Adrian Miedziński od ponad tygodnia przebywa na oddziale intensywnej terapii w Zielonej Górze. Od początku utrzymywany był w stanie śpiączki farmakologicznej. W tym tygodniu lekarze mieli rozpocząć proces wybudzania. Na razie nie ma oficjalnych informacji w tej sprawie, ale z tych nieoficjalnych wynika, że Miedziński został odłączony od aparatury wspomagającej i oddycha samodzielnie.
W sobotę krótki post pojawił się na oficjalnym fanpage'u Miedzińskiego na facebooku, dający podstawy do optymizmu:
Najlepsza wiadomość - ten gentelman wraca do nas!!!! Trzymajcie dalej kciuki, niech to tempo powrotu do pełni zdrowia się utrzymuje!! Wasze wsparcie dla Miedziaka i jego bliskich jest bezcenne!!
Adrian Miedziński miał wypadek podczas pierwszego meczu półfinałów I ligi między Falubazem Zielona Góra a Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Żużlowiec upadł w 8. wyścigu i uderzył o tor. Karetką został odwieziony do zielonogórskiego szpitala i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Lekarze stwierdzili u żużlowca uraz aksonalny mózgu oraz urazy odcinka szyjnego i piersiowego kręgosłupa. - Wszyscy jesteśmy myślami z Adrianem i trzymamy kciuki za jego powrót do zdrowia - zapewnia Jerzy Kanclerz, prezes Polonii.
W niedzielnym rewanżu z Falubazem Abramczyk Polonia pojedzie z dedykację dla "Miedziaka".
