Łukasz Schreiber: - To dobra, systemowa zmiana. Nie tylko dla bydgoskich szpitali

Grażyna Rakowicz
- Proponowana przez rektora UMK fuzja bydgoskich szpitali Jurasza i Bieziela byłaby skrajnie niekorzystna – zarówno dla ochrony zdrowia, jak i bezpieczeństwa mieszkańców Bydgoszczy i całego regionu. Chcieliśmy zablokować ten zły pomysł i szukaliśmy w tej ważnej kwestii, dobrego rozwiązania. Takim okazała się właśnie poprawka do projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej – mówi Łukasz Schreiber, członek Rady Ministrów, przew. Stałego Komitetu Rady Ministrów, poseł PiS.
- Proponowana przez rektora UMK fuzja bydgoskich szpitali Jurasza i Bieziela byłaby skrajnie niekorzystna – zarówno dla ochrony zdrowia, jak i bezpieczeństwa mieszkańców Bydgoszczy i całego regionu. Chcieliśmy zablokować ten zły pomysł i szukaliśmy w tej ważnej kwestii, dobrego rozwiązania. Takim okazała się właśnie poprawka do projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej – mówi Łukasz Schreiber, członek Rady Ministrów, przew. Stałego Komitetu Rady Ministrów, poseł PiS. Archiwum GP
Przed nami kolejny test - szczególnie dla polityków z PO, ponieważ ustawa trafiła do Senatu. Chciałbym w tym miejscu wezwać - tym razem senatorów Platformy okręgu bydgoskiego, Krzysztofa Brejzę i Andrzeja Kobiaka, aby doprowadzili do jak najszybszego przyjęcia tego projektu ustawy lub, aby jak najszybciej został on odesłany do Sejmu, z ewentualnymi poprawkami. Tak byśmy mogli nad tą ustawą szybko dalej procedować - mówi Łukasz Schreiber, członek Rady Ministrów, przew. Stałego Komitetu Rady Ministrów, poseł PiS.

Sejm przyjął poprawkę do projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej zgodnie, z którą likwidacja lub połączenie SP ZOZ np. szpitala uniwersyteckiego, którego podmiotem tworzącym jest uczelnia medyczna będzie wymagała zgody ministra zdrowia oraz ministra edukacji i nauki. A to oznacza, że nie będzie to już wyłącznie arbitralna decyzja rektora uczelni. Jak doszło do tego, że taki zapis w tym projekcie ustawy powstał?
Proponowana przez rektora UMK fuzja bydgoskich szpitali Jurasza i Bieziela byłaby skrajnie niekorzystna – zarówno dla ochrony zdrowia, jak i bezpieczeństwa mieszkańców Bydgoszczy i całego regionu. Chcieliśmy zablokować ten zły pomysł i szukaliśmy w tej ważnej kwestii, dobrego rozwiązania. Takim okazała się właśnie poprawka do projektu ustawy o medycynie laboratoryjnej. Wynika z niej, że o konsolidacji uniwersyteckich szpitali nie będzie mógł już decydować jednoosobowo rektor danej uczelni. Konieczna będzie do tego zgoda ministra zdrowia oraz ministra edukacji i nauki. Takie systemowe rozwiązanie wydaje się w pełni zasadne i cieszę się, że we współpracy z posłem Tomaszem Latosem udało się nam je zrealizować. Dziękuję wszystkim posłom PiS, którzy za takim rozwiązaniem zgodnie zagłosowali i dwóm posłom bydgoskiej Lewicy, którzy także ten zapis poparli.

A jak pan minister skomentuje to, że posłowie PO z regionu i z Koalicji Polskiej powiedzieli „Nie” temu zapisowi?
Nie rozumiem, dlaczego zagłosowali przeciwko Bydgoszczy. Tak naprawdę, to jest pytanie do tych posłów – dlaczego powiedzieli „Nie”? I kolejne pytanie - jak oni się z tego głosowania wytłumaczą bydgoszczanom i mieszkańcom regionu. Dużo krzyczeli w temacie fuzji tych bydgoskich szpitali, jednak żadnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu nie przedstawili. Ale kiedy my takie realne rozwiązanie przedstawiliśmy i w dodatku zrealizowaliśmy, oni nie byli nawet w stanie podnieść ręki do góry. Niech ich zachowanie ocenią mieszkańcy. Przed nami kolejny test - szczególnie dla polityków z PO, ponieważ ustawa trafiła do Senatu. Chciałbym w tym miejscu wezwać - tym razem senatorów Platformy okręgu bydgoskiego, Krzysztofa Brejzę i Andrzeja Kobiaka, aby doprowadzili do jak najszybszego przyjęcia tego projektu ustawy lub, aby jak najszybciej został on odesłany do Sejmu, z ewentualnymi poprawkami. Tak byśmy mogli nad tą ustawą szybko dalej procedować. Jednocześnie apeluję do Senatu, żeby tych prac nie przedłużać do 30 dni, bo taki ustawowy czas ma on na tę decyzję.

Posłowie z PO nie opowiedzieli się za tą poprawką – bo jak twierdzą, została ona wrzucona do ustawy w ostatniej chwili. Według nich sami prawnicy sejmowi wskazywali, że jest ona „niezgodna z prawem i jest niekonstytucyjna ze względu na to, że wykracza ona poza zakres procedowanej ustawy” Co pan minister na to?
To jest żenujące tłumaczenie. Jakoś posłowie Lewicy nie mieli problemu, żeby się w tej sprawie dobrze zorientować. Nie mieli też problemu ze zrozumieniem tego projektu ustawy. Może posłowie PO nie byli należycie przygotowani do obrad i do końca nie wiedzieli, nad czym głosują, a teraz się głupio tłumaczą. Albo po prostu działają przeciwko interesom bydgoszczan, w imię partyjnej wojenki. Chciałbym zwrócić uwagę na jedno – to jest dobra, systemowa zmiana. Nie dotyczy ona tylko tej jednej sytuacji w Bydgoszczy. Poza tym, proszę zauważyć, że jeśli wójt czy prezydent danego miasta chce zlikwidować szkołę, to kurator oświaty może taki pomysł zablokować, jeżeli jest on niezgodny ze społecznymi realiami i oczekiwaniami. A tymczasem szpital, który leczy tysiące ludzi i w którym pracują setki osób - szpital, który ma wpływ na zdrowie i życie Polaków, może zlikwidować - i to jednym podpisem, rektor uczelni. Na dodatek, z innego miasta. To jest sytuacja, z którą trudno się pogodzić, trudno ją zaakceptować. Nie może być tak, aby można było forsować taką ideę bez zgody załogi szpitala, mieszkańców i wbrew interesom całego województwa. Już dzisiaj widać, że zapis dotyczący fuzji uniwersyteckich szpitali, który teraz wprowadziliśmy jest jak najbardziej potrzebny– nie tylko w przypadku Bydgoszczy, ale na przyszłość - w przypadku każdego innego miasta w Polsce.

Po przegłosowaniu tego projektu ustawy, rzecznik UMK stwierdził, że taki zapis w planach uniwersytetu niczego nie zmienia. „Decyzja o połączeniu będzie na pewno podjęta na podstawie argumentów merytorycznych. Jesteśmy przekonani, że jeżeli pójdziemy w stronę połączenia, a jak wiadomo to nie jest przesądzone, to będziemy mieć takie argumenty, które przekonają do tego ministrów” - stwierdził.
Bardzo proszę, niech rektor UMK przekonuje ministrów swoimi argumentami. Przypomnę, że w proponowanym przez nas rozwiązaniu, do pomysłu fuzji szpitali trzeba będzie przekonać dwóch. To będzie uczciwa sytuacja. Jednak wydaje mi się to zupełnie nierealne, aby obecni ministrowie - zdrowia oraz edukacji i nauki, dali się przekonać do pomysłu fuzji bydgoskich szpitali. Być może rektor UMK ma nadzieję, że zmieni się władza i plany konsolidacji tych bydgoskich szpitali zamierza przeprowadzić z nowym rządem. Ja, jako bydgoszczanin mam jednak nadzieję, że nikt nigdy takich pomysłów nie poprze. Zwłaszcza, że w tej sytuacji - co prawda przedstawiono sam pomysł, ale nie ujawniono żadnych jego szczegółów. Nie przekonano do tej fuzji ani dyrekcji Biziela, ani personelu tego szpitala, ani mieszkańców Bydgoszczy i regionu. I jak na razie, nie wypowiedziało się o niej też Collegium Medicum UMK.

A jeśli rektor UMK podejmie decyzję o fuzji, zanim ten projekt ustawy wejdzie w życie, to co wtedy?
Wydaje mi się, że w tych warunkach, to by była decyzja tak jawnie prowokacyjna i skandaliczna, że nie byłoby na nią absolutnie zgody społecznej. Wierzę, że tu jednak zwycięży zdrowy rozsądek. Rektor nie może podejmować arbitralnie decyzji o losie pacjentów w Bydgoszczy i w całym regionie. Dlatego ponawiam apel do wszystkich kujawsko - pomorskich senatorów, szczególnie z PO, aby doprowadzili do jak najszybszego przegłosowania tego projektu ustawy wtedy częściowo, być może ta kompromitacja posłów także Platformy, zostanie zmyta. Czekamy teraz na działania Senatu, gdzie większość ma opozycja.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Materiał oryginalny: Łukasz Schreiber: - To dobra, systemowa zmiana. Nie tylko dla bydgoskich szpitali - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
on ma tekie piękne Polskie nazwisko, że aż mnie skręca.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie