- Wyprzedaży żadnej nie będzie. Jak się utrzymamy, to będą tylko wzmocnienia! - mówi trener Zawiszy Mariusz Rumak.
Tymi słowami na początku konferencji prasowej szkoleniowiec odniósł się do informacji w „Przeglądzie Sportowym”. A pierwszym, który miałby opuścić zespół z Gdańskiej jest podobno kapitan zespołu Jakub Wójcicki.
A potem było już o przegranym spotkaniu na Łazienkowskiej z Legią i dzisiejszym meczu z Cracovią (początek o godz. 18.00).
Rumak: jest sportowa złość
Zapytaliśmy szkoleniowca, czy ta porażka siedzi jeszcze w głowach zawodników.
- Piłkarze po meczu przed kamerami może zachowywali spokój, ale mogę powiedzieć, że w szatni już tak nie było. Nie wiem, czy złość może być dobra, ale to była taka sportowa złość. Bo mimo że graliśmy na Łazienkowskiej, to chcieliśmy ten mecz wygrać. I tak będzie też w przyszłym sezonie, ale wtedy będziemy mocniejsi.
Czy z tego 0:2 można wyciągnąć jakieś pozytywy?
- Przegraliśmy, ale nie był to mecz, po którym straciliśmy pewność siebie. Wprost przeciwnie. Graliśmy swoje w środku pola, momentami płynnie, a o porażce zadecydowały błędy techniczne. Wiemy, co zrobiliśmy źle, wyciągnęliśmy z tego wnioski, pracujemy nad tym - tłumaczy Rumak.
Zdeterminowana Cracovia
Cracovia do Bydgoszczy przyjechała z nowym trenerem Jackiem Zielińskim.
- Zaczynamy z wysokiego „C”, od spotkania z rewelacją tej rundy - można przeczytać na klubowej stronie Cracovii. - Na pewno będzie to ciężki mecz, ale sytuacja jest taka, że nie możemy dzielić meczów na łatwe, trudne, mniej ważne czy ważniejsze. Każde z tych dziewięciu spotkań, to mecz o życie. Zespół znajduje się w trudnej sytuacji, ale za dwie kolejki, gdy liga zostanie podzielona, w równie trudnej sytuacji znajdzie się sześć innych zespołów.
Jakiego zespołu gości spodziewa się Mariusz Rumak?
- Nowy trener u rywala zawsze utrudnia nam ocenę. Podobnie było przed Bełchatowem, ale wygraliśmy. Spodziewam się Cracovii zdeterminowanej, walczącej o każdy metr boiska. I my też tak zagramy, jak zawsze.
Po bilety i na trybuny!
Dziś kasy przy stadionie czynne w godz. 9.00-19.00. Bilety (trybuna A i B): 20 zł normalny, 15 zł ulgowy.
Można je nabyć też przez platformę internetową kupbilet.pl oraz w punktach STS oraz salonach Empiku. Klub kontynuuje akcję słodycze za bilet. Każdy, kto przyniesie do kasy słodycze dla dzieci za ok. 10 zł, dostanie bilet za symboliczną złotówkę.
Na spotkanie z Cracovią klub z Gdańskiej przygotował także wspólną akcję z siatkarskim Transferem. Osoba, która pokaże bilet z meczu siatkarzy, kupi wejściówkę na Zawiszę za 50 procent.
Mecz sędziuje Szymon Marciniak z Płocka. Jesienią w Krakowie było 1:0 dla „Pasów”. Czas na rewanż.
Transmisje TV: nSport+, Canal+ Family.