Lenin i stalin skończą w łagrze? [Z DRUGIEJ STRONY]

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Ucieszyła mnie decyzja Instytutu Pamięci Narodowej, dotycząca utworzenia skansenu pomników „wdzięczności ZSRR”. Nie dlatego, żebym była miłośniczką komunistycznego stylu. Miałam jednak okazję być w takim właśnie skansenie.

Litwini pod Druskienikami w 2001 roku otworzyli Park Grūtas. Jego twórca, Viliumas Malinauskas, został nagrodzony pokojową Nagrodą Nobla.

Litewski skansen bije dziś rekordy popularności, bo to miejsce jest naprawdę wyjątkowe. Pomniki, popiersia, monumenty, rzeźby i płaskorzeźby (w tym sowieckiej Matuszki Rasiji oraz jej wielkich synów) ustawiono na ogromnym terenie ogrodzonym tak, jak Rosjanie zabezpieczali obozy jenieckie: płotami, wieżyczkami strzelniczymi i drutami kolczastymi. Na bocznicy stoją wagony towarowe, którymi przewożono ludzi na Syberię.

Trudno zapomnieć emocje, które towarzyszyły mi podczas zwiedzania tego parku, bo Lenin, Stalin, Dzierżyński (i wielu im podobnych) uwięzieni zostali w jednym łagrze. To robi wrażenie. Niebawem spotkamy ich w Bornem Sulinowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie