Elektroniczne oczy kierowcy

Zbigniew Juchniewicz
Gdyby zaledwie kilka lat temu ktoś powiedział, że papierowe mapy trafią do lamusa, wywołałby szczery śmiech.

Gdyby zaledwie kilka lat temu ktoś powiedział, że papierowe mapy trafią do lamusa, wywołałby szczery śmiech.

<!** Image 3 align=none alt="Image 186287" sub="Fabryczne samochodowe nawigacje coraz częściej są oferowane jako ponadstandardowe wyposażenie
aut klasy średniej Fot. Grzegorz Olkowski">Dziś nawigacje satelitarne spowszedniały do tego stopnia, że najprostsze możemy kupić już na 200- 300 złotych.

Ale wcale nie musimy uzbrajać samochodu w nawigację, bo większość sieci komórkowych oferuje darmową nawigację zainstalowaną w telefonach.

O jakości samochodowej, czy motocyklowej nawigacji w pierwszym rzędzie decyduje oczywiście dokładność mapy i towarzyszących jej dodatkowych informacji, jak choćby lokalizacja stacji benzynowych, bankomatów, restauracji czy hoteli.<!** reklama>

Coraz więcej informacji

Drugim, nie mniej ważnym czynnikiem, jest częstotliwość wprowadzania aktualizacji zawartości mapy. wiadomo, powstają nowe drogi, przebudowywane są skrzyżowania. Kupując markową nawigację mamy gwarancję, że takie aktualizacje, albo będziemy mogli dokupić, albo dystrybutor sam zaktualizuje zawartość naszej nawigacji.

Dzięki cyfrowym mapom zawartość samochodowych nawigacji niekiedy poraża bogactwem. Bo poza standardowymi informacji znajdziemy dane dotyczące prędkości jaka obowiązuje na konkretnej trasie, ale urządzenie wyświetli nam prędkość, z jaką aktualnie jedziemy. Standardem jest podawanie przez nawigacje informacji o lokalizacji fotoradarów czy miejsc kontroli policyjnych.

Niektóre systemy posiadają złącze Blutooth pozwalające na prowadzenie rozmowy przez telefon w trybie głośnomówiącym, czy choćby na odtwarzanie audio-booków.

Odrębną klasę stanowią nawigacje fabrycznie montowane w wielu modelach, szczególnie tych z wyższej półki. W tym przypadku producent albo importer dba o to, aby dane dostarczane nabywcy były jak najbardziej aktualne.

Nielegalne oprogramowanie

Wielu kierowców korzysta jednak z nielegalnych oprogramowań albo aktualizacji, które można kupić za pośrednictwem internetu. Dystrybutorzy systemów nawigacyjnych co jakiś czas sami informują policję o pojawiających się nielegalnych kopiach programów.

Podczas rutynowej kontroli drogowej policja, w razie uzasadnionego podejrzenia, że kierowca dysponuje nielegalnym oprogramowaniem, może zabrać urządzenie do sprawdzenia:

- Jeśli się okaże, że prowadzący korzysta z nielegalnie zdobytego oprogramowania, to może mu grozić kara za kradzież oprogramowania albo za paserstwo - powiedziała nam podinspektor Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Toruniu. - W ekstremalnych przypadkach może to więc być nawet kara pozbawienia wolności do dwóch albo nawet do pięciu lat.

Polskie prawo taki proceder traktuje na równi z kradzieżami programów komputerowych.


 

Ile to kosztuje?

Przykładowe ceny

 

  • Alark Freebird HD - od 249 zł
  • TomTom XXL - od 378 zł
  • FreeWAY MX2 HD - od 371 zł
  • Goclever Navio 500 - od 245 zł
  • Manta GPS 520 - od 211 zł
  • Navroad VIVO PLUS - od 512 zł
  • Garmin nuvi 1490T GP - od 533 zł
  • Mio Spirit 670 - od 331 zł

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie