Portret podejrzanego o morderstwo z DNA. "To znacznie zawęża poszukiwania sprawcy"

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Amerykańska firma przeanalizowała DNA Polaka, który prawdopodobnie przed dwoma laty zamordował kobietę. Stworzono pełen portret domniemanego sprawcy.
Amerykańska firma przeanalizowała DNA Polaka, który prawdopodobnie przed dwoma laty zamordował kobietę. Stworzono pełen portret domniemanego sprawcy. Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
Amerykańska firma przeanalizowała DNA Polaka, który prawdopodobnie przed dwoma laty zamordował kobietę. Stworzono pełen portret domniemanego sprawcy. Prof. Ireneusz Sołtyszewski jest zdania, że takie metody będą coraz częściej stosowane w poszukiwaniach sprawców przestępstw.

Bydgoska policja (za komendą w Łodzi) opublikowała wizerunek człowieka podejrzanego o zabójstwo sprzed dwóch lat. Zabójstwa dokonano 4 grudnia 2020 w parku na Zdrowiu. Ofiara to 57-letnia nauczycielka. Jej przysypane liśćmi ciało odkryto następnego dnia o świcie po tym, jak zaginięcie kobiety zgłosił jej mąż. Kobieta została uduszona (sprawca zakrył jej nos i usta dłonią), a atak miał podłoże seksualne.

Za pomoc w ustaleniu miejsca przebywania sprawcy wyznaczono nagrodę w wysokości 70 tys. zł. W znalezieniu sprawcy ma pomóc obraz stworzony przez Laboratorium Parabon Nanolabs z USA przy wykorzystaniu zaawansowanych badań genetycznych. Metoda ta użyta została w Polsce po raz pierwszy. Pozwala ona na przewidywanie cech wyglądu zewnętrznego i pochodzenia nieznanej osoby, na podstawie jej DNA.

To Cię może też zainteresować

Metoda Parabon Snapshot DNA Phenotyping jest wykorzystywana z powodzeniem w postępowaniach prowadzonych w Stanach Zjednoczonych z wynikiem pozytywnych identyfikacji 184 osób. Część dotyczyła nierozwiązanych spraw nawet sprzed 25 lat.

Poszukiwany jest młodym mężczyzną, w przedziale wiekowym 25-35 lat. Ma jasną cerę z niewielką liczbą piegów, oczy orzechowe, brązowe podobnie jak włosy. Pochodzi z Europy Południowo-Wschodniej.

- Od dawna wiedzieliśmy, że DNA koduje cechy wyglądu takie jak kolor oczu, skóry, włosów. Kolejnym etapem analizowania kodu genetycznego jest odtwarzanie wizerunku, ale to są jeszcze badania eksperymentalne - mówi prof. dr hab. n. med. Ireneusz Sołtyszewski z Katedry Kryminologii i Kryminalistyki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, genetyk, związany również z Zakładem Medycyny Sądowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Trudno ocenić ich skuteczność. Myślę, że dopiero, kiedy znajdzie się sprawca zabójstwa i będzie można porównać faktyczny wygląd z tym wygenerowanym na podstawie analizy regionu kodującego DNA, będziemy wiedzieli, jaka jest skuteczność.

Amerykańska firma, która przygotowała profil poszukiwanego sprawcy zabójstwa, prezentuje również portrety "z DNA" zestawiając je ze zdjęciami zatrzymanych zabójców. Podobieństwa są uderzające.

- Taki portret ma na pewno dużo zbieżności. I na pewno na podstawie tego wygenerowanego wizerunku można dokonywać zawężenia poszukiwań sprawcy. Można określić, czy ten człowiek jest stary, czy młody, czy jest blondynem, czy ma ciemną karnację - przyznaje prof. Sołtyszewski. - Z punktu widzenia organów ścigania jest to bez wątpienia ważne. To również ważne z tego powodu, że w pamięci ludzkiej z biegiem czasu obraz zaciera się. I trudniej sporządzić portret pamięciowy sprawcy. To absolutnie jest krok do przodu w sensie możliwości wykrycia sprawcy zbrodni.

Prawo kontra skuteczność?

Naukowiec zwraca również uwagę, że należy tu zważyć dwie kwestie.

- To z jednej strony zagadnienie prawne, ile skuteczności organów ścigania, a ile ochrony danych najbardziej wrażliwych - mówi prof. Sołtyszewski. - Genom człowieka jest chroniony ustawowo, bo zawiera właśnie dane wrażliwe. W Polskich realiach badania na potrzeby sądowe obejmują tylko i wyłącznie niekodujący region DNA, czyli ten niezawierający danych o wyglądzie, o kolorze włosów, oczu, o wzroście i o wieku, ale i o chorobach oraz predyspozycjach do chorób.

Drugi aspekt to ten technologiczny, na ile jesteśmy w stanie zbudować urządzenie, które będzie w stanie zbudować precyzyjny obraz sprawcy. Postęp technologiczny następuje bardzo szybko. Dlatego ważne będzie zaimplementowanie poprawki do ustawy o policji, by takie możliwości stworzyć.

Bydgoscy policjanci ostrożnie wypowiadają się pytani, czy podobna technologia może być zastosowana w odniesieniu do nierozwiązanych spraw zabójstw z Kujawsko-Pomorskiego. Dotyczy to tylko tych spraw, w których zabezpieczono DNA podejrzanego. Jedną z takich spędzających śledczym sen z oczu spraw jest morderstwo prostytutki Jowity i jej klienta w lesie przy drodze krajowej nr 10 w okolicy Stryszka. Morderstwo miało miejsce w 2009 roku. Ofiary były zadźgane nożem, miały poderżnięte gardła, do mężczyzny jeszcze strzelano. W tej sprawie zatrzymano już dwóch podejrzanych, ale badania genetyczne nie potwierdziły ich winy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pogrzeb Franciszka Pieczki - video flesz

Materiał oryginalny: Portret podejrzanego o morderstwo z DNA. "To znacznie zawęża poszukiwania sprawcy" - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie