[ZDJĘCIA] Człowiek może tańczyć... twarzą [MAM TALENT!]

Redakcja
Casting Mam TalentCasting do programu mam talent w hotelu holiday inn
Casting Mam TalentCasting do programu mam talent w hotelu holiday inn Filip Kowalkowski
Blisko 400 osób spróbowało wczoraj swoich sił w castingu do programu „Mam Talent”. Przesłuchania odbywały się w bydgoskim hotelu „Holiday Inn”.

Zobacz galerię: Mam Talent Casting [ZDJĘCIA]

[break]
Śpiewacy, tancerze, trębacze, gimnastycy, żonglerzy, jeden bębniarz i nawet ktoś tańczący... twarzą. Stawili się o poranku przed bydgoskim hotelem „Holiday Inn”, by wziąć udział w castingu do 9. edycji programu „Mam Talent”.

Trema ochroniarzy

Gęsty początkowo tłumek zdolnych ludzi z Bydgoszczy i okolic być może speszył piątkę telewizyjnych ochroniarzy, bo panowie rozpoczęli pracę dość nerwowo - od ustawiania reporterów, rodziców i samych uczestników. Po godzinie na szczęście emocje opadły. Hol wypełnił się śpiewem, ruchem i kolorami czekających na swoją kolej, a ochrona zamieniła się w sympatyczny personel doradczy.

- Musimy uważać, żeby nie przedostał się na salę jakiś pijak czy szaleniec. Proszę nas zrozumieć. Jesteśmy od pilnowania porządku. Różne rzeczy dzieją się na castingach. Człowiek się przez tych siedem lat na wiele rzeczy napatrzył - tłumaczył się naszemu reporterowi mężczyzna, kierujący grupą ochroniarzy.

PRZECZYTAJ:Mam talent do... niczego

Uczestników nie trzeba było jednak pilnować. Byli zajęci sobą. Rozgrzewali struny głosowe i ścięgna. Przesłuchania odbywały się w trzech salkach równocześnie.

Pierwszy, z numerem 3118, na krzesełku dla oczekujących usiadł kilka minut po dziesiątej 27-letni Michał Babiarz ze Złej Wsi. Śpiewający z sukcesami od dziecka, w programie tego typu po raz pierwszy.

- Namówili mnie znajomi i rodzina. Jako dziecko i nastolatek odnosiłem spore sukcesy na różnych przeglądach i konkursach. Teraz śpiewam jedynie na weselach. Kto wie, może to moja ostatnia szansa w życiu - mówił z uśmiechem mężczyzna. Z wykształcenia menadżer kultury, na co dzień pracuje w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu.

- Uwaga! Żeby wszystko szło sprawnie, proszę siadać numerami - przypominał co chwilę wysoki chłopak w okularach z logo TVN na koszulce. Razem z niską, ognistowłosą dziewczyną czuwali nad przepływem uczestników przesłuchań. Ekipa produkcyjna „Mam Talent” ma na nich specjalne określenie.

- To tak zwani „runnerzy” - wyjaśniał półgłosem jeden z ochroniarzy, powołując się na angielskie słowo. Po polsku po prostu - „dobiegacze”.

- Jesteśmy małe trybiki, ale bez nas ta maszyna nie pojedzie - żartowali „dobiegacze”.

Z poczekalni ogólnej kandydaci wywoływani byli przez dobiegaczy piątkami. Potem wkraczali do kameralnego korytarza, a stamtąd już przed oblicze członków komisji. Wszystkim uważnie przyglądali się dwaj ratownicy medyczni. Jeden z nich przyjaźnie zagadywał stremowanych.

- Muszę ich trochę podbudować, żeby się tak nie denerwowali - mówił ratownik Michał Gogol.

Dziesięcioletni Daniel Stawski, który przyjechał z mamą Joanną, na zdenerwowanego jednak nie wyglądał. W skupieniu ściskał swój mały bęben djembe i czekał, żeby dać czadu.

Weź tę trąbkę!

Nerwowość udzieliła się za to wysokiemu blondynowi, instruktorowi dziecięcej grupy trębaczy „Prokop Band” ze Szczecinka.

- No, weź tę trabkę! Co jest z wami? Koncentracja! - musztrował swoich podopiecznych, dopóki nie zawołano ich na występ.

W pewnym momencie na hol wkroczyła grupa młodzieńców z rurami i ciężarami. To fani kalisteniki, uczniowie bydgoskiej „Calisthenic Academy” w liczbie dziesięciu postanowili pokazać się jury „Mam Talent”. Zaraz za nimi do występu przygotowywali się niepełnosprawni tancerze z grupy „Amadeo”.

- Wiele osób przejdzie do następnego etapu. To najlepszy pod względem barwności casting tej edycji. Ciekawe zespoły, akrobatka - prawnik, pan tańczący twarzą, gimnastycy - wymieniała producentka programu Iwona Szałańska. Emisja na antenie we wrześniu.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mlody 1994
Producentka MAM TALENT TVN TO KATARZYNA SZAŁAŃSKA NIE IWONA....
r
r4m
co za tytuł "można tańczyć ...twarzą" i :można jeść .... dupą"
Dodaj ogłoszenie