"Kurdystan. Oblicza Trwania" – naród bez państwa zyskał głos dzięki artystom

Radosław Łączkowski
Radosław Łączkowski
Artyści z Kurdystanu mają możliwość zaprezentowania swoich dzieł dzięki Muzeum Okręgowemu w Bydgoszczy. Jak zaznaczają twórcy, prace mają charakter globalny i wielopokoleniowy.
Artyści z Kurdystanu mają możliwość zaprezentowania swoich dzieł dzięki Muzeum Okręgowemu w Bydgoszczy. Jak zaznaczają twórcy, prace mają charakter globalny i wielopokoleniowy. Dariusz Bloch
Muzeum Okręgowe w Bydgoszczy zdecydowało się na zorganizowanie Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Protonarodu. Pierwsza edycja została poświęcona Kurdom, którzy są największym narodem bez państwa. Ich populacja wynosi od 40 do 60 milionów. Dzięki wystawie artyści dostali możliwość zaprezentowania swoich dzieł.

O skali wydarzenia "Kurdystan. Oblicza Trwania" może świadczyć rozmiar wystawy. Poświęcono w tym celu 1500 mkw. Bydgoskiego Centrum Finansowego. Dzięki nowoczesnemu ulokowaniu dzieł, sama prezentacja dostała rozmachu i prestiżu. Nie zamknięto się tylko na obrazy i zdjęcia, podczas zwiedzania można zauważyć krótkie filmy , aranżację dźwiękową i specjalne instalacje. Niektóre prace swoim rozmiarem wychodzą poza standard.

Cały ten pomysł narodził się przy okazji spotkania z Ziyadem Raoofem, pełnomocnikiem Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce. Jest on związany z Polską od 30 lat, ale przede wszystkim. poznałem go jako miłośnika sztuki polskiej i kurdyjskiej. Rozmowy dotyczące tej wystawy trwały trzy lata. Omawialiśmy w jaki sposób możemy przeprowadzić to dość skomplikowane wydarzenie – powiedział kustosz wystawy i dyrektor Muzeum Okręgowego, Wacław Kuczma.

O wyjątkowości wystawy może też świadczyć ilość światła. Można odnieść wrażenie, że prace są oświetlone niemal z każdej strony. Z opisów w języku polskim i angielskim można dowiedzieć się dużo na temat dzieł. W filmach sami autorzy odnoszą się do wartości, które przemawiają za tą sztuką. Jednak organizatorzy przeprosili za niską temperaturę w pomieszczeniu. Jest to efekt oszczędności.

Widziałem wystawę przygotowaną przez Wacława w Toruniu. Pomyślałem wtedy, że jeśli Polak potrafi, to on będzie w stanie przygotować pokaz dotyczący kultury kurdyjskiej. Wielokrotnie prezentowanie takie prace, ale takiego wydarzenia nie było w Polsce, ani w Europie i na świecie. Zebrano tutaj wiele nurtów sztuki, z różnych pokoleń. Co ważne, stoi za tym idea, która pojawia się w nazwie ekspozycji "Kurdystan. Oblicze Trwania". To wyjątkowa chwila, ponieważ artystom nie jest łatwo się przebić. Dlatego jestem wdzięczny Muzeum Okręgowego za poziom profesjonalizmu. Mówię to w imieniu swoim, jak i całego Rządu Regionalnego – przyznał Ziyad Raoof.

Problem polega na "brutalnym zwalczaniu" ludzi sztuki przez kraje, które dzielą Kurdystan. Dochodzi do przywłaszczenia dziedzictwa kulturowego. Część autorów wyemigrowała do Niemiec, Włoch czy Francji. Jednak niektórzy wciąż mieszkają na terenie historycznego Kurdystanu. – Niestety wśród nas nie ma wszystkich twórców, ponieważ nie dostali polskiej wizy. Według konsula nie przedstawiono wiarygodnych dokumentów. Według mnie jest to niedorzeczne, bo jaki podmiot jest tutaj niewiarygodny? – zastanawiał się Wacław Kuczma.

Kolejną trudnością jest nadal panująca cenzura. – Od strony formalnej nie ma czegoś takiego, ale są kulturalne i religijne wpływy, przynajmniej w Kurdystanie irackim. Panuje u nas wolność ekspresji i tworzenia, ale jest bardzo duży problem z prezentowaniem swoich dzieł – powiedział jeden z artystów, Rostam Aghala. Inni twórcy zwracali uwagę nawet na bardzo drobiazgowe kontrole lotnicze. W Turcji, jeśli osoba ma w książce lub gazecie słowo Kurdystan, naraża się na problemy.

Na początek chcę podziękować organizatorom za możliwość przybycia. To bardzo ważna wystawa dla nas. Mieszkam we Włoszech i nigdy nie widziałem, że można zrobić pokaz na taką skalę. Cieszymy się, że mamy tak dużą przestrzeń do zagospodarowania. Jak udało się zauważyć, dzieła nie są nastawione na sam Kurdystan, to coś więcej. Chcę zwrócić uwagę na człowieczeństwo i globalny rodzaj przekazu. Stwierdziłem, że Polacy mają bardzo głębokie dusze – zaznaczył Jalal Raouf.

Na wystawie zaprezentowano prace prawie 40 artystów. Zbiory pochodzą z prywatnych kolekcji, ale również galerii. Całe wydarzenie zainaugurował pokaz filmowy w Kinie Orzeł. Ekspozycja będzie otwarta co najmniej do końca marca przyszłego roku. Przez ten okres muzeum przygotowało również imprezy towarzyszące, takie jak: spotkania z badaczami kultury i polityki Kurdystanu, przegląd poezji, projekcje filmowe i warsztaty kulinarne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski
Dodaj ogłoszenie