiące złotych rocznie.
- Po opróżnieniu kieliszki często lądują w kieszeniach klientów - mówią barmani. Straty idą w setki, a nawet tysiące złotych rocznie. Adam Zakrzewski
W toaletach czują się bezkarni, więc biorą wszystko, co jest pod ręką. Z restauracji wybiegają bez płacenia, a z pubów kradną szkło i popielniczki.

Na początku sierpnia furorę w całej Polsce zrobił film, na którym zarejestrowano, jak dwaj mężczyźni kradną beczki z piwem z lokalu w okolicy bydgoskiego Starego Rynku. Rabusie zadziałali w myśl przysłowia „okazja czyni złodzieja”. Był poranek, czas dostaw do restauracji i pubów. Kiedy złodzieje zobaczyli, że dwie beczki z piwem nie są przez nikogo pilnowane, wzięli je, przenieśli i ukryli w krzakach przy ul. Krętej. Numer się nie powiódł, ponieważ mężczyźni (w wieku 53 i 54 lat) byli kompletnie pijani, działali bardzo nieporadnie, a dzięki kamerom wszystko zaobserwowali pracownicy monitoringu miejskiego.

- To byli dobrze nam znani bezdomni, którzy zaczepiają naszych klientów. Pewnej nocy nie zabezpieczyliśmy nalewaków, które stały w ogródku. Panowie pili prosto z kranu, do rana opróżnili całą beczkę - mówi nam barmanka ze Starego Rynku. Więcej strat restauratorzy i właściciele pubów odnotowują jednak z powodu kradzieży, których dopuszczają się klienci.

Szkło wędruje do kieszeni

- Klienci najczęściej kradną pokale, kieliszki, a także popielniczki - mówi pani Marta z pubu PRL na Starym Rynku. - W naszym lokalu jest wiele pamiątek i gadżetów z czasów komunistycznych i niektórzy bardzo chcą je mieć u siebie w domu. Kiedyś zniknęły nam nawet narty, które stały przy wejściu - mówi barmanka.

Popielniczki, kieliszki i kufle giną też z pubu Amsterdam. - Klienci zabierają też barowe podkładki i kocyki. Ostatnio dwaj panowie po zakończeniu imprezy wzięli ze sobą krzesła, ale kradzież udało się udaremnić - mówi pan Łukasz.

- Szkło znika hurtowo, szczególnie jeśli jest eleganckie. Na szczęście, w ramach umowy z dostawcami, nie płacimy za nie, ale inne kluby już tak. Ich straty w ciągu sezonu idą w setki złotych - słyszymy w pubie Seta Disco na Starym Rynku.

Bezkarność w toalecie

- Kiedyś jeden z gości przymierzał się do kradzieży muszli klozetowej. Wykręcił już nawet śruby. Nie potrafił nam wytłumaczyć, po co to zrobił. Z toalet znikają masowo odświeżacze powietrza i kostki zapachowe. Nawet metalową kratkę z pisuaru ktoś wziął ze sobą - mówi pani Agnieszka z pubu Amsterdam. - Kiedyś na gorącym uczynku złapaliśmy kobietę, która odkręciła wieszak na papier toaletowy. Przeprosiła nas, przyznała, że jest kleptomanką - dodaje barmanka z lokalu na Starym Rynku.

PRZECZYTAJ:Weszli do knajpy, ukradli dwie beczki z piwem

- W toaletach kradnie się najwięcej, bo ludzie czują się tam bezkarni. Nikt ich tam nie obserwuje. Mieliśmy przypadek, że jeden z gości nawet mydło w płynie przelał sobie do butelki - słyszymy w kawiarni Cafe Kino. - Poza tym giną nam odświeżacze powietrza i świeczki. Jesteśmy już wyczuleni, żeby pilnować koców, bo na nie było wielu chętnych. Klienci lubią także zabierać firmowe szklanki - mówią pracownicy kawiarni.

Darmowe jedzenie

W restauracji Pan Twardowski na Starym Rynku średnio raz w tygodniu pojawia się klient, który nie płaci za posiłek. - Takie sytuacje mają miejsce w wakacje, kiedy ruch jest duży i mamy rozstawiony ogródek. Wtedy łatwiej prysnąć bez płacenia. Ostatnio w taki sposób oszukała nas kobieta z małym dzieckiem. Kilka tygodni temu koleżanka musiała gonić mężczyznę w średnim wieku. Dogoniła go na ul. Mostowej, tłumaczył, że zapomniał o uiszczeniu rachunku - mówi pan Dawid.

- Klient nie płacący za jedzenie? Zdarza się, ale rzadko - mówi pani Klaudia, kelnerka w restauracji Rubaru na ul. Długiej. - Czasem znikają sztućce, szczególnie łyżki. Poza tym klienci kradną ozdobne świece - dodaje.

Zdarza się, że goście z restauracji kradną... przysmaki - Kiedyś przyszedł do nas pan, któremu bardzo smakował nasz pikantny sos. Nie zdradziliśmy przepisu, nie mamy go w sprzedaży, więc po prostu wziął ze sobą butelkę przysmaku - mówi nam kelnerka z jednej z orientalnych knajp w centrum miasta.

Jak wygląda statystyczny złodziej? - Nie ma reguły. Kradną zarówno eleganckie panie i panowie, jak i studenci. Łączy ich alkohol. Wstawieni klienci są bardziej skłonni do tego typu zachowań - przyznają zgodnie restauratorzy.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
urek

Nie dopuszczac Torunczykow do wizytowania bydgoskich restauracji!

k
koresz

To sie nazywa torunska zaradnosc zyciowa, wyniesli dobra lekcje złodziejstwa i kombinatorstwa z nauk Rydzyka. Jemu udało sie zagarnąć miliony przeznaczone na ratowanie Stoczni Gdanskiej, a nam moze uda sie choć wynieść kibel.

t
to ja..

kto jak kto ...Polak potrafi..znane od lat powiedzenie..

c
co za b-ebile

Czyżby nawyki toruńskie były już tak popularne w Bydgoszczy?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3