ProNatura zarzuciła wczoraj swoim konkurentom, że mijają się z faktami. Pod koniec miesiąca zapadnie werdykt KIO w sprawie wykluczenia ProNatury z przetargu na wywóz śmieci.
ProNatura wydała wczoraj następujące oświadczenie: „Prezes Remondis Bydgoszcz sp. z o.o. - rzekomo w trosce o portfel mieszkańców - kwestionuje zagospodarowane odpadów w kompleksie ProNatury od 1 lipca 2013 roku.
Twierdzi, że unieszkodliwianie odpadów w przy ulicy Prądocińskiej negatywnie wpłynie na opłaty za śmieci ponoszone przez mieszkańców. Tymczasem sukcesywnie podnosi ceny świadczonych przez swoją firmę usług. Dzisiaj firma Remondis odbierając odpady od mieszkańców unieszkodliwia je w swojej instalacji przy ulicy Inwalidów, a ProNatura w swojej przy ulicy Prądocińskiej.
Ceny Remondisu należą do najwyższych w mieście, ProNatury zaś do najniższych. Obecnie miesięczny koszt brutto wywozu 120-litrowego pojemnika wynosi w Remondisie około 35 złotych, a w ProNaturze 26,23 złotego”.
- Remondis proponuje stawkę 7,02 złotego w przeliczeniu na jednego mieszkańca sektorów, na które złożył ofertę, natomiast ProNatura 4,18 złotego - stwierdził Marcin Janczylik, rzecznik ProNatury.
- Nie jest możliwe, żeby za 4,18 złotego wykonać tę usługę, bo jest to cena rażąco niska - stwierdził wczoraj dr Grzegorz Hoppe, prezes Remondisu. - Ze 100 mln złotych proponowanych przez miasto za odbiór odpadów zostało po złożeniu ofert 66 mln złotych.
Gdyby ogłosić przetarg na zagospodarowanie odpadów, a nie wskazywać instalacji należącej do ProNatury jako jedynej, ceny także byłyby niższe. Oświadczenie ProNatury to rozpaczliwy akt ludzi, którzy boją się o pracę i swoje stanowiska.
1 lipca zmieniają się zasady gospodarowania odpadami. Bydgoszcz podzielono na dziewięć sektorów ‚,śmieciowych”. W czterech wygrał Remondis, w czterech Corimp, a w jednym Taro. Miejska spółka, która oferowała najniższe ceny na dwa sektory, została decyzją komisji przetargowej wykluczona, bo nie miała pozwolenia na wywóz gruzu. 29 maja przed Krajową Izbą Odwoławczą odbędzie się rozprawa. Od werdyktu zależy, czy decyzja o wykluczeniu ProNatury z przetargu była uzasadniona.
