[break]
W zeszłym tygodniu we wtorek z prezydentem Bydgoszczy Rafałem Bruskim spotkali się politycy i działacze społeczni, którzy będą lobbować na rzecz utworzenia metropolii bydgoskiej. Na spotkaniu - zamkniętym dla mediów - poruszano jednak wiele innych spraw metropolitalnych, w tym - problemy rozwoju bydgoskiego lotniska.
- Dowiedzieliśmy się, że są propozycje zmiany nazwy Portu Lotniczego Bydgoszcz. Z informacji przekazanej na spotkaniu wynikało, że toruński samorząd jest zainteresowany dodaniem do nazwy lotniska drugiego członu - po tym zabiegu nazwa lotniska brzmiałaby - Port Lotniczy Bydgoszcz-Toruń. Ponoć prezydent Torunia skłonny byłby nawet zapłacić za ewentualne konieczne zmiany organizacyjne związane z tym zabiegiem - mówi nam anonimowo jeden z uczestników metropolitalnego spotkania.
Pomysł był, ale...
- Temat zmiany nazwy Portu Lotniczego Bydgoszcz na Port Lotniczy Bydgoszcz-Toruń podejmowany już był kilka lat temu. Bez efektu - przyznaje Piotr Tomaszewski, skarbnik miasta Bydgoszczy i jego przedstawiciel w Radzie Nadzorczej PLB. - Po uzyskaniu informacji o takiej propozycji skonsultowałem ten temat z prezydentem Bydgoszczy i stanowisko ratusza w tej sprawie jest negatywne.
- Warto zaznaczyć, że szczegóły planów w tym zakresie w sposób formalny nie powstały i nie są nam znane - przyznaje skarbnik.
Wspierają przeloty i dojazdy
- Gmina miasta Torunia nie ma swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej PLB. Trudno więc nam wypowiadać się na temat tego, co było poruszane na jej posiedzeniu. Trzeba podkreślić, że Toruń nie dopłaca do funkcjonowania PLB i nie zabiegamy o to - zapewnia Aleksandra Iżycka, rzecznik prezydenta Torunia. - Toruń ma podpisaną umowę trójstronną z Bydgoszczą i marszałkiem województwa kujawsko-pomorskiego na promocję obszaru metropolitarnego. Dzięki tej umowie między innymi za bilety linii Ryanair mieszkańcy regionu płacą niższą cenę; na pokładzie tych linii dystrybuowane są nasze ulotki promocyjne. Na promocję w ramach tej umowy przeznaczamy około 900 tysięcy złotych z budżetu Torunia, przy czym każda ze stron umowy ma wkład proporcjonalny do liczby mieszkańców. Ponadto, w 2016 roku będziemy kontynuować bezpłatne przewozy z Torunia do lotniska w Bydgoszczy na loty do Frankfurtu (co kosztuje około 60 tysięcy złotych rocznie, od kwietnia 2016 roku przez 7 miesięcy, bo tak odbywają się loty).
Więcej pieniędzy nie będzie
Toruń nie przewiduje zwiększenia wsparcia dla bydgoskiego portu.
- W projekcie budżetu Torunia na 2016 rok nie ma propozycji zwiększenia środków na promocje Portu Lotniczego Bydgoszcz. Nasza forma wsparcia promocji projektowana jest na dotychczasowym poziomie, zgodnie z trzyletnią umową z Ryanair. Należy pamiętać, że Toruń ma zaledwie 0,04 proc. udziału w spółce PLB - stwierdza Aleksandra Iżycka.
Samo lotnisko powoli, ale konsekwentnie rozbudowuje się, mając coraz więcej do zaoferowania pasażerom decydującym się na wyloty z naszego miasta. Jednym z takich elementów będzie przebudowa terminalu na lotnisku.
Sklep wolnocłowy i plac zabaw dla dzieci
Strefa odlotów powiększy się prawie o tysiąc metrów kwadratowych. Nowe powierzchnie zostaną wykorzystane pod sklepy wolnocłowe, restaurację oraz plac zabaw dla dzieci. Zmodernizowany zostanie system klimatyzacji.
- Dzięki tej inwestycji poprawi się komfort obsługi podróżnych - podkreśla prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. - To ważne, ponieważ takie miejsca są jedną z wizytówek miasta. Wcześniej dzięki dobrej współpracy z naszymi partnerami udało się nam zmodernizować dworzec kolejowy. Liczę, też na kontynuację rozpoczętych działań związanych z modernizacją drogi od węzła lotnisko do terminalu.
Na początku rozbudowana będzie strefa odlotów terminalu w kierunku płyty postojowej dla samolotów. Dzięki rozbudowie strefa dla pasażerów powiększy się o około 250 metrów kwadratowych, zyskując więcej miejsc siedzących i pokój dla matek z dziećmi. Później przebudowane zostaną powierzchnie na pierwszym piętrze terminalu. To tam powstaną nowe sklepy, gastronomia i usługi. Klasa biznes zyska „salonik VIP”.
