Mieli się uczyć online, ale pierwszego dnia e-dzienniki padły

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Zajęcia w szkołach zawieszono do 11 kwietnia. Dzieci mają się teraz uczyć zdalnie
Zajęcia w szkołach zawieszono do 11 kwietnia. Dzieci mają się teraz uczyć zdalnie Krzysztof Łokaj
Systemy Vulcan i Librus, wykorzystywane w nauczaniu zdalnym, nie wytrzymały wczoraj obciążenia. W pierwszym dniu obowiązkowych e-lekcji dostępu do elektronicznych dzienników nie mieli nauczyciele, rodzice i uczniowie.

W środę (25 marca) weszło w życie rozporządzenie dotyczące nauczania zdalnego. Nauczyciele zostali zobowiązani do realizacji nowego materiału, uczniowie – do uczestniczenia w zajęciach i wykonywania zadań, także na ocenę.

Sprawdź koniecznie

Nie zadziałało

Dla większości szkół podstawą takiej pracy są e-dzienniki, obsługiwane przez dwa systemy: Vulcan i Librus. - Opieramy się na dzienniku elektronicznym. Głównie tą drogą nauczyciele kontaktują się z uczniami i nauczycielami – mówi Eugeniusz Sobieraj, dyrektor Zespołu Szkół nr 8 w Bydgoszczy. - Korzystamy też z komunikatorów, ale dbamy o to, aby te same informacje pojawiły się w e-dzienniku i dotarły do wszystkich uczniów.

Nie rozumiem, jak minister edukacji może twierdzić, że ponad 90 proc. szkół w Polsce jest przygotowanych do zdalnego nauczania. Moim zdaniem nic nie działa jak należy.

Tymczasem pierwszego dnia zdalnej pracy oba systemy padły. Przez kilka godzin nie było szans, aby zalogować się do e-dziennika. - Dramat. Nie mogę otworzyć maili z zadaniami dla syna - denerwuje się pani Beata z Bydgoszczy. - Całe szczęście przytomnie skopiowałam do plików tekstowych wtorkową korespondencję. Teraz jednak nie ma możliwości, aby na bieżąco odbierać informacje, a wiem, że maile przychodzą, bo dostaję powiadomienia na pocztę. Nie rozumiem, jak minister edukacji może twierdzić, że ponad 90 proc. szkół w Polsce jest przygotowanych do zdalnego nauczania. Moim zdaniem nic nie działa jak należy.

Systemy są przeciążone

Podobnych sygnałów było w środę mnóstwo na portalach społecznościowych. Przerwa w dostępie do e-dzienników trwała kilka godzin. Co było jej przyczyną? - W związku z bardzo dużym wzrostem wykorzystania dziennika Vulcan do nauczania zdalnego w ostatnich dniach oraz zmianą sposobu pracy nauczycieli i uczniów zwiększamy możliwości infrastruktury systemu - odpowiada Jan Koziarski, dyrektor pionu marketingu Vulcan sp. z o.o. - Uruchamiamy też na bieżąco dodatkowe narzędzia w dzienniku. Dodaliśmy m.in. możliwość dodawania załączników do wiadomości – w formie linku do pliku w chmurze, czy też dodawanie materiałów nauczycieli bezpośrednio do zadań domowych. W tej szczególnej sytuacji, pomimo zwiększania wydajności dziennika UONET+, obserwowaliśmy w niektórych lokalizacjach spowolnienie lub chwilowy brak dostępu do systemu. Podjęte przez nas działania wyeliminowały już to ograniczenie w większości miejsc.

Sprawdź koniecznie

Firma Librus wystosowała oficjalny komunikat: "Informujemy, że obecnie występują chwilowe problemy techniczne, które mogą utrudniać zalogowanie się oraz korzystanie z rozwiązania LIBRUS Synergia. Pracujemy nad tym, aby pełna sprawność systemu została przywrócona w niedługim czasie."

Sprawdź koniecznie

- Blisko połowa Polski korzysta z Librusa, który stał się w ostatnich dniach głównym, narodowym kanałem edukacji zdalnej - mówi Agata Sitarska, Kierownik Marketingu firmy Librus. - Obciążenie z dnia na dzień rośnie. Wzrosty, z którymi się mierzymy to nie kilkaset a kilka tysięcy procent. Rozbudowy przepustowości trwają w sposób nieprzerwany od kilku tygodniu bez żadnych dodatkowych kosztów dla szkół. Prosimy o wyrozumiałość.

Szkoły nie zgłaszały do nas problemów z działaniem e-dzienników.

Nie należy przesadzać
- Szkoły nie zgłaszały do nas problemów z działaniem e-dzienników. Obsługują je systemy zewnętrzne – dodaje Marek Gralik, kujawsko-pomorski kurator oświaty. - Nauczanie zdalne nie oznacza tylko prowadzenia lekcji online. Można korzystać z podręczników, przesyłać materiały mailem, przekazywać informacje SMS-em. Ważne, aby krok po kroczku realizować materiał, zdając sobie sprawę, że nauka na tym ucierpi. Nie można jednak stresować uczniów nadmiernym obciążaniem ich obligatoryjnymi zadaniami.

FLESZ: nauczanie zdalne w czasie koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Mieli się uczyć online, ale pierwszego dnia e-dzienniki padły - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No cóż, oszołomów nie brakuje. Zwłaszcza w pisie. To nauczanie t szczyt debilizmu. Nauczyciele drżący o posady, ślepo wykonują polecenia kretynów z centrali, którzy udają, że jest OK. Ślą maile jak nienormalni ! Oni chcą w tydzień przerobić półroczny materiał !!!!!!!!!! I takie coś uczy następne pokolenia ! Odebrać tym posłusznym dupkom uprawnienia pedagogiczne i wręczyć legitymacje ZOMO z ich głównym hasłem "NA OBYWATELA ! "

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3