Szubin zagłosuje jeszcze raz?

Paweł Antonkiewicz
Ludzie poszli do urn, głosy policzono, delegatów wybrano i gdyby nie zamieszanie w gminie Szubin, o niedzielnych wyborach do Izb Rolniczych szybko byśmy zapomnieli.

Ludzie poszli do urn, głosy policzono, delegatów wybrano i gdyby nie zamieszanie w gminie Szubin, o niedzielnych wyborach do Izb Rolniczych szybko byśmy zapomnieli.

Wybory w Szubinie mogą być powtórzone za sprawą kandydatki, której nazwisko znalazło się na liście kandydujących, a nie było w spisie wyborców. W chwili jego tworzenia nie była płatnikiem podatku rolnego. A to jest warunkiem posiadania czynnego i biernego prawa wyborczego.- Po przejrzeniu listy wyborców, zauważyłem, że nie ma na niej nazwiska Sylvany Oczkowskiej, która jednak kandydowała do izby - mówi Mariusz Buczkowski, przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej nr 75 w Szubinie. - Uznałem więc, że wybory nie mogą się odbyć. Nie mogłem jednak ich tak sobie nagle odwołać i zamknąć lokal. Ludzie więc oddawali głosy, potem je policzyliśmy, a komisja w protokole napisała, że te wybory są nieważne, właśnie ze względu na kandydaturę tej pani.

<!** reklama left>Skąd na liście kandydatów znalazło się nazwisko pani Oczkowskiej, skoro zabrakło jego w spisie wyborców?

- Nikt nie sprawdza oświadczenia chętnych do kandydowania - wyjaśnia przewodniczący. - Osoba, która listę przygotowała, uwierzyła tej pani, że ma prawo ona ubiegać się o głosy i stąd się wziął problem.

Sylvana Oczkowska uważa, że została skrzywdzona. - Jako współwłaścicielka gospodarstwa płacę podatek, mam więc czynne i bierne prawo wyborcze do izby - wyjaśnia. - 16 stycznia złożyłam do komisji wszystkie wymagane dokumenty i otrzymałam potwierdzenie, ze jestem zarejstrowana jako kandydująca w wyborach, zgodnie z ustawą i wszelkimi przepisami dotyczącymi Izb Rolniczych. Nie wiem więc, dlaczego decyzją przewodnicząego komisji później mi to prawo odebrano i nie dopisano na listę wyborców. Złożyłam zażalenie do Wojewódzkiej Komisji Wyborczej i czekam na jej decyzję, choć zrobiłam wszystko żeby tego uniknąć. Wyraziłam nawet gotowość dostarczenia aktu notarialnego o współwłasności gospodarstwa, ale pan przewodniczący oświadczył, że nie będzie tego honorował.

Komisja sprawą wyborów w Szubinie zajmie się dzisiaj. Gdyby okazało się, że S. Oczkowska mogła głosować, przy równej liczbie uzyskanych głosów z innym kandydatem to ona zostałaby członkiem rady powiatowej. Jeśli prawa głosu nie miała - wybory będą powtórzone.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie