Bydgoszcz: Plac Piastowski nie musi znaczyć brzydki

Tomasz Zieliński
Jedną z najbardziej denerwujących rzeczy na placu piastowskim jest stan nawierzchni targowiska
Jedną z najbardziej denerwujących rzeczy na placu piastowskim jest stan nawierzchni targowiska Tomasz Czachorowski
Pierwszy rząd starych pawilonów handlowych zniknie jeszcze w tym roku. Kolejne, szerzej zakrojone prace w planie. Kiedy? - Nie wiadomo.

Plac Piastowski to kolejny bydgoski rynek, czekający na kompleksowe rozwiązania. Handel czy rekreacja? A może obie funkcje?

Koncepcje trzy

Przypomnijmy, że od kwietnia 2015 r. obowiązuje umowa z nowym dzierżawcą targowiska. Zostało nim stowarzyszenie kupców Bydgoska Tradycja Bazarowa, a porozumienie podpisano na trzy lata. Co prawda w ramach obowiązującej umowy z dzierżawcą nie zaplanowano kompleksowego rozwiązania problemu placu, jednak pierwsze czynności już podjęto.

- Szykujemy się do wyburzenia pierwszego rzędu starych pawilonów - mówi „Expressowi” Sławomir Tomaszewski, prezes stowarzyszenia kupieckiego. - Jesteśmy już po rozmowach z miastem i mamy akceptację dla tego planu. Dzięki niemu w bazar wpuścimy - mówiąc obrazowo - więcej powietrza. Chcemy naszym klientom ułatwić poruszanie się po terenie targowiska. Z kolejnymi działaniami musimy się wstrzymać do czasu opracowania docelowej wizji przez miasto.

Plac Piastowski ma niepowtarzalny charakter. W naszym mieście nie ma drugiego podobnego - Sławomir Marcysiak

Stowarzyszenie proponowało miastu współpracę w tym względzie, włącznie z zatrudnieniem własnego architekta, jednak ratusz na to nie przystał. Wcześniej powstało opracowanie Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, w którym zawarto trzy warianty koncepcji zagospodarowania dawnego placu św. Elżbiety, bo taką nazwę popularny „Piastowszczak” nosił przed powrotem Bydgoszczy do Polski.

Nie ignorować potrzeb

- To niepowtarzalny plac, o wyjątkowym w Bydgoszczy charakterze - podkreśla Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków. - Ma piękny charakter placu małomiasteczkowego, z kościołem w centrum, a jednocześnie bardzo ciekawe elementy na swych pierzejach. To prawda, że dawniej pełnił funkcję przede wszystkim rekreacyjną, natomiast musimy pamiętać, że miejsca, podobnie jak ludzie, z wiekiem się zmieniają. Dziś trudno byłoby pozbawić plac Piastowski funkcji handlowej. Nie tylko dlatego, że bardzo łatwo zepsuć coś, co wytworzone zostało przez dziesięciolecia - jak nowa funkcja placu. Także dlatego, że dla okolicznych mieszkańców funkcjonujący bazar jest często związany z całym ich życiem.

PRZECZYTAJ:Który bydgoski salon ważniejszy? [DZIEŃ DOBRY]

Konserwator podkreśla, że ważne są nawet małe kroki, jak choćby uporządkowanie handlu na chodnikach, czy zapowiadane wyburzenie części pawilonów.

Kiedy możemy spodziewać się dalszych kroków?

Jeszcze w tym roku spodziewane są prace przy kolejnych kamienicach, okalających plac. Na to, co stanowi codzienną bolączkę, a więc nową nawierzchnię bazaru, poczekać będziemy musieli do kompleksowej rewitalizacji.

Niestety, nadal nieuregulowana jest kwestia działki pozostałej po stacji paliw. Propozycje ratusza w tej sprawie są na razie odrzucane.

Miejsce wielu tradycji

Rekreacja i handel

- Plac Piastowski pełnił i pełni ważną funkcję dla zachodniej kolejowej, jak czasem się ją określa, części Śródmieścia.

Od kilku lat, zbyt wolno w stosunku do oczekiwań, jednak plac i jego okolice zmieniają się. Coraz więcej kamienic zyskuje odremontowane elewacje, powoli zmieniają się ciągi komunikacyjne, jeszcze niedawno należące do najbardziej zniszczonych w centrum. Kosztem 850 tys. zł odnowione zostały jezdnie i chodniki na ul. Warszawskiej oraz nawierzchnia jezdni na ul. Śniadeckich. Na ulicach dochodzących do placu Piastowskiego sukcesywnie odtwarzana jest zieleń. W tym roku takie prace połączone z wymianą nawierzchni chodników zaplanowane zostały na ul. Chrobrego, również dochodzącej do placu.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydgoszcznin84
W pierwszej kolejności powinni wyburzyć garaże z blachy a nie ładne drewniane domki. Blacha w centrum miasta to trochę siara.
s
stanczyk1511
A to dziwne. Tylko cztery linijki komentarza są teraz dopuszczalne? To zaproszenie do hejtu! Nie do rzeczowej dyskusji!!!
s
stanczyk1511
"Miękki" jest ten nasz Konserwator, a Prezydent bezczelnie bezczynny. Obecna forma estetyczna i organizacyjna Placu Piastowskiego jest kompromitacją dla Miasta. Wstrętne plastikowe budy powinny być razem z gnijącymi, stałymi straganami wyburzone natychmiast. Placem nie powinno zarządzać Stowarzyszenie Handlowców tylko Urząd Miasta. Jaka Funkcja ? Uniwersalna. Może być tam zarówno handel, jak i rekreacja. Jeśli handel targowiskowy - to tak jak dawniej bywało - jeden, góra dwa dni w tygodniu i na rozstawianych, bardzo estetycznych straganach lub bezpośrednio z wozów. Rekreację zaś bardzo łatwo aranżować na czystej płaszczyźnie placu wyłożonego kostką lub płytami z kamienia naturalnego. Kiedyś jeszcze rosły tam okazałe drzewa. Wystarczy poogladać stare fotografie.
a
abrakadabra497
Zamiast zajac się jedna inwestycja ,to zajmują się kilkoma naraz .Za kilkadziesiąt lat skoncza przebudowę Placu .JA pytam ...po co to komu ?
B
Bydek
Aleś ty głupi ,a może coś grałeś?
B
Bolek
Ten prezydencik z kolejna miejska wlasnosc probuje przejac ? A moze radek sikorski utworzy prywatna miejscowosc na placu piastowskim ?
B
Bogdan
Jaki gospodarz Bruski taki jego folwark albo lepiej chadziajstwo jaki pan taki kram
b
bydgoszczanin
Może pomyśleć nad likwidacją targowiska na Błoniu ? Wystarczy wjechać na powiedzmy 5 piętro wieżowca i zobaczyć jak to wygląda - jak slumsy. Brud i sikający wokół zwolennicy papierowych torebek z trunkami. Co do samego rynku to ceny na nim są astronomiczne w porównaniu z rynkami na Piastowskim czy Wyżynach. Ani policja, ani skarbówka nie widzi, że rządzi tam coś na wzór bazarowej mafii ? Szara strefa kwitnie w najlepsze. Reszta jest dla organów oczywista, ale komu by się chciało. Ilu pracujących ma opłacony ZUS ? 20 % ?
Dodaj ogłoszenie