MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gdyby rodzice znali przyczyny urazów swoich dzieci...

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Dr Irena Daniluk-Matraś. pełni obowiązki kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej w „Juraszu”
Dr Irena Daniluk-Matraś. pełni obowiązki kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej w „Juraszu” Dariusz Bloch
Z dr Ireną Daniluk-Matraś, p.o. kierownika Kliniki Chirurgii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza, rozmawiała Hanna Walenczykowska.

Dzieci doznają urazów z różnych powodów, czasami są ofiarami agresji, czasami ulegają wypadkom. Które z nich najbardziej zagrażają życiu?
[break]
Najcięższe urazy powstają w wyniku wypadków komunikacyjnych. Są one obarczone największą śmiertelnością. Kolejną grupą są te odniesione w wyniku upadku z dużej wysokości.

Zajmujecie się Państwo najtrudniejszymi przypadkami.
Klinika uznana jest w regionie za oddział z wysoką referencyjnością. Specjalizujemy się w kilku dziedzinach, między innymi w chirurgii onkologicznej. Przeprowadzamy bardzo trudne zabiegi u noworodków, a w tej grupie wiekowej także u wcześniaków, mających bardzo niską masę urodzeniową. Najmniejszy pacjent, którego udało się nam uratować ważył 510 gramów. Zajmujemy się także leczeniem urazów. Szczególnie wielonarządowych.

Na przykład?
Niedawno uratowaliśmy chłopca, który przewrócił się podczas jazdy na rowerze. Uszkodził sobie trzustkę, miał stłuczoną wątrobę oraz stłuczone płuco.

Zabieg chirurgiczny ratuje życie. To jednak nie wszystko. Dzieci powinny być rehabilitowane.
Oczywiście. Po niektórych rodzajach urazów (i nie tylko) potrzebna jest długofalowa, żmudna rehabilitacja. Bydgoszcz ma bardzo dużo do zrobienia. Szczególnie, jeśli chodzi o dzieci. Jedyny, dobry ośrodek znajduje się przy ulicy Gajowej. Dziecko czeka na rehabilitację wiele miesięcy. Potem otrzymuje kilka zabiegów. Wykonywane są przez tydzień lub dwa. To niczego nie daje. W całym województwie nie ma takiej placówki, w której mogłyby być rehabilitowane dzieci w różnym wieku, od noworodka do nastolatka.

Chirurgia nie jest dobrze płatną dziedziną medycyny...
Opłacalność dziecięcych procedur chirurgicznych jest bardzo mała. Większość jednostek klinicznych nie bilansuje się prawidłowo, ponieważ leczą najcięższe, a więc najdroższe przypadki.

Zatem, jak sobie chirurdzy dziecięcy radzą?
Mam bardzo dobry zespół. Lekarze i pielęgniarki są troszeczkę fanatykami medycyny. Dlatego tak dobrze mi się z nimi pracuje. Ja również bardzo lubię swój zawód. Trafiłam na ludzi, którzy myślą podobnie. Dlatego zostawanie w pracy godzinę dłużej nie jest dla nas żadnym problemem.

W jaki sposób można ograniczyć liczbę urazów?
Napisałam doktorat analizując urazy, które odniosły bydgoskie dzieci. Było to w latach 90., czyli jakiś czas temu. Ale proponowane przeze mnie rozwiązania wdrażane są przez cały czas. Wskazywałam zasadność zakładania dzieciom kasków, proponowałam zlikwidowanie placów zabaw z metalowymi konstrukcjami, likwidację huśtawek na sztywnych ramionach. Sugerowałam także stosowanie kasków u dzieci, które uczą się chodzić. Warto też ciągłe upowszechniać zasady profilaktyki urazów.

Po co?
Może gdyby matka wiedziała, jakie to może mieć konsekwencje. nie zostawiałaby otwartego okna ze śpiącym w łóżeczku dzieckiem. Mieliśmy taki przypadek. Niespełna dwuletnie dziecko obudziło się. Łóżeczko stało pod otwartym oknem. Dziecko wpełzło na parapet i wypadło z okna na dach garażu. Na szczęście, udało się nam je uratować.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!