Kolejna osiedlowa wojna słupkowa w Bydgoszczy. Tym razem na Bartodziejach

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Najnowszy front walki o miejsca parkingowe otwarto na ulicy Skłodowskiej-Curie 38 i 40 oraz na Połczyńskiej 2. Wygranych w tej walce trudno wskazać. Dariusz Bloch
Coraz więcej samochodów, coraz mniej miejsc parkingowych. Co jakiś czas do "przesilenia" dochodzi w różnych częściach miasta. Dla niektórych rozwiązaniem jest ustawienie szlabanów i słupków - ale od tego miejsc parkingowych nie przybywa.

Zobacz wideo: Rozbudowa szpitala Biziela w Bydgoszczy

- SM "Zjednoczeni" ustawiła słupki blokujące wjazd na parking mieszkańców bloku Skłodowskiej-Curie 40 oraz wydzieliła połowę parkingu spółdzielczego wyłącznie do użytku dzierżawców pawilonu 38b. Poskutkowało to tym, że jako mieszkańcy bloku Skłodowskiej-Curie 38 zostaliśmy pozbawieni możliwości swobodnego parkowania. Efektem montażu słupków przed 40, jest to że jego mieszkańcy zostali postawieni w sytuacji bez wyjścia i przenieśli się na "nasz" parking - narzekają mieszkańcy sąsiedniego bloku. - Spółdzielnia swoją decyzją uprzykrzyła życie zarówno lokatorom wspólnoty z numeru 40 jak i nam. Niestety to nie koniec - zamontowano również tablicę, która dopuszcza parkowanie za pawilonami handlowymi tylko dzierżawcom.

To Cię może też zainteresować

Spółdzielnia zablokowała wjazd na parking

Mieszkańcy "38-mki" jak twierdzą kierowali do spółdzielni proponowane rozwiązania sprawy (np. w postaci identyfikatorów), ale te pozostały bez echa.

- Budynek przy ul. Skłodowskiej-Curie 40 nie należy do naszej spółdzielni. Od dłuższego czasu próbowaliśmy porozumieć się z tamtejszą wspólnotą, bez rezultatu. Problem polega na tym, że po zajęciu miejsc parkingowych na terenie wspólnoty mieszkańcy zajmowali miejsca na dojeździe do parkingu - na terenie spółdzielczym, w tym na parkingu przy pawilonach handlowych. Dlatego ostatecznie postanowiliśmy zablokować wjazd na ten parking przez nasz teren - mieszkańcy wspólnoty mogą jednak korzystać z niego nadal, wjeżdżając przez ul. Wyszyńskiego - podkreśla Jarosław Skopek, prezes SM "Zjednoczeni" w Bydgoszczy. - Na tle parkowania dochodziło do sporów między wspólnotą, a mieszkańcami naszego bloku przy Skłodowskiej-Curie 38.

Spółdzielnia zarezerwowała również kilka miejsc parkingowych do wyłącznego użytku firm dzierżawiących lokale w pobliskich pawilonach handlowych. Mieszkańcy mogą z nich korzystać, ale wtedy gdy lokale są już zamknięte (na miejscu działa m. in. "Żabka" i lokal gastronomiczny). - W tym miejscu, ze względu na uwarunkowania komunikacyjne, nie da się stworzyć większej liczby miejsc parkingowych - podkreśla Jarosław Skopek.

Na Połczyńskiej walk szlabanów ze słupkami

Podobny konflikt na tle miejsc parkingowych wybuchł również przy ulicy Połczyńskiej na Bartodziejach. Tam wzdłuż bloku wyznaczono miejsca parkingowe, problem w tym, że cztery klatki w nieruchomości należą do wspólnoty, a trzy - do spółdzielni. A dla wszystkich chętnych miejsca nie wystarczy.

- Zarządca wspólnoty wpadł na pomysł, że ustawi szlabany po swojej stronie wjazdu na parking i przy końcu swojego terenu. Proponowaliśmy, żeby ustawił szlaban od swojej strony, a my - przy swoim wjeździe, przez co osoby z zewnątrz nie zajmowałyby miejsc do parkowania, a mieszkańcy bloku mogli swobodnie parkować. Wspólnota tego jednak nie zaakceptowała, przez co mieszkańcy części wspólnotowej mogli parkować wszędzie, a części spółdzielczej tylko po naszej stronie. Dbając o interes spółdzielców zagrodziliśmy więc szlaban słupkami od naszej strony - wyjaśnia Jarosław Skopek.

Podobnych parkingowych wojenek w Bydgoszczy nie brakuje. Najczęściej bywa tak, że inicjatorzy grodzenia szybko przekonują się, że rozwiązanie nie jest idealne i oprócz korzyści, ma również negatywne strony - zwłaszcza wtedy, gdy sąsiedzi również postanowią się odseparować od reszty.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 lipca, 10:13, Gość:

Niech ktoś wreszcie zrobi porządek na Bartodziejach gdzie stawiają szlabany wszędzie, nie zostawiając żadnych miejsc ogólnodostępnych. Nawet mieszkańcy mają problem z dojazdem do niektórych sklepów czy punktów usługowych . O wymuszaniu zakupu pilota za 100zł nawet od posiadaczy garaży i mieszkańców bez samochodu nie wspomnę. To jakaś samowola i wielki biznes !!!!!!!!!!!

11 lipca, 13:45, Gość:

To nie jest ani samowola, ani wielki biznes.

Do każdej nieruchomości jest przypisana działka, której właścicielami są wspólnie właściciele mieszkań. Wystarczy zebrać 50% plus 1 podpis i administrator - przeważnie spółdzielnia, stawia na żądanie i koszt właściciela słupki, bramy, szlabany. Piloty po 100zł? Fakt, w hurcie kosztują po 25zł, ale jeśli właściciele nie mają nic przeciwko tej cenie, to cena może wynosić dla nich nawet 500zł.

Wszystko jest w zgodzie z prawem.

Nikt nikogo nie pytał, a bez pytania mogliby zrównać gruntówkę do garaży i skosić trawę szkodliwą dla alergików.

G
Gość
11 lipca, 10:13, Gość:

Niech ktoś wreszcie zrobi porządek na Bartodziejach gdzie stawiają szlabany wszędzie, nie zostawiając żadnych miejsc ogólnodostępnych. Nawet mieszkańcy mają problem z dojazdem do niektórych sklepów czy punktów usługowych . O wymuszaniu zakupu pilota za 100zł nawet od posiadaczy garaży i mieszkańców bez samochodu nie wspomnę. To jakaś samowola i wielki biznes !!!!!!!!!!!

To nie jest ani samowola, ani wielki biznes.

Do każdej nieruchomości jest przypisana działka, której właścicielami są wspólnie właściciele mieszkań. Wystarczy zebrać 50% plus 1 podpis i administrator - przeważnie spółdzielnia, stawia na żądanie i koszt właściciela słupki, bramy, szlabany. Piloty po 100zł? Fakt, w hurcie kosztują po 25zł, ale jeśli właściciele nie mają nic przeciwko tej cenie, to cena może wynosić dla nich nawet 500zł.

Wszystko jest w zgodzie z prawem.

G
Gość
Niech ktoś wreszcie zrobi porządek na Bartodziejach gdzie stawiają szlabany wszędzie, nie zostawiając żadnych miejsc ogólnodostępnych. Nawet mieszkańcy mają problem z dojazdem do niektórych sklepów czy punktów usługowych . O wymuszaniu zakupu pilota za 100zł nawet od posiadaczy garaży i mieszkańców bez samochodu nie wspomnę. To jakaś samowola i wielki biznes !!!!!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie