https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Im więcej zużywasz wody, tym więcej płacisz za śmieci? Tak może być w Bydgoszczy

Sławomir Bobbe
Ratusz nie wyklucza, że wysokość rachunku za śmieci może zależeć od zużytej wody.
Ratusz nie wyklucza, że wysokość rachunku za śmieci może zależeć od zużytej wody. Dariusz Bloch
Bydgoski ratusz nie wyklucza, że uzależni wysokość opłaty za śmieci nie jak dotychczas od liczby mieszkańców pod danym adresem, tylko od wskaźnika zużycia wody.

Zobacz wideo: Sztuczne płuca Bydgoszczy pociemniały

Coraz więcej samorządów ma problem z naliczaniem opłat za wywóz śmieci. Niektóre miasta, tak jak Bydgoszcz, opłatę za wywóz śmieci uzależniają od liczby mieszkańców w lokalu. Zauważono jednak, że wtedy część mieszkańców "znika” z systemu, w Bydgoszczy brakuje kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Tylko częściowo pomagają tutaj dane meldunkowe. Taki system naliczania opłat łatwo jednak naciągnąć zgłaszając, że pod wskazanym adresem mieszkają dwie osoby, a w praktyce mieszka ich (i śmieci) więcej. W ten sposób uczciwi płacą za nieuczciwych.

To Cię może też zainteresować

Opłata zależna od wielkości mieszkania - też niesprawiedliwa

Dlatego w innych miastach wprowadzono opłaty proporcjonalnie do wielkości mieszkania. Im większe mieszkanie, tym większa opłata. Tyle, że wskazać minusy takiego naliczania opłat nie jest trudno – „metry” nie śmiecą i może być tak, że samotnie mieszkająca osoba na sporym metrażu płaci o wiele więcej niż kilkuosobowa rodzina żyjąca na dwóch pokojach. Ten system nie jest więc sprawiedliwy.

Samorządy sięgają więc po jeszcze inne rozwiązania – uzależniają wysokość rachunków za śmieci od zużytej wody. Takiemu systemowi nie wymknie się nikt – zużycie wody w domu od razu wskazuje, że choć np. zameldowana jest w nim jedna osoba, to w praktyce mieszka ich jednak więcej. To właśnie w kierunku tego rozwiązania coraz chętniej spogląda nasze miasto.

- Do 2019 roku praktycznie dwa samorządy - Szczecin i Gliwice miały tą metodę, gdyż ustawa o utrzymania czystości i porządku w gminach była bardzo nieprecyzyjna w zakresie sposoby dokładnego wyliczania wysokości opłaty w odniesieniu do ilości zużytej wody. Po dopracowaniu tych kwestii w ustawie w 2019 roku, po wnioskach m. in. Unii Metropolii Polskich, zaczęliśmy analizować to rozwiązanie razem z wieloma miastami – przyznaje Michał Sztybel, wiceprezydent miasta.

Płacisz za wodę więc ją oszczędzasz

Tam, gdzie wysokość opłaty za wywóz śmieci uzależniona jest od zużycia wody widać, że mieszkańcy zaczynają ją oszczędzać. To oczywiście spory plus. Są jednak i minusy – bo skoro cena wywozu śmieci nie zależy wyłącznie od wody, spada motywacja do sortowania odpadów. A na gminach ciąży również obowiązek uzyskania odpowiednio wysokiego procenta selektywnej zbiórki śmieci.

- Niestety tam, gdzie ta metoda jest wprowadzana wątpliwości wnosi, a nawet unieważnia uchwały Regionalna Izba Obrachunkowa tak jest w Łodzi i Warszawie. W Zgierzu nawet zaczęto sprawdzać starą uchwałę, co do której wcześniej RIO nie wniosło zastrzeżeń. Trudno nie mieć wrażenia, że to próba zrzucania przez instytucje państwowe na samorządy winy za rosnące koszty zagospodarowania odpadów. Sprawy Łodzi i Warszawy będą rozpatrywane przez Wojewódzkie Sądy Administracyjne i dopiero po tych rozstrzygnięciach będziemy analizowali ewentualną zmianę metody - deklaruje Michał Sztybel. - Na pewno metoda uzależniająca opłaty od zużycia wody pomaga ograniczyć działania nieuczciwych osób, które unikają ujęcia w deklaracjach stąd nie wykluczamy zmian po rozstrzygnięciach sądów administracyjnych w Łodzi i Warszawie.

Bydgoszcz na śmieciach nie może zarabiać

- Sprawę trzeba przeanalizować, przygotować ekspertyzy. W Bydgoszczy różne dane mówią, że poza systemem jest nawet 50 tysięcy mieszkańców, niemało. Trudno do końca uznać, że system jest sprawiedliwy. Woda natomiast sama w sobie nie jest odpadem. Warto pamiętać, że system odbioru odpadów mus się bilansować, a samorząd nie może na śmieciach zarabiać. Tymczasem my mieliśmy nadwyżkę w wysokości 6 milionów złotych. By tego uniknąć kupiono kontenery na śmieci dla ProNatury. Być może spowoduje to w przyszłości, że ceny wywozu śmieci spadną – w końcu wyłoniony w przetargu operator nie będzie mógł w koszty wrzucić zakupu tych kontenerów, ich właścicielem będzie miasto – podkreśla Jarosław Wenderlich, szef klubu radnych PiS w Radzie Miasta Bydgoszczy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dom i nieruchomości

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

4doniak
18 lutego, 19:01, jj:

Ludzie zaczną oszczędzać wodę by dodatkowo mniej płacić za śmieci to wodociągi podniosę opłatę za wodę i ścieki albo wprowadzą kolejne opłaty abonamentowe bo wzrosną im koszty. Za wszystko i tak zapłaci mieszkaniec. A może by tak sprawdzić czy firmy zamiast dając odpady do recyklingu kartami przekazania odpadów, wysługują się firmami odbierającymi śmieci i tym samym płacą za to mieszkańcy. Może wprowadzić limit pojemników na odpady recyklingowe od jednej firmy.

Są trzy sposoby naliczania opłaty za śmieci: deklaracje (ale tu ludzie zaniżają liczbę mieszkańców, więc pozostali płacą więcej), od metra powierzchni lokalu lub od zużycia mediów. Który jest najbardziej szczelny? Nie ma rozwiązania idealnego, ale dlatego samorządy starają się wybrać taki, który najbardziej odzwierciedli realną produkcję śmieci.

P.S. Nie strasz podwyżkami wody i ścieków, bo ich w Bydgoszczy nie było OD 10 LAT! A nawet były OBNIŻANE! To jest fenomen na skalę ogólnopolską, o którym jakoś ludzie starają się nie pamiętać.

j
jj

Ludzie zaczną oszczędzać wodę by dodatkowo mniej płacić za śmieci to wodociągi podniosę opłatę za wodę i ścieki albo wprowadzą kolejne opłaty abonamentowe bo wzrosną im koszty. Za wszystko i tak zapłaci mieszkaniec. A może by tak sprawdzić czy firmy zamiast dając odpady do recyklingu kartami przekazania odpadów, wysługują się firmami odbierającymi śmieci i tym samym płacą za to mieszkańcy. Może wprowadzić limit pojemników na odpady recyklingowe od jednej firmy.

G
Gość
17 lutego, 08:23, Gość:

Co ma piernik do wiatraka? Już nie wiecie jak dowalić ludziom, żeby wyjść na swoje?

powiązanie zużycia wody z opłatą za śmieci ma wyeliminować mieszkania gdzie jest jedna osoba zameldowana i zgłoszona a w rzeczywistości mieszkanie jest wynajmowane rodzinie np. 5 osobowej lub firmie z pracownikami. Zużycie pokazuje czy rzeczywiście mieszka jedna osoba czy wiele. Może nie jest to doskonałe ale ma wyeliminować takie nadużcia ze stron wynajmujących.

G
Gość

Co ma piernik do wiatraka? Już nie wiecie jak dowalić ludziom, żeby wyjść na swoje?

G
Gość

Nauczcie się zarabiać na śmieciach

Wagi na śmieciarke

Chip w śmietniku

Co ma woda do butelki po mleku czy kartonie po butach

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski