Operowy świat - magiczny czy anachroniczny

Katarzyna Kabacińska
Po raz 17. Bydgoszcz ogniskuje polskie życie operowe, oddając tylko nieco sceny baletowi i musicalowi. Przez kilkanaście dni ściągać do nas będą melomani oraz twórcy i wykonawcy najciekawszych spektakli; na ogół rodzimych, ale nie zabraknie również gości z zagranicy.

 

Po raz 17. Bydgoszcz ogniskuje polskie życie operowe, oddając tylko nieco sceny baletowi i musicalowi. Przez kilkanaście dni ściągać do nas będą melomani oraz twórcy i wykonawcy najciekawszych spektakli; na ogół rodzimych, ale nie zabraknie również gości z zagranicy.

<!** Image 2 align=right alt="Image 148752" sub="„La Gioconda” z Bydgoszczy (na scenie jej rywalka Laura)">Krytyk muzyczny Olgierd Pisarenko powiedział, że „opera to najpiękniejsze nieporozumienie, jakie stworzyła ludzkość”. Piękne dzięki muzyce, bo wieszczący koniec opery wytykają jej nieprzystawalność scenicznej rzeczywistości do świata, z którego przychodzi widz. I ta operowa estetyka! Jak jednak pogodzić sąd, że konwencja operowa opornie poddaje się „liftingowi” z sukcesami eksperymentów, np. Mariusza Trelińskiego? Najwyraźniej jeden Treliński wiosny nie czyni... I nie wchodząc w spór czy to poszukiwania jeszcze, czy już ekstrawagancja, przypomnijmy, że szefujący Operze Nova Maciej Figas eksperymentów nie szuka. Ale to nie powód, by zakładać, że repertuar 17. Bydgoskiego Festiwalu Operowego, grzeszy anachronicznością.

 

Gioconda bliżej... Warhola

<!** reklama>Pierwszą gwarancją wydaje się być osoba reżysera spektaklu, którym gospodarze zainaugurują (24 i 25.04.) BFO. To Krzysztof Nazar, który stoi za naszym udanym „Napojem miłosnym” Gaetano Donizettiego, a teraz przygotowuje inscenizację opery Amilcare Ponchielliego „La Gioconda”. Co będzie chciał przekazać opowiadając historię zaczerpniętą z dramatu Wiktora Hugo? - Zobaczymy system, który żywi się donosami, co nieuchronnie prowadzi do degeneracji - zdradza reżyser i na takie dictum trudno nie ulec pokusie polemiki z tymi, którzy zarzucają operze oderwanie od realiów współczesności... A i pomysł, by dzięki intrygom dowartościować się i złamać nieprzystępną wybrankę, choć chluby nie przynosi, myszką, niestety, nie trąci. Przy tym zdradzieckie plany bydgoski Barnaba snuje w scenerii mało przypominającej XVII-wieczną Wenecję. - Nasza scenografia nie będzie werystyczna - nie pozostawia wątpliwości jej autor, Marek Chowaniec, przyznając, że bliżej jej do stylistyki Warhola niż do baroku. Na zasadzie symbolu, czasem kontrastowego zestawienia zaistnieje on też w pracy kostiumolożki, Magdaleny Tesławskiej (Orły za kostiumy, m.in., do „Quo vadis” i do „Starej baśni”). Taka Gioconda wolniej się starzeje, tym bardziej, że stojący za pulpitem dyrygenckim Ruben Silva z zachwytem podkreśla potencjał muzyczny opery. - Sam go dopiero odkryłem - przyznaje, dodając, że stanął z orkiestrą przed prawdziwym wyzwaniem.

<!** Image 3 align=left alt="Image 148752" sub="„Oliver” z Chorzowa">Spod Pręg w musicalowy debiut

- To już tradycja, że sięgamy na festiwalu po musicale - przypomina dyrektor Opery Nova, Maciej Figas, ale w tegorocznej propozycji nie sam tytuł jest najważniejszy, choć to znany „Oliver!” (27.04.) z librettem według Dickensa. Takim pewniakiem nie jest już osoba reżyserki. Znana wprawdzie i nagradzana (film „Pręgi”), ale w musicalowej materii Magdalena Piekorz to debiutantka. Przy musicalu Lionela Barta w chorzowskim Teatrze Rozrywki pokazała jednak pazur i to z jakim rozmachem! Kolejna propozycja to już żadne ryzyko, bo Opera Bałtycka przywiezie (30.04.) klasykę, „Eugeniusza Oniegina” Czajkowskiego w reżyserii Marka Weissa. Mało, że dzieło przepiękne, to pod batutą dobrego znajomego, José Maria Florencio.

<!** Image 4 align=right alt="Image 148752" sub="„Aida” z Łodzi">- „Aidę” Giuseppe Verdiego jestem niejako winien bydgoskiej publiczności - przewrotnie komentuje Figas zaproszenie spektaklu Teatru Wielkiego z Łodzi (2.05.), skoro oczekiwanie na bydgoską inscenizację tak się przedłuża... To przedstawienie ma 4 lata, natomiast „Werther” Julesa Masseneta (4.05.) miał premierę w Poznaniu kilka tygodni temu. Zaproszenie wystosowano więc trochę w ciemno, ale podobno warto było... Żadnych wątpliwości nie budziła ciesząca się uznaniem w Polsce propozycja Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu w Wilnie, który przyjeżdża (6.05.) z „Żydówką” Jacquesa Fromentala Halévy’ego w reżyserii niemieckiego mistrza, Güntera Krämera.

<!** Image 5 align=left alt="Image 148752" sub="„Żydówka” z Wilna">Balet z Kuby na grand finale

Kolejni goście BFO przyjadą do Polski z daleka i to po raz pierwszy. Mimo że Danza Contemporanea de Cuba działa od półwiecza i ma za sobą 280 premier, dla świata, jak podkreśla Maciej Figas, został odkryty niedawno. - A musi reprezentować wysoki poziom, skoro współpracuje z nim legendarny szwedzki choreograf Mats Ek - zauważa Ewa Chałat z Opery Nova. Danza Contemporanea de Cuba wystąpi na zakończenie festiwalu (8 i 9.05.) i przedstawi trzy spektakle: „Cosi Casa”, „Demo-n/Crazy” oraz „Sulkary”. Znakiem firmowym zespołu jest eklektyzm, który pozwala zderzyć pełne namiętności latynowskie tańce oraz bogactwo etniczne z baletem nowoczesnym, co czyni język kubańskiego zespołu uniwersalnym.

Żelaznym punktem programu BFO są studenckie popisy, w tym roku - oprócz opery komicznej „Gianni Schicchi” Giacomo Pucciniego z bydgoskiej AM (28.04.) - zobaczymy „Wesołe kumoszki z Windsoru” w wykonaniu studentów z Wrocławia (26.04.), zaś akademicy z Warszawy zaprezentują (29.04.) „Widma” Stanisława Moniuszki osnute na „Dziadach” Adama Mickiewicza. Za sprawą kina festiwalowego odwiedzimy (5.05.) Metropolitan Opera House, gdzie zobaczymy „Łucję z Lammermoor” i balet Johna Neumeiera „Dama Kameliowa” (7.05.) do muzyki Fryderyka Chopina w wykonaniu zespołu Hamburg Ballet.

Warto wiedzieć

17. BFO w sobotę, 24.04., o godz. 18.00 (wyjątkowo!) zainauguruje macierzysta premiera opery „La Gioconda” Amilcare Ponchielli w reżyserii Krzysztofa Nazara. Szczegółowy program BFO i informacja o biletach na www.opera.bydgoszcz.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3