EXPRESS
Poleca

Ogromny dzik przy ogrodzeniu szkoły w Bydgoszczy

Rozwiń
EXPRESS
Zwiń

Ogromny dzik przy ogrodzeniu szkoły w Bydgoszczy

Niedawno na Osowej Górze dzik zaatakował psa. Teraz pojawił się przy szkole. Rada osiedla będzie prosiła o interwencję

Mistrz fotografii świętuje swoje 80-lecie

Mistrz fotografii świętuje swoje 80-lecie

Jarosław Jakubowski

Express Bydgoski

Aktualizacja:

Express Bydgoski

Z JERZYM RIEGLEM, bydgoskim fotografikiem, którego nowy album zostanie dziś zaprezentowany w Galerii Autorskiej, rozmawia Jarosław Jakubowski.

Z JERZYM RIEGLEM, bydgoskim fotografikiem, którego nowy album zostanie dziś zaprezentowany w Galerii Autorskiej, rozmawia Jarosław Jakubowski.


Album nosi tytuł „Bydgoszcz Jerzego Riegla i poetów”. Pańskim fotografiom z kilkudziesięciu lat towarzyszą wypowiedzi 24 poetów i krytyków. Czy fotografia może być dziś jeszcze rodzajem wypowiedzi poetyckiej?


Zdaniem Jacka Solińskiego moje prace są romantyczne, a romantyzm jest bardzo blisko literatury, więc tak, poezja może przejawiać się w fotografii. Poezja mnie inspiruje tak samo jak muzyka klasyczna i ta jest „lekka, łatwa i przyjemna”.


Na pierwszym planie w Pańskiej twórczości zawsze jest Bydgoszcz. Jak scharakteryzowałby Pan bydgoskie genius loci, coś co jest istotą miasta i jak to się ma do Bydgoszczy sprzed lat?


Miasto jest ubogie w zabytki. Mamy piękną farę, a w niej freski, poza tym spichrze i Wyspę Młyńską. Obecna zabudowa starej Bydgoszczy powstawała w większości na przełomie XIX i XX wieku, stąd dużo u nas eklektyzmu, wymieszania różnych stylów. Z kolei wiele budynków zostało wyburzonych, są puste place. Ale miasto zmienia się. Jeszcze w latach 60. na ulicach widywałem lampy gazowe.


Jako fotografik jest Pan do dziś wierny Bydgoszczy. Co Pana w niej fascynuje?


Zwykle to, co jest skrzętnie chowane. Bydgoszcz ma wielki potencjał, który z różnym skutkiem potrafi wykorzystać. Ulica Cieszkowskiego miała być na powrót perełką bydgoskiej secesji, ale żeby tak się stało, znowu musieliby tam zamieszkać zamożni mieszczanie, sędziowie, adwokaci i lekarze. Podoba mi się rekonstrukcja ulicy Długiej, choć kupcy narzekają na brak klientów.


Fotografia cyfrowa umożliwia praktycznie każdemu robienie zdjęć doskonałej jakości technicznej. Pan jednak posługuje się aparatem analogowym...


I nie mam nawet cyfrówki. Można nią robić tysiące zdjęć, wśród których trafi się jedno idealne. Co innego klisza fotograficzna, która wymusza na człowieku dbałość o odpowiedni kadr. Trzeba obejrzeć obiekt z wielu stron, zanim naciśnie się spust migawki, bo w przeciwnym razie zmarnuje się taśmę. Dobry kadr skupia uwagę widza na najważniejszym. To jak z patrzeniem na kobietę. Nie widzi się naraz całej postaci, ale jej trzy najważniejsze miejsca...

Jerzy Riegel urodził się 10 stycznia 1931 roku w Bydgoszczy. Zajmuje się fotografią czarno-białą, a najbardziej zafascynowany jest techniką fotograficzną - izohelią.


Otwarcie wystawy odbędzie się dziś o godz. 18 w Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego przy ul. Pomorskiego 48




Czytaj treści premium w Expressie Bydgoskim Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Wideo