Fontanny w Bydgoszczy: ich utrzymanie to nie lada wysiłek

Redakcja
Woda - idealne miejsce do wypoczynku w mieście. Szczególnie w  połączeniu z muzyka i światłem. Niestety, ta rozrywka kosztuje słono.
Woda - idealne miejsce do wypoczynku w mieście. Szczególnie w połączeniu z muzyka i światłem. Niestety, ta rozrywka kosztuje słono. Filip Kowalkowski
Utrzymanie miejskich fontann - ponad 66 tys. zł. Zużyta woda i opłata kanalizacyjna - 15 tys. zł. Radość z wypoczynku przy wodotryskach - bezcenna.

W Bydgoszczy jest 10 fontann miejskich. Stacjonarne stoją w parku Kazimierza Wielkiego, w parku Wincentego Witosa, na Starym Rynku, na Wzgórzu Dąbrowskiego, przy ul. Marcinkowskiego (fontanna typu mokry chodnik). Te pływające podziwiać można na Starym Kanale Bydgoskim na wysokości ul. Kanałowej i Staroszkolnej (dwie sztuki) oraz w zbiorniku wodnym Balaton (dwie sztuki).

Ich utrzymaniem zajmuje się miasto rękami specjalistycznych firm. Najwięcej problemów przysparza całkiem nowa konstrukcja, mianowicie chodnikowy wodotrysk na bulwarach, który po ulewnych deszczach wszedł w permanentny stan zawieszenia.

- Co do fontanny przy Marcinkowskiego, po obfitych opadach deszczu doszło do zalania komory pomp, więc fontannę czasowo wyłączono z eksploatacji, aż do momentu jej naprawy w ramach udzielonej przez wykonawcę gwarancji - mówi Agnieszka Przybył z biura prasowego UM Bydgoszczy.

- Natomiast przed uruchomieniem fontann, jak co roku, 1 maja, uszczelniliśmy zbiorniki wodne (górny i dolny) fontanny na Wzgórzu Dąbrowskiego. Ze względu na zły stan techniczny, konieczne było także wymienienie pompy obiegowej w komorze pomp fontanny na Starym Rynku.

Dzieci, ryba i susza

Ani kropelka wody nie poleciała - jeszcze - z odrestaurowanej (środkami m.in. z budżetu obywatelskiego) fontanny na skwerze Nowakowskiego, na Szwederowie. Chodzi o historyczny wodotrysk dzieci bawiących się rybą autorstwa rzeźbiarza Teodora Gajewskiego. Ma się to zmienić, ale dopiero w maju przyszłego roku.

- W bieżącym roku fontanna na skwerze Nowakowskiego na pewno będzie podłączona do miejskiej sieci wodociągowej, uruchomimy także, najprawdopodobniej w IV kwartale roku, instalację wody obiegowej. Fontanna uruchomiona zostanie jednak dopiero za rok, w maju, razem z pozostałymi - zapowiada ratusz.

Urzędnicy przekazali nam także szacunkowe koszty utrzymania wodotrysków.

Tysiące poszły z wodą

Wszystkie pracują w obiegu zamkniętym dla zminimalizowania opłat za pobieraną z miejskiej sieci wodę. Do końca lipca koszt zużytej wody wyniósł 15 tys. zł (w tym opłata kanalizacyjna). Więcej miasto zapłaciło za konserwację obiektów przez specjalistyczne firmy - 66490 zł (od początku sezonu, w maju, do lipca).

Dużo więcej kosztuje przywrócenie świetności bądź wyremontowanie od podstaw dawnych miejskich wodotrysków. Mamy w mieście dwa spektakularne remonty.

Od maja 2014 roku na skwerze Krzysztofa Komedy cieszy oko - i ucho - tzw. fontanna tańcząca przy Filharmonii Pomorskiej. Zajęła miejsce wodotrysku skonstruowanego jeszcze w latach 70. ubiegłego stulecia. Wykonawcą prac modernizacyjnych oraz projektantem systemu świetlno-muzycznego były dwie firmy, z Bydgoszczy i Warszawy. Ich fundatorem - spółka MWiK.

Renowacja fontanny kosztowała 2,5 mln zł. Mniej więcej w tym samym czasie powstała z powojennej pustki, staraniem obywateli, stowarzyszenia i miasta, fontanna „Potop”. Koszt jej odbudowy wyniósł także 2,5 mln zł.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
urek
No to najlepiej zlikwidowac wszystkie I bedzie git.....
J
Justyś
Tańcząca fontanna przy Filharmonii Pomorskiej to był świetny pomysł, jeden z lepszych w mieście ostatnimi laty.
B
Bydgoszczanin2016
"Renowacja fontanny kosztowała 2,5 mln zł" - za te pieniądze ludzie budują sobie małe wille za basenami, a miasto potrafiło jedynie "basen". Nie ma w tym nic dziwnego?
Dodaj ogłoszenie