MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Miał być lepszy dostęp, są nowe ograniczenia. Szokujące zmiany ws. tabletki „dzień po”. Antykoncepcja awaryjna wciąż towarem deficytowym

OPRAC.:
Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Wideo
od 16 lat
Antykoncepcja awaryjna jest dostępna na receptę wydawaną przez farmaceutę, ale liczba tabletek „dzień po” w aptekach wcale się nie zwiększy. Okazuje się, że w dotyczącej jej ustawie w ostatniej chwili zmieniono warunki. Decyzja NFZ jest zaskoczeniem dla wszystkich.

Spis treści

NFZ ogranicza dostępność tabletki „dzień po”?

Wprowadzenie możliwości wydawania tabletek „dzień po” na receptę farmaceutyczną było krokiem mającym na celu zwiększenie dostępności antykoncepcji awaryjnej. Jednak najnowsze doniesienia wskazują, że NFZ może nie być tak otwarty na rozszerzanie tej praktyki, jak początkowo zakładano.

Antykoncepcja awaryjna w postaci tabletki „dzień po”
Dostępnych do tabletki „dzień po” miał być lepszy, tymczasem aptekarze mają do dyspozycji tyle leku, co przed zmianami Lalocracio/Getty Images

Program pilotażowy, który miał na celu ułatwienie dostępu do pigułek „dzień po”, dotyczący sprzedaży antykoncepcji awaryjnej na receptę farmaceutyczną, który wszedł w życie 1 maja na mocy rozporządzenia ministra zdrowia, spotkał się z nieoczekiwanymi ograniczeniami. Budzą one kontrowersje wśród farmaceutów i pacjentek.

Sprawdź: Gdzie kupić tabletkę „dzień po”? Jest lista aptek NFZ

Farmaceuci biorący udział w pilotażu zostali zaskoczeni wytycznymi Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącymi liczby wywiadów, które mogą przeprowadzić z pacjentkami. Jeden z aptekarzy podzielił się swoim doświadczeniem.

– Zadeklarowałem miesięcznie 15 wywiadów, na podstawie których będę mógł wypisać receptę farmaceutyczną na tabletkę „dzień po”, ale urzędnik zalecił mi wpisać 8, bo tyle tabletek sprzedałem w ubiegłym roku – powiedział aptekarz cytowany przez DGP.

To ograniczenie wydaje się iść wbrew pierwotnym założeniom programu, które miały na celu ułatwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

– Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, kwotę limitującą liczbę wywiadów farmaceuty dopisano do rozporządzenia regulującego wydawanie tabletek „dzień po” w ostatniej chwili, po interwencji departamentu budżetu i finansów MZ. Wcześniej projekt nie przewidywał ograniczeń – poinformowano w dzienniku.

Zarzuty o antykoncepcji awaryjnej bezpodstawne?

W odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości i krytykę, NFZ odpiera zarzuty o ograniczaniu dostępności usługi. Podkreśla się, że program nie jest limitowany i apteki mają możliwość zwiększenia liczby wywiadów.

– We wniosku o zawarcie umowy apteka określa propozycję liczby usług, które w oparciu o swoje zasoby kadrowe (liczbę farmaceutów) oraz dostępność miejsca udzielania usługi jest w stanie wykonać – wyjaśnił Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy NFZ. – Każdorazowo w przypadku osiągnięcia lub przekroczenia kwoty zobowiązania w umowie oddział wojewódzki NFZ na wniosek apteki zwiększy pierwotnie ustaloną kwotę zobowiązania.

Pomimo tych zapewnień, doniesienia o ograniczeniach i nieoficjalne informacje o wprowadzeniu kwoty limitującej liczbę wywiadów w ostatniej chwili wzbudzają zaniepokojenie. Wskazuje to na możliwą niekonsekwencję w realizacji założeń programu, które miały na celu ułatwienie dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

Dodaj firmę
Logo firmy Narodowy Fundusz Zdrowia Centrala
Warszawa, ul. Rakowiecka 26/30
Autopromocja

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski