Czarnuch i psy w byłej malarni

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Bydgoski teatr będzie miał drugą scenę. Otwarcie jeszcze w tym sezonie. Prawdopodobnie, premierą sztuki Koltesa.

Bydgoski teatr będzie miał drugą scenę. Otwarcie jeszcze w tym sezonie. Prawdopodobnie, premierą sztuki Koltesa.

<!** Image 2 align=right alt="Image 44797" sub="W pobliżu małej sceny Teatru Polskiego znajdzie się magazyn rekwizytów, który jest właśnie remontowany">Od minionego roku prowadzony jest remont w dwóch budynkach Teatru Polskiego. W dawnej malarni, o czym już pisaliśmy, ma znaleźć się druga scena.

- Nie maluje się już wielkich płaszczyzn tła. Robi się je w inny sposób. Malarnia jest zatem niepotrzebna - wyjaśnia Halina Piechocka-Lipka, dyrektor Wydziału Kultury, Promocji i Współpracy z Zagranicą UM. - Obecny dyrektor, Paweł Łysak, ma inne plany niż jego poprzednik. Chce utworzyć małą scenę. Właśnie zmieniany jest projekt.

Ambitna sztuka

Dyrektorka wydziału dodaje, że współczesne sztuki najczęściej pisane są na dwie, trzy osoby. - Tego typu przedstawienia powinny być grane tylko na małej scenie - podkreśla Halina Piechocka-Lipka.

<!** reklama left>Zmiana przeznaczenia malarni jest niedroga. Opóźni jedynie zakończenie prac o miesiąc.

Mała scena, z oddzielnym wejściem, połączona zostanie z foyer, w którym mają odbywać się spotkania i prelekcje. Oba pomieszczenia będą mogły być wykorzystywane jednocześnie.

- Chcemy grać ambitne sztuki - twierdzi Paweł Łysak, dyrektor teatru. - Otworzymy tę scenę jeszcze przed wakacjami. Prawdopodobnie przygotujemy spektakl oparty na tekście francuskiego pisarza Bernarda-Marie Koltesa „Walka czarnucha z psami”. Koltes znany jest w Polsce. Jednak niewiele teatrów wystawia jego sztuki - mówi dyrektor.

„Walka czarnucha z psami” jest dziełem mówiącym o konsekwencjach wynikających ze zderzenia kultur, o emocjach, relacjach międzyludzkich i terroryzmie.

Remont za unijną kasę

Modernizację budynków rozpoczęto w ub.r. Miasto w 2006 roku przeznaczyło na ten cel ponad 2,7 miliona złotych. W planach inwestycyjnych na 2007 rok zapisano dla Teatru Polskiego podobną kwotę.

Pieniądze miasta, niestety, nie wystarczą na przeprowadzenie remontu gmachu głównego oraz przebudowę dużej sceny. - Chcielibyśmy, by modernizacja budynku rozpoczęła się w przyszłym roku - dodaje dyrektor Paweł Łysak. - Będziemy starać się o pieniądze z funduszy Unii Europejskiej.

Należy dodać, że prowadzona inwestycja w Teatrze Polskim jest jedną z kilku zaplanowanych na 2007 rok w jednostkach kultury. Miasto na ten cel przeznaczyło 17 milionów złotych, z czego aż 12 milionów wydanych zostanie na rewitalizację Wyspy Młyńskiej. Z planem tym zapoznali się radni komisji kultury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie