Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy potwierdza, że sąd przedłużył tymczasowe aresztowanie byłym funkcjonariuszom policji z komendy w Inowrocławiu. Decyzją bydgoskiego SO okres aresztu wyznaczono do 21 czerwca.
- Dwaj policjanci, którzy mieli w sprawie status osób podejrzanych, zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień i znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad osobą pozbawioną wolności, w następstwie którego nastąpiła śmierć mężczyzny - mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Akt oskarżenia w tej sprawie został 3 grudnia 2024 roku skierowany do Sądu Rejonowego w Inowrocławiu. Jak informuje Radio Pik, pierwsza rozprawa ma odbyć się 17 kwietnia 2025 roku.
Przypomnijmy, że postępowanie dotyczyło dramatycznych zajść, które rozegrały się 22 maja 2024 roku w mieszkaniu w bloku na inowrocławskim osiedlu Rąbin. Hałasy dobiegające z mieszkania na pierwszym piętrze zaniepokoiły sąsiadów. Ktoś zadzwonił na numer alarmowy. Na miejsce przyjechali dwaj policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego inowrocławskiej komendy. Jeden jest w stopniu posterunkowego, drugi to starszy sierżant.
Użycie paralizatora
Kolejność następujących potem wydarzeń była przedmiotem śledztwa. Wiadomo, że liczący 27 lat Michał Sylwestruk był mocno pobudzony. Miał się spotkać wcześniej z kolegami. Stracił przytomność, kiedy został unieruchomiony za pomocą paralizatora elektrycznego użytego przez policję.
Mundurowi podjęli reanimację, wezwali na miejsce drugi patrol i pogotowie ratunkowe. Resuscytację krążeniowo-oddechową nieprzytomnego mężczyzny kontynuowali nowo przybyli funkcjonariusze, a potem załoga karetki. Michała przewieziono do szpitala. Walka o jego życie trwała kilka godzin.
- Nie ma i nigdy nie będzie zgody na brutalne i nieuzasadnione działania policjantów, polegające na przekraczaniu uprawnień czy nieuzasadnionym stosowaniu środków przymusu bezpośredniego – deklarowała krótko po zdarzeniu mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Policjanci zwolnieni ze służby
Policja niedługo po zdarzeniu opublikowała oświadczenie:
"W związku z informacją ze szpitala, przekazaną w środę w godzinach porannych, o śmierci 27-latka, wobec którego policjanci z Inowrocławia podejmowali interwencję, na polecenie pierwszego zastępcy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy na miejsce do komendy w Inowrocławiu pojechali policjanci Wydziału Kontroli KWP w Bydgoszczy, a w konsekwencji także Biura Kontroli Komendy Głównej Policji."
W oświadczeniu policji czytamy także: "Ustalenia, które w tej sprawie poczyniono, dały podstawy do wszczęcia wobec dwóch policjantów Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego KPP w Inowrocławiu postępowań dyscyplinarnych w związku z przekroczeniem uprawnień podczas podejmowanej interwencji. Jeden z nich pracował rok, drugi miał za sobą pięć lat pracy w policji."
