Niepozorny budynek przy ul. Toruńskiej to mózg systemu ITS.
Steruje i wyszukuje
Na stanowisku kierowania pracują cztery osoby. Trzy z nich to drogowcy nadzorujący system, czwartą jest informatyk.
[break]
Przed operatorami ekrany komputerów, na przeciwległej ścianie wielki ekran ciekłokrystaliczny. Na nim wyświetlane są obrazy z kamer monitoringu oraz aktualne dane z systemu.
- Podstawowa funkcja ITS to sterowanie ruchem, ale możliwe są i inne zastosowania - tłumaczy Wojciech Nalazek, naczelnik Wydziału Inżynierii Ruchu ZDMiKP. - Współpracujemy z policją przy wyszukiwaniu pojazdów.
Drogowcy demonstrują działanie systemu. Rozdzielczość kamer pozwala bez problemu odczytać tablice rejestracyjne pojazdu. Jeżeli w ich zasięgu przejeżdża pojazd, którego dane znalazły się na czarnej liście, włącza się sygnał dźwiękowy. Dalej auto można poprowadzić okiem kamery, informując jednocześnie policję.
Pomaga policji
System wykorzystać można oczywiście do poszukiwania zaginionego pojazdu. Jeżeli dane znajdą się w systemie, ten przejrzy archiwalne zasoby i pokaże operatorowi miejsce i czas, gdzie pojazd był zarejestrowany. Te dane pomagają policji choćby przy sprawach związanych z kradzieżami samochodów.
System podaje również prędkość pojazdów, poruszających się w zasięgu kamer. Na szczęście dla wielu kierowców ITS nie jest dziś wykorzystywany do rejestrowania wykroczeń drogowych. Jak będzie w przyszłości, nie wiemy. Jedno jest pewne: prócz swego głównego zadania, a więc sterowania ruchem, system może stać się kolejnym elementem Wielkiego Brata.