Wybory Parlamentarne 2019 w Bydgoszczy. Lewica liczy na dwa mandaty

Anna Stasiewicz
Anna Stasiewicz
Zaktualizowano 
Bydgoska lewica liczy w nadchodzących wyborach na zdecydowanie lepszy wynik niż cztery lata temu. Tymczasem wciąż komentowane jest odejście Ireneusza Nitkiewicza z funkcji szefa partii.
Bydgoska lewica liczy w nadchodzących wyborach na zdecydowanie lepszy wynik niż cztery lata temu. Tymczasem wciąż komentowane jest odejście Ireneusza Nitkiewicza z funkcji szefa partii. Tomasz Czachorowski
Bydgoska lewica liczy w nadchodzących wyborach na zdecydowanie lepszy wynik niż cztery lata temu. Tymczasem wciąż komentowane jest odejście Ireneusza Nitkiewicza z funkcji szefa partii.

Lewica nie ma w tej chwili swoich reprezentantów w parlamencie, w 2015 roku w wyborach Zjednoczona Lewica (SLD, Twój Ruch, PPS, Unia Pracy, Zieloni) uzyskała wynik 7,55 procent. A ponieważ startowała jako koalicja - próg wyborczy wynosi w tym wypadku 8 procent.

Tym razem w Bydgoszczy działacze lewicy mają nadzieję na dużo lepszy wynik 13 października. Niektórzy nawet nieśmiało mówią o 13-14 procentach. Liderem listy Lewicy w Bydgoszczy nie został jednak nikt z SLD, a działacz Wiosny - Krzysztof Gawkowski. Czy tym razem temu byłemu wiceprzewodniczącemu SLD uda się zdobyć mandat?

W 2015 roku Gawkowski w dość spektakularny sposób postanowił zaprezentować się dziennikarzom i wyborcom. Można powiedzieć, że spadł nam z nieba, a konkretnie skoczył z instruktorem ze spadochronem. Dostał dokładnie 5647 głosów.

Trwa głosowanie...

Czy zagłosujesz na przedstawiciela lewicy w nadchodzących wyborach?

Drugi na liście Lewicy jest Jan Szopiński, były wiceprezydent i wiceprzewodniczący rady miasta. Zaskoczeniem był fakt, że w ubiegłorocznych wyborach samorządowych nie znalazł się na listach SLD. Przepadł również w prawyborach na kandydata do fotela prezydenta Bydgoszczy, a kandydatką została Anna Mackiewicz.

W gronie działacz lewicy mówiło się wtedy, że Szopińskiemu nie po drodze jest z Ireneuszem Nitkiewiczem, ówczesnym przewodniczącym bydgoskiego i wojewódzkiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Informuję, iż w dniu dzisiejszym rezygnuje z wszystkich pełnionych funkcji w SLD. Zamierzam w dalszej aktywności społecznej i politycznej skupić się na działaniach dla Bydgoszczy. Dziękuję wszystkim członkom SLD i sympatykom za współpracę. Rozumiem że ta decyzja dla wielu osób jest zaskoczeniem. Proszę o jej uszanownie - ten wpis Ireneusza Nitkiewicza z końca lipca wywołał ferment w szeregach miejscowych działaczy.

Pod wpisem Nitkiewicza pojawiło się sporo komentarzy życzących politykowi powodzenia, ale nie zabrakło również krytycznych wpisów: - Może ja jestem staroświecki, ale dowódca nie porzuca armii w momencie rozstrzygającej bitwy. I kolejny: - Ireneusz straciłeś moje zaufanie. Miałem Cię za porządnego faceta a Ty się sprzedałeś .Wstyd jak chol..ra.

- Dla części Nitkiewicz stał się zdrajcą - mówi nam jeden z działaczy SLD. - Pojawiły się opinie, że twarz ma się jedną i takich rzeczy się nie robi.

Dziś już wiadomo, że Nitkiewicz wystartuje z listy Koalicji Obywatelskiej - miejsce nr 4.
Zdzisław Tylicki, przewodniczący Klubu Radnych Lewica Razem uważa, że w takiej sytuacji Nitkiewicz powinien zrezygnować z funkcji wiceprzewodniczącego rady miasta z ramienia SLD.

Na listach KO nie znalazło się natomiast miejsce dla Romana Jasiakiewicza, o czym były prezydent poinformował na swoim facebookowym profilu - Platforma Obywatelska usunęła mnie z listy do Sejmu, okręg nr 4, obejmujący między innymi Miasto Bydgoszcz. Dowiedziałem się o tym z mediów.

Udziału w najbliższych wyborach nie weźmie natomiast Joanna Czerska-Thomas (17 miejsce na listach KO). - Taką decyzję podjęłam, ponieważ okazało się, że mamy różne standardy współpracy i komunikacji - napisała w oświadczeniu.

polecane: Flesz: Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory Parlamentarne 2019 w Bydgoszczy. Lewica liczy na dwa mandaty - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3