Niewidzącym nie jest łatwo żyć w Bydgoszczy

Katarzyna Bogucka
Katarzyna Bogucka
Katarzyna Świątek na Międzynarodowym Dniu Białej Laski w Focus Mall prosiła o głośne komunikaty w autobusach i oznaczanie chodników
Katarzyna Świątek na Międzynarodowym Dniu Białej Laski w Focus Mall prosiła o głośne komunikaty w autobusach i oznaczanie chodników Filip Kowalkowski
W Międzynarodowy Dzień Białej Laski niech spełnią się życzenia niewidomych: żeby im się autobusy przedstawiały i... z prawdą się nie mijały!

Z tymi autobusami to wcale nie są żarty. Widzący wpadają przez nie w irytację, a co dopiero ludzie, dla których przewodnikiem po świecie jest laska i dźwięk? Niewidomi i niedowidzący zbyt głośno się nie skarżą, swoje żale wylewają częściej w pismach do zarządu dróg. Podkreślają, że i tak jest o niebo lepiej niż kiedyś. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Mówi o nich Jadwiga Henselek, kierownik Działu Rehabilitacji bydgoskiego oddziału PZN.

- Doczekaliśmy się głosowych komunikatów na zewnątrz autobusów, czyli informacji o linii i kierunku jazdy (brajlowska młodzież mówi na te nagrania „gadaczki” - przyp. red.), bywa jednak, że nagranie ustawione jest zbyt cicho albo... uruchamia się dopiero wtedy, gdy autobus rusza już z przystanku.

PRZECZYTAJ:Można widzieć mniej lub więcej [komentarz]

Pani kierownik nie ma wątpliwości, że kierowcy MZK są niewidomym przychylni. Związek spotkał się nawet z nimi w zajezdni przy ul. Inowrocławskiej. Panowie odważyli się założyć specjalne gogle zaciemniające świat.

Co do nagrań, podobno problem wynika nie ze złej woli, ale z niezależnego od kierowców braku synchronizacji czasowej. Mylące potrafią być także nagrania z wnętrza autobusu informujące o przystankach. - Wierzę, że z czasem system dopasuje się do ludzi - ma nadzieję Jadwiga Henselek.

Nie chodzi tylko o niewidomych, których w Bydgoszczy mieszka ponad tysiąc, a w regionie ponad 5 tysięcy. Starsi ludzie też miewają problemy ze wzrokiem. Potrzebują rzetelnych komunikatów. I dużych liter. Tablice świetlne na przystankach mają teksty drukowane - zdaniem niedowidzących - drobnym maczkiem.

- Są w Polsce miasta, które na przystankach mają specjalny przywoływacz. Po jego naciśnięciu głos informuje, jaki autobus za chwilę przyjedzie - podpowiada kierownik.

Idźmy dalej: nie na wszystkich bydgoskich przejściach działa sygnalizacja dźwiękowa. Przydałaby się głównie na Bartodziejach i w Fordonie - tam mieszka najwięcej niewidomych, w samym Fordonie ponad 300 osób. I przydałaby się logika. Na jednym przejściu przy ul. Polanka zamontowano pikawkę, na trzech innych już nie.

Czas na pochwały. Przybywa tzw. płyt kierunkowych z rowkami, po których biała laska prowadzi do celu i wypukłych płyt ostrzegawczych, tzw. bąbli.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie