reklama

Kilka działań wokół skażenia po Zachemie i... awanturki

WMZaktualizowano 
Na spotkaniu krzesełka posłów PO stały puste... Wojciech Mąka
Czy to pierwsze konkretniejsze działania wokół likwidacji skażenia po Zachemie okaże się za jakiś czas. Propozycje i zapowiedzi padały podczas dzisiejszego (5.04.2019) spotkania u wojewody. Była też awanturka z syndykiem masy upadłościowej.

Jeszcze przed spotkaniem podczas briefingu prasowego Łukasz Schreiber, minister w kancelarii premiera podkreślał: - Zakład, który dobrze prosperował jeszcze w latach 2006- 2007, upadł nie w wyniku naturalnych czynników tylko nieudolności poprzedniej ekipy. Dziś jest to sytuacja o której - jak rozumiem- nikt nie chce pamiętać, a od tego zaczęły się poważne problemy.

Schreiber podkreślał, że najważniejszym celem w tej chwili jest walka w nowej perspektywie unijnej o kolejnych około 100 mln złotych za łagodzenie zagrożenia z dawnego Zachemu. - To będzie naszym celem - stwierdził. Dodał jednak, że to nie jest jedyny problem na terenach pozachemowskich - innym jest czynnik ludzki i problemy społeczne. - jest to choćby problem z dostarczaniem wody, a ta sytuacja dla mieszkańców Łęgnowa się znacząco zmieniła - powiedział.

Trzeci kłopot z Zachemem to rozproszona własność i podziały na niewielkie rejony. - Problem jest zdiagnozowany, dotyczy zresztą nie tylko dawnego Zachemu - mówił minister. - Mamy już pewien pomysł na rozwiązanie tej sprawy - stwierdził Schreiber. - Do takich rozwiązań o charakterze systemowym my się przymierzamy.

Już podczas samego spotkania polityków, szefów instytucji ochrony środowiska i samorządowców przedstawiono szczegółowiej niż dotychczas pomysł na obniżenie cen wody dostarczanej do Łęgnowa. Pierwszy z nich to zróżnicowanie taryf za wodę na terenie Bydgoszczy. Drugi - to powołanie spółki wodnej. Do tego wystarcza trzy osoby lub podmioty. Potem zostaje do wynegocjowania cena hurtowa dostaw wody, do czego będzie konieczne pośrednictwo miasta, bo wodę dostarcza w Bydgoszczy miejska spółka MWiK.

Na koniec spotkania doszło do spięcia między Grzegorzem Floryszakiem, syndykiem terenów pozachemowskich, a Marią Dombrowicz, Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.

- Działania syndyka są skierowana tak, żeby utrudniać postępowanie instytucjom - uznała Maria Dombrowicz, zarzucając syndykowi, że sprzedaje tereny za bezcen po to, żeby pozbyć się kłopotu ze skażeniem.

- Proszę się liczyć z wypowiedziami, niczego nie sprzedaję za bezcen! - oponował syndyk. - Na moją ofertę na grunty przy Zielonej wpłynęły 3 propozycje. A to, że zostały one sprzedane za 60 tys. zł to dlatego, że nabywca brał pod uwagę koszty rekultywacji. To nie jest firma krzak. Z jej przedstawicielami byłem u prezydenta Bydgoszczy. Wszystkie instytucje wiedziały o sprzedaży. Cena wynika z ceny rynkowej. I nigdy niczego RDOŚ-iowi nie utrudniałem!

Podczas spotkania nie było posłów PO. Paweł Olszewski w liście do wojewody napisał m.in. "Stosunek Pana Wojewody do problemu terenów pozachemowskich i związanych z działalnością Nitrochemu najlepiej obrazuje zignorowanie sesji Rady Miasta w przedmiotowej sprawie, podczas której miał Pan możliwość do merytorycznej dyskusji z przedstawicielami mieszkańców, z radnymi wszystkich opcji politycznych i osobami zainteresowanymi problemem. W związku z powyższym informuję, że nie wezmę udziału w kolejnym pozorowaniu działań, które funduje Pan bydgoszczanom i mieszkańcom całego regionu. Jednocześnie apeluję, by wreszcie podjął Pan skuteczne działania na poziomie krajowym i choć raz skorzystał z wpływów i wykazał się skutecznością, na które tak chętnie powołuje się Pan i Posłowie Prawa i Sprawiedliwości podczas cyklicznych, politycznych konferencji prasowych."

Wojewoda Mikołaj Bogdanowicz zapowiedział przeprowadzenie badań wód powierzchniowych w Łęgnowie oraz badania hydrogeologiczne. Środki na to są z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Jeszcze w kwietniu wojewoda zamierza spotkać się z mieszkańcami Łęgnowa. Wyśle też do syndyka listę szczegółowych pytań.

Więcej na ten temat w jutrzejszym e-wydaniu oraz w wersji papierowej naszej gazety.

"Dojrzalsi". Nowy program skierowany do seniorów (odc. 1)

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
ryszard

Ciekawe, że Członek Rady Nadzorczej Zachemu/ Prezes Zachemu Pan Waldemar Wardacki ma się dobrze za czasów dobrej zmiany i jest prężnym prezesem Azotów z Polic i dobrze eksponowanym VIP-em przy Panu Prezydencie RP podczas skoków narciarskich w Polsce. O ile pamiętam to czynnie uczestniczył przy zamykaniu Zachem-u przez Ciech, a nawet zasiadł w Zarządzie Ciechu w tamtych czasach. O ile także dobrze pamiętam to za rządów PIS w tamtych latach trafił do Zachemu, a później zrobił swoje, a teraz dobra zmiana mu nadal ufa.

S
Stańczyk

Koledzy polityczni Pana Olszewskiego zamykali dla Ciechu "Zachem", doskonale jest zorientowany kto powinien płacić i ponosić koszty rekultywacji.
Problemy z pamięcią w tym wieku.

G
Gość

nie zachem a ciech

T
TorTor

Z cyklu: kolejna awantura w Bydgoszczu :/

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3