Oficjalne uroczystości rozpoczną się w samo południe. O 12 w kościele garnizonowym przy ul. Bernardyńskiej odprawiona zostanie msza święta w intencji Ojczyzny. Wcześniej, o godz. 11, na Cmentarzu Bohaterów Bydgoszczy (ul. gen. Grzmota-Skotnickiego) delegacje władz państwowych, samorządowych i przedstawiciele wojska złożą kwiaty oraz zapalą znicze m.in. na symbolicznych mogiłach byłych prezydentów miasta – Leona Barciszewskiego i Bernarda Śliwińskiego.
– Pierwszy był włodarzem miasta w dniu wybuchu wojny. Aresztowany wraz z synem przez niemieckie gestapo, osadzony w więzieniu przy ul. Poniatowskiego , gdzie był torturowany i poniżany, został 11 listopada 1939 rozstrzelany, a miejsce jego pochówku nie zostało jak do tej pory ustalone. Drugi – Bernard Śliwiński – rządził miastem w latach 1922-1930. Wraz z wybuchem wojny objął dowództwo pułku w Poznaniu, a po klęsce wrześniowej został osadzony w obozie jenieckim. Zmarł w oflagu w Neubrandenburgu 18 grudnia 1941 r. – przypomina bydgoski ratusz.
Po mszy odbędzie się uroczysty przemarsz, w towarzystwie orkiestry wojskowej, na Stary Rynek. Tam, pod Pomnikiem Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej zaplanowano dalszą część obchodów. Po podniesieniu flagi państwowej na maszt i wysłuchaniu hymnu nastąpią okolicznościowe przemowy. Parę godzin później na Starym Rynku rozpocznie się pokaz filmowy.
– Podczas uroczystości związanych z 80. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, zorganizowaliśmy kino powstańcze, które cieszyło się dużym zainteresowaniem. Również tym razem zapraszamy do wspólnego obejrzenia przygotowanych na popołudnie propozycji filmowych – mówi Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.
O godz. 17 rozpocznie się seans filmu „Jutro idziemy do kina” z 2007 roku. To melodramat wojenny opowiadający historię młodych mężczyzn, którzy w maju 1938 roku zdali maturę i wkraczają w dorosłe życie. Wyreżyserował go Maciej Kwieciński, a główne role zagrali Mateusz Damięcki, Antoni Pawlicki i Jakub Wesołowski.
Drugą propozycją na wieczór jest biograficzny dramat wojenny „Pianista” z 2002 roku w reżyserii Romana Polańskiego, z muzyką Wojciecha Kilara. To ekranizacja wspomnień z warszawskiego getta znakomitego polskiego pianisty żydowskiego pochodzenia, Władysława Szpilmana, w rolę którego wcielił się Adrien Brody.
