Prototyp polskiego testu na koronawirusa już jest. Co z jego produkcją?

Justyna Tota
Justyna Tota
Karol Makurat
Pracownicy Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu w ramach „wirusowej grupy wsparcia” w zaledwie dwa dni opracowali własny prototyp testu na obecność koronawirusa. Produkcja polskiego testu na dużą skalę jest jak najbardziej możliwa, ale do jej uruchomienia potrzebne są pieniądze.

Instytut Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu to elitarna jednostka naukowa, która od wielu lat zajmuje się badaniami nad różnego rodzaju wirusami jak HCV, HIV czy wirus grypy. Kiedy w poznańskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej brakowało już rąk do całodobowej pracy wykonywania testów na SARS-CoV-2, dyrektor instytutu prof. Marek Figlerowicz zaproponował pomoc.

Instytut wspiera poznański sanepid w diagnostyce od 17 marca. W skrócie wygląda to tak: diagności laboratoryjni stacji sanitarno-epidemiologicznej dezaktywują wirusa SARS-CoV-2 (etap izolacji wirusa z materiału pobranego od pacjentów), by następnie bezpieczny materiał przekazać tzw. wirusowej grupie wsparcia, którą w instytucie tworzą ochotnicy-wolontariusze.

- Zaczęło się od 19 osób, w tej chwili mamy 40-50 ochotników. Baliśmy się, że po początkowo dużej euforii, ekipa zacznie się później wykruszać. Tak się jednak nie stało. Mamy dziś solidny zespół, który pracuje codziennie na 3 zmiany. Codziennie otrzymujemy też maile i telefony z zapytaniem: czy mogę jakoś pomóc. To bardzo budujące - przyznaje dr Luiza Handschuh, kierowniczka Pracowni Genomiki ICB PAN i koordynatorka wirusowej grupy wsparcia.

Wirusowa grupa wsparcia wykonała już ponad 1000 testów na koronawirusa (to dane z 27 marca).

- Równolegle z wykonywaniem testów diagnostycznych byliśmy w stanie rozpocząć prace, by samemu taki test wyprodukować. Już pierwszego dnia (17 marca - przyp. red.) zorientowaliśmy się, że będziemy w stanie to zrobić. W ciągu dwóch dni doszliśmy do tego, jak taki test wytwarzać. Prototyp jest już opracowany. Wyniki naszych testów są zgodne z wynikami testów komercyjnych, używanych obecnie w diagnostyce - oświadczył prof. Marek Figlerowicz podczas zwołanej 20 marca konferencji prasowej.

Jakie są szanse na to, żeby polski test na koronawirusa był powszechnie dostępny?
Prof. Marek Figlerowicz przekonuje, że bardzo duże, ponieważ test składa się elementów, które są uniwersalne i dostępne. Podczas konferencji zdradzono, że w rozmowie z jedną z polskim firm była mowa o możliwości wyprodukowania na dobry początek 20 tysięcy testów.

Jak wyjaśnia dyrektor instytutu, cała metoda polega na wykrywaniu genomu SARS-CoV-2 z próbki pobranej od osoby z podejrzeniem koronawirusa.

- To, co jest trzonem, czyli tzw. sondy TaqMan-owskie, które służą do specyficznego wynajdowania tych genomów wirusowych i potwierdzania, że one tam są – my jesteśmy w stanie wyprodukować w instytucie w dowolnych ilościach, jeżeli będzie trzeba. Ale do tego potrzeba kolejnych środków. Wszystko, co dotychczas zrobiliśmy, wszystkie testy diagnostyczne, jak i prototyp testu, wykonywaliśmy jako wolontariusze, nie mając żadnego wsparcia z zewnątrz - zaznaczył prof. Figlerowicz.

Badaczy i ich pracę nad polskim testem postanowił wesprzeć marszałek woj. wielkopolskiego, który 26 marca przekazał 100 tys. zł



Oprócz funduszy na produkcję, potrzebne jest też otrzymanie zgody od Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, ale akurat to zdaje się być formalnością.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Rozwoju w sprawie produkcji polskich testów.

Ukraińcy rezygnują z pracy w Polsce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3