W Bydgoszczy nie będzie palenia w piecach byle czym. Straż miejska zapowiada kontrole

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Dariusz Bloch
- Jeżeli zmieni się prawo, dostosujemy do niego nasze działania - mówią bydgoscy strażnicy miejscy. Na razie jednak nie zamierzają popuścić w walce z paleniem śmieciami i kopciuchami. Urząd marszałkowski nie wyklucza zmian w ustawie antysmogowej.

Zobacz wideo: Rybi Rynek w Bydgoszczy - jakie zmiany nas czekają?

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, szefa PiS, na spotkaniu z mieszkańcami Nowego Targu powoduje sporo zamieszania. Prezes PiS uznał, że tej zimy trzeba będzie "palić wszystkim, poza oponami czy podobnymi szkodliwymi rzeczami, bo Polska musi być ogrzana". Szef PiS zapewniał też, że "węgiel będzie przybywał" i do końca sezonu wszyscy potrzebujący będą mieli do niego dostęp. Dodatkowo niedawno rząd przyjął przepisy, które pozwalają na sprzedaż miału węglowego, którego spalanie powoduje m.in. bardzo dużą emisję pyłów.

W Bydgoszczy i województwie problem polega na tym, że sejmik 1 września 2019 roku przyjął uchwałę antysmogową. Wprowadza ona m.in. zakaz używania niektórych paliw, np. węgla brunatnego. Określa też wilgotność biomasy opałowej, np. drewna kominkowego na nie większą niż 20 procent.

Uchwała cały czas obowiązuje, a na jej podstawie bydgoska straż miejska w listopadzie 2019 roku powołała Eko Patrol - 6 funkcjonariuszy wyposażonych w sprzęt do kontrolowania tego, kto co spala. Sypią się mandaty. W listopadzie ub. roku strażnicy przeprowadzili prawie 240 kontroli. Za spalanie odpadów właścicielom czy zarządom nieruchomości wlepili 64 mandaty na kwotę ponad 10 tysięcy złotych. Trzydzieści razy pouczali za złamanie sejmikowej uchwały antysmogowej, ale nałożyli też 14 kar. W marcu br. mandatów za palenie odpadami było 60 na prawie 11 tys. zł. Naruszeń uchwały antysmogowej było prawie czterdzieści.

- Mieliśmy stwierdzony przypadek palenia nawet podkładami kolejowymi - mówi Arkadiusz Bereszyński, rzecznik bydgoskiej straży miejskiej.

- Korzystanie z możliwości pobierania próbek okazało się niezwykle skutecznym narzędziem w walce ze smogiem. Wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości, czy doszło do spalania odpadów zwiększającego zapylenie powietrza oraz uwalniającego silnie toksyczne substancje. Przy pozytywnym wyniku badanej próbki straż przekazuje sprawę do sądu, dla którego wynik badania jest podstawą wymierzenia kary, jaka może być 10-krotnie wyższa niż w postępowaniu mandatowym, tj. do 5 000 zł - mówi Arkadiusz Bereszyński, rzecznik bydgoskiej straży miejskiej.

Bereszyński podkreśla, że podstawą działań strażników jest sejmikowa uchwała antysmogowa. - Ona cały czas obowiązuje, nie została w żaden sposób zmieniona - podkreśla rzecznik. - Jeżeli przepisy się zmienią, dostosujemy do nich swoje działania.

Tymczasem w Łódzkiem, Małopolskiem i Mazowieckiem już zaczęto coraz częściej mówić o łagodzeniu przepisów pomagających zwalczać smog. Pretekstem są m.in. podwyżki cen gazu i prądu, a także… niezgodność uchwał antysmogowych z przepisami prawa.

- Aktualnie analizujemy sytuację i jak dotąd żadne decyzje, dotyczące ewentualnych zmian tzw. uchwały antysmogowej, nie zostały podjęte. Zmiany w przedmiotowej uchwale nie są jednak, w przyszłości, wykluczone - mówi Maria Wiśniewska, dyrektor Departamentu Środowiska w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim.

Polskie miasta co roku na działania związane z ochroną środowiska wydają coraz więcej pieniędzy. 12 metropolii przeznacza na ten cel ponad 2,5 mld zł. Szacuje się, że w Polsce 52 procent smogu bierze się z tak zwanej niskiej emisji, czyli spalania w domowych kotłach i piecach. Niechlubny rekord smogu w Polsce w 2021 roku należy do Nowego Targu, Pszczyny i Nowej Rudy. Według badań z 2016 roku, opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia, Bydgoszcz pod względem zanieczyszczenia powietrza znajdowała się na 104. miejscu w kraju.

Kujawsko-Pomorska sejmikowa Uchwała w sprawie wprowadzenia na obszarze województwa kujawsko-pomorskiego ograniczeń i zakazów w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw, przewiduje następujące ograniczenia:

  • od 1 września 2019 r. zakaz spalania: węgla brunatnego, mułów, flotokoncentratów, miału węglowego (do 3 mm) i mokrej biomasy (powyżej 20 procent wilgotności);
  • od 1 stycznia 2024 r. zakaz eksploatacji kotłów pozaklasowych (poniżej 3 klasy);
  • od 1 stycznia 2028 r. zakaz eksploatacji kotłów poniżej 5 klasy;
  • od 1 stycznia 2024 r. zakaz eksploatacji ogrzewaczy pomieszczeń, niespełniających wymagań ekoprojektu;
  • na terenie Bydgoszczy, Torunia, Włocławka, Grudziądza, Nakła nad Notecią, Inowrocławia, Ciechocinka oraz uzdrowiska Wieniec-Zdrój z dostępem do sieci ciepłowniczej lub gazowej zakaz od 1 stycznia 2022 r. eksploatacji kotłów na paliwa stałe w nowych budynkach; wymiany funkcjonujących kotłów na nowe kotły na paliwo stałe; skrócenie możliwości eksploatacji kotłów na paliwa stałe spełniających wymagania klasy 5 i ekoprojektu do 31 grudnia 2029 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie