Lewica chce ratować transport publiczny. Jakie ma pomysły?

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
Rafał Wąsowicz i Michał Wysocki z Lewicy Bydgoszcz przedstawili założenia swojej partii, która chciałaby pełnej współpracy przewoźników kolejowych i autobusowych, zamiast konkurowania o pasażerów.
Rafał Wąsowicz i Michał Wysocki z Lewicy Bydgoszcz przedstawili założenia swojej partii, która chciałaby pełnej współpracy przewoźników kolejowych i autobusowych, zamiast konkurowania o pasażerów. Arkadiusz Wojtasiwicz
Zmniejszenie podatku od biletów, minimalna wymagana liczba połączeń kolejowych czy współpraca przewoźników autobusowych z kolejowymi to niektóre pomysły Lewicy na ratowanie branży przewozowej i walkę z wykluczeniem transportowym.

W środę przedstawiciele Lewicy Bydgoszcz przedstawili swoje propozycje. - Prywatni przewoźnicy wyparli państwowe PKS-y, które jako jedyne zapewniały komunikację w małych miejscowościach. Dziś nad przewoźnikami wisi widmo bankructwa, co grozi pogłębieniem wykluczenia transportowego – mówi Michał Wysocki z Lewicy Bydgoszcz.

Zdaniem Lewicy, zła kondycja firm autobusowych to jeden z problemów, drugim jest postępujący od lat proces niszczenia kolei przez rząd. Lewica zapewnia, że chce uzdrowić cały rynek transportowy, uratować upadające prywatne firmy przewozowe i zapewnić pasażerom atrakcyjne, tanie oraz częste połączenia. Jak chce to zrobić?

- Podstawą transportu publicznego musi być kolej, a komunikacja autobusowa pełniłaby ważną rolę uzupełniającą i funkcję dowozową do stacji kolejowych – wyjaśnia Rafał Wąsowicz z Lewicy Bydgoszcz i proponuje m.in.: ustalenie wymaganej minimalnej liczby połączeń kolejowych na danej linii, przejęcie przez państwo części finansowania regionalnych przewozów międzywojewódzkich, obniżenie podatku VAT od biletów kolejowych i zintegrowanych, ujednolicenie systemu ulg ustawowych, by były takie same dla przewozów autobusowych i kolejowych, podniesienie dofinansowania do autobusowych przewozów samorządowych z obecnych 80 gr za wzkm do 4 zł, zwiększenie dopłat do PKP Intercity celem obniżenia cen biletów.

Zdaniem Lewicy, przewoźnicy kolejowi i autobusowi nie powinni ze sobą konkurować, tylko współpracować i tworzyć wspólne połączenia.

Przeczytaj też: PUP w Bydgoszczy zalewany jest wnioskami o pożyczki z Tarczy Antykryzysowej. Przedsiębiorcy narzekają na opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków

POLECAMY: Smaki Kujaw i Pomorza SEZON 2 ODC 11

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie