MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Porozmawiajmy o bydgoskich sukcesach i zagrożeniach - Kronika bydgoska

Jarosław Reszka
Jarosław Reszka
Takich pustek na bydgoskich P&R już nie ma, ale do pełnego ich wykorzystania wciąż daleka droga
Takich pustek na bydgoskich P&R już nie ma, ale do pełnego ich wykorzystania wciąż daleka droga Arkadiusz Wojtasiewicz, archiwum
Jeszcze na dobre nie skończyły się prace nad miastem-gąbką (wiedzą coś o tym szwederowiacy), a już Miejskie Wodociągi i Kanalizacja odtrąbiły pierwszy sukces. Bydgoska retencja ponoć świetnie zniosła ataki burzy przed paroma dniami.

- To sytuacja zupełnie inna, niż jeszcze w ubiegłym roku – wyjaśniała reporterowi Mirosława Chabowska, rzeczniczka prasowa MWiK w Bydgoszczy. - Widać już na przykład, że tereny znajdujące się poniżej ulicy Kolbego na Osowej Górze nie są zalewane, co jest efektem działania zbiornika retencyjnego, znajdującego się w tej części miasta. Nie było też zalewania w rejonie ulicy Kasztelańskiej w Fordonie.

Cóż, każda pliszka swój ogonek chwali, a ja nie mam podstaw, by nie wierzyć pliszce z miejskich wodociągów. Oby ten układ naczyń połączonych działał jak najlepiej, pozwalając bydgoszczanom jak najszybciej zapomnieć o komunikacyjnych kłopotach, które towarzyszyły jego instalacji.

Więcej moich obaw wzbudził w tym tygodniu artykuł poświęcony bydgoskim parkingom typu park and ride. Małe powodzenie, delikatnie mówiąc, tych przybytków jest kłopotem, nad którym władze miasta nie mogą przejść do porządku dziennego. I to nie tylko z powodu częstego wypominania im tego przez dziennikarzy. Parkingi powstały dzięki unijnej dotacji i solidna frekwencja na nich będzie wymagana i rozliczana przez urzędników z Brukseli.

Co prawda na razie jeszcze mamy z tym spokój, bo na osiągnięcie oczekiwanej „mocy przerobowej” na parkingach Bruksela dała nam pięć lat. Czas jednak szybko upływa, zaś tempo wzrostu liczby właścicieli samochodów, którzy decydują się na skorzystanie z bydgoskiego P&R, nie daje podstaw do optymizmu.

W podsumowaniu kwietnia tego roku napisano, że wszystkie nasze parkingi P&R obsłużyły łącznie niecałe 3000 klientów. To wprawdzie znacznie więcej niż w ubiegłym roku (w kwietniu 2023 roku odnotowano zaledwie 1200 parkowań), lecz i tak roczny wynik nie będzie zachwycający. Gdybyśmy bowiem pomnożyli 3000 przez 12 – bo tyle mamy miesięcy – to roczny wynik dobiłby może do 36 000. Tymczasem Unia Europejska oczekuje od Bydgoszczy, bagatela, 250 000 parkowań rocznie. Tyle zatem, ile przy dzisiejszych statystykach nasze P&R wypracowywałyby w siedem lat!

Co się stanie, gdy Bydgoszcz nie osiągnie tego poziomu? W najlepszym wypadku pewnie trudna, nerwowa renegocjacja umowy, by wydłużyć czasu dojścia do poziomu 250 000 parkowań albo obniżenie tej liczby. W najgorszym wypadku żądanie zwrotu dotacji przyznanej przez Brukselę. Nie muszę dodawać, że ta ostatnia opcja byłaby wysoce niefortunna dla Bydgoszczy. Oznaczałaby ni mniej, ni więcej, że miasto sprezentowało mieszkańcom obiekty przez większość ludzi niechciane i w dodatku trzeba za nie zwrócić Unii pieniądze. Jedyna pociecha, jaka mogłaby płynąć z tej finansowo najgorszej opcji, sprowadza się do tego, że parkingi P&R po spłaceniu Brukseli można by uczynić darmowymi. Jestem przekonany, że wtedy P&R wypełniłyby się samochodami. Jest to jednak opcja mało prawdopodobna.

Dużo mniej w tym tygodniu przejąłem się wieścią o niemożliwości spełnienia przez bydgoską komunikację miejską założeń zapisanych w przepisach o elektromobilności. Przyjęto w niej, że w większych miastach udział taboru nisko- i zeroemisyjnego do 2028 roku powinien wynieść 30 procent. Bydgoszcz oczywiście nie ma szans, by sobie taki futurystyczny tabor zapewnić. Dlaczego zatem nie lękam się w tym przypadku o przyszłość? Bo każdego chyba polskiego miasta na to nie stać. A to oznacza, że prawo trzeba będzie złagodzić.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski