Prof. Bogusław Buszewski: - Region ma duży potencjał pod względem innowacyjności

Grażyna Rakowicz
- Nasze województwo – choć ma duży potencjał i możliwości, to ciągle zajmuje słabą pozycję pod względem innowacyjności. Chcemy to zmienić i pobudzić wszystkie instytucje w naszym regionie, które dysponują odpowiednim potencjałem intelektualnym, naukowym i biznesowym, aby sprostać wyzwaniom współczesnej cywilizacji i potrzebom mieszkańców - mówi w rozmowie z „Gazetą Pomorską” prof. dr hab. Bogusław Buszewski, prezes Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im. prof. Jana Czochralskiego.

Panie profesorze, czy człowiek zagraża światu?
To się okaże, bo pytaniem „Czy ziemia przetrwa inwazję człowieka?”, dotyczącym postępu cywilizacyjnego i relacji człowieka ze światem, ekosystemem czy kosmosem rozpoczniemy, 6 listopada Kujawsko-Pomorskie Forum Innowacji, Nauki, Biznesu i Samorządu. Z punktu widzenia poznawania tego wszystkiego co nas otacza, to pytanie ciągle nie daje nam spokoju. A forum, to taka pierwsza inicjatywa naukowo – samorządowo - biznesowa w naszym regionie. Jest poświęcone nowym technologiom, innowacjom, wynalazkom i nowatorskim inwestycjom zmieniającym nasze województwo i kraj, w oparciu o inteligentne specjalizacje. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni tym, że do udziału w nim zgłosiło się około 400 osób. Patronat nad forum, obok marszałka województwa sprawują m.in. Polska Akademia Nauk, Rada Doskonałości Naukowej, Polskie Towarzystwo Chemiczne, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Ministerstwo Nauki i Edukacji czy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Obok uczestników z Polski, udział w nim zapowiedzieli goście z USA, Austrii, Niemiec, Estonii, Ukrainy, Armenii czy Litwy.

Dlaczego takie forum w Kujawsko-Pomorskiem?
Organizujemy je, bo nasze województwo – choć ma duży potencjał i możliwości, to ciągle zajmuje słabą pozycję pod względem innowacyjności. Chcemy to zmienić i pobudzić wszystkie instytucje w naszym regionie, które dysponują odpowiednim potencjałem intelektualnym, naukowym i biznesowym po to, aby sprostać wyzwaniom współczesnej cywilizacji i potrzebom mieszkańców.

W takim razie, o czym będzie na forum?
Każdy dzień konferencji, wypełni inne zagadnienie. Zaczynamy ostro, bo na zamku w Golubiu–Dobrzyniu otworzymy filię Kujawsko-Pomorskiego Centrum Produktów Naturalnych i Zasobów Leśnych im. Anny Wazówny. Patronat merytoryczny nad nią będzie sprawowało Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im prof. Jana Czochralskiego. Podczas forum zaplanowano serię wykładów, panele dyskusyjne i warsztaty. Chcemy połączyć ekologię, w tym zagadnienia związane z zieloną odnawialną energią, z którą mamy dzisiaj duży problem podobnie jak z zieloną technologią - ze zdrowiem człowieka, z żywnością i jej jakością. Rozmawiać będziemy o pieniądzach, o technologiach na styku różnych ważnych dyscyplin. O Hubach Innowacji Cyfrowych, czyli instytucjach otoczenia biznesu, firmach świadczących usługi z zakresu robotyzacji i automatyzacji, digitalizacji czy o podmiotach, zabezpieczających aspekty prawne wdrażanych technologii. Nie zabraknie tak ważnego zagadnienia, jak etyka cyfrowa i występujący w tej sferze hejt. Zapytamy o to, „Jak wygląda obecnie nasze życie w oparciu o algorytmy i robotyzację, i co nas czeka w przyszłości”? „Czy maszyny naprawdę zabiorą nam pracę?”, „Jak powinno wyglądać inteligentne miasto, a jak inteligentna wieś?” Podkreślimy rolę nauki we współczesnych badaniach, która przyczynia się do innowacyjno – cywilizacyjnego postępu. Tu, wśród gości będą m.in. naukowcy, którzy nie tylko wymyślili lek na choroby nieuleczalne, ale go wdrożyli. Na forum obecni będą edukatorzy nauki. Będziemy popularyzować jej dziedziny ścisłe, przyrodnicze i techniczne - szczególnie wśród młodzieży, poprzez spotkania z naukowcami pracującymi na styku biologii, chemii czy medycyny. Chcemy pokazać innowacyjność naszych regionalnych uczelni – UMK, PBŚ, UKW czy WSG. Promować małe i średnie przedsiębiorstwa, przedsiębiorstwa akademickie i jednostki naukowo-badawcze. Spośród nich, jedna - z takiej maleńkiej firmy, stała się dzisiaj rekinem giełdowym. To też chcemy promować!!! Przekrój tematyczny forum jest mocno zróżnicowany, co wynika z zasobów naszego regionu zarazem, ze strategii rozwoju województwa. Poprzez tę różnorodność chcemy pokazać nasze plusy, ale i minusy, które trzeba w tej innowacji Kujawsko-Pomorskiego poprawić. Słowem, chcemy dokonać swoistego bilansu i wskazać kierunki postępu.

Na forum nie zabraknie też...chemii.
Faktycznie. Będzie debata „Quo vadis chemio?” - o roli chemii, jako nauki centralnej, interdyscyplinarnej, ale i uniwersalnej, która tak naprawdę jest w medycynie, farmacji, kosmetyce, w produktach żywnościowych, ekologii, przemyśle ciężkim czy w energetyce. Zastanowimy się nad tym, na ile jeszcze jest obecny ten stereotyp, że „chemia leczy, żywi i ubiera”, a na ile chemia jest uczestnikiem postępu cywilizacyjnego i praktycznie jest już wszędzie. Nawet w relacjach międzyludzkich, także w nas… Tak nieco żartobliwie, czy wyobraża sobie pani siebie i męża bez chemii, a raczej chemizmu procesu i relacji? Po raz pierwszy, podczas forum wręczymy „Monokryształy Czochralskiego”, zasłużonym dla rozwoju innowacyjności i biznesu w regionie. Będą to dwie osoby i jedno przedsiębiorstwo. Wyróżnimy regionalnych liderów małych i średnich firm, przedsiębiorstw akademickich i laboratoriów badawczych wybieranych przez Kapitułę, spośród przedsiębiorstw prywatnych i państwowych. Wręczymy certyfikaty InnoMare (innowacyjna marka regionu).

Są „Monokryształy Czochralskiego”, który jest też patronem Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo -Technologicznego, które to pan stworzył i nim kieruje? To ważna postać.
Prof. Jan Czochralski zawsze był moim idolem. Poniekąd jest to samouk, choć kształcił się w bardzo renomowanych, niemieckich laboratoriach i uczelniach. To nie tylko wybitny chemik, ale i metaloznawca, i krystalograf. Zajmował się chemią produktów naturalnych i chemią gospodarczą. Jest nazywany „ojcem współczesnej elektroniki”, opracowana przez niego metoda otrzymywania monokryształów miała znaczący wpływ na rozwój technologii. I co istotne, prof. Czochralski potrafił transferować naukę – aby utrzymać rodzinę i zabezpieczyć jej byt wynalazł pastę do butów, preparaty do ondulacji włosów, stop do łożyska kolejowego znanego jako „metal B”. Można powiedzieć, że wszędzie „swoje palce wsadzał”. Pamiętajmy też, że urodził się 137 lat temu w Kcyni na Pałukach, w naszym regionie. Oprócz tego, że zajmował się „naukami wszelakimi”, był też poniekąd humanistą-artystą. Organizował spektakle i grał w teatrze, pisał wiersze… Przyjaźnił się z Julianem Tuwimem czy Ludwikiem Solskim. Był człowiekiem renesansu.

Jako wielokrotnie nagradzany wybitny polski chemik, m.in. członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk otrzymał pan ostatnio nagrodę i medal im. prof. Romana Kaliszana, za wybitne osiągnięcia naukowe w dziedzinie nauk biomedycznych i biofarmaceutycznych. Czym jest to wyróżnienie?
To dla mnie nagroda szczególna. Zmarły w 2019 roku, prof. Roman Kaliszan – farmakolog i fizyk, związany także z Akademią Medyczną w Gdańsku, był moim przyjacielem. Przez długie lata współpracowaliśmy ze sobą, również w zakresie chemii analitycznej, opisu mechanizmów przebiegających w procesach chromatograficznych czy diagnostyce medycznej. Pracowaliśmy nad poszukiwaniem markerów, biomarkerów, chorób nowotworowych i cywilizacyjnych, co jest obecnie podstawą mojej działalności naukowej, a co dostrzegła teraz Kapituła tej nagrody, czyli Uniwersytet Medyczny w Gdańsku, Gdańskie Towarzystwo Naukowe i Naukowa Fundacja Polpharmy. Bardzo sobie cenię to wyróżnienie. To jest podsumowanie mojej wieloletniej działalności naukowej.

Patrząc już na ten XXII wiek, w którym kierunku zmierza chemia…
Teraz, w chemii zajmujemy się tymi skomplikowanymi mechanizmami, na poziomie komórkowym. Zatem są to badania wielokierunkowe, interdyscyplinarne z pogranicza chemii, biologii i medycyny. Jeszcze 30 lat temu nie była możliwa operacja, na przykład na sercu noworodka po której mógłby on wzrastać i być, w późniejszych latach zdrowym człowiekiem. Nie śniło się nikomu o naprawianiu DNA czy RNA, za co przyznano przecież dwa lata temu Nagrodę Nobla. Poszukujemy leków nowej generacji. Wyjaśniamy mechanizmy nowotworzenia i wielu innych chorób, z którymi się borykamy. Prosty przykład – koronawirus. W jednej chwili sparaliżował cały świat, w związku z czym te metody diagnostyczne odgrywają obecnie kluczową rolę. Bardzo istotne jest też dostarczanie informacji i wyników badawczych lekarzom, na tym wczesnym poziomie – molekularnym, co my na przykład chemicy-analitycy gwarantujemy. W tym względzie, ważne jest współdziałanie, współpraca stąd tymi zagadnieniami zajmują się zwykle-jak już wspomniałem, zespoły interdyscyplinarne. Dzięki nim – oprócz trzustki, mamy szansę na transplantację tak naprawdę wszystkich narządów. Potrafimy już „reperować” większość defektów - „reperować", a nie w nie ingerować. To jest bardzo ważne.

A samo Centrum, które pan profesor powołał czemu ma służyć?
Celem Kujawsko-Pomorskiego Centrum Naukowo-Technologicznego im prof. Jana Czochralskiego jest wzrost innowacyjności województwa i wsparcie regionalnych przedsiębiorstw, w procesie transferu wiedzy – od laboratorium do przemysłu. Zarazem połączenie nauki, biznesu, edukacji i współdziałania samorządu, w popularyzacji i promocji tego wszystkiego, co mamy innowacyjnego w regionie. Po to jest to Centrum, które jednocześnie integruje i certyfikuje wszelkie działania związane z tą innowacją. Nawiązaliśmy m.in. współpracę z Głównym Inspektoratem Ochrony Roślin, Głównym Inspektorem Sanitarnym, także z instytucjami odpowiedzialnymi za stan środowiska w tym, z Polskim Towarzystwem Chemicznym, Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Polskich... I co ważne, nie wyciągamy środków tylko z kasy samorządu województwa, staramy się je pozyskać – mamy umowę z uzdrowiskiem Ciechocinek, dla którego realizujemy program badawczy, czy z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jako młoda instytucja, powoli zaczynamy odbijać się od dna – zaczynamy inwestować w aparaturę, żeby mieć swój park maszynowy. Po to, aby realizować wszystkie nasze, ważne dla regionu i jego mieszkańców projekty.

Czytaj więcej rozmów "Gazety Pomorskiej"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 12 128GB Zielony Green

3 299,00 zł

kup najtaniej

Xiaomi

Xiaomi 12 5G 8/128GB Szary

2 499,00 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 13 Pro Max 128GB Mocny Grafit

5 569,00 zł

kup najtaniej

Apple

Apple iPhone 13 Mini 128GB Alpejska zieleń

3 295,00 zł

kup najtaniej

Motorola

Motorola G62 4/128GB Szary

895,00 zł

kup najtaniej

realme

Realme GT Neo 2 12/256GB Zielony

1 699,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Materiał oryginalny: Prof. Bogusław Buszewski: - Region ma duży potencjał pod względem innowacyjności - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czy polityczny celebryta Buszewski nie mówił tego już ponad 10 lat temu? I co zrobiłeś z tym potencjałem za publiczne pieniądze, celebryto Buszewski?
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie