Festiwal „trójek”. Enea Astoria Bydgoszcz - HydroTruck Radom [zdjęcia, relacja z meczu]

MAG
Enea Astoria Bydgoszcz vs HydroTruck Radom Arkadiusz Wojtasiewicz
Bydgoscy koszykarze po szalonym meczu przegrali w piątek w hali „Arena” 92:97 w meczu 22. kolejki Energa Basket Ligi. Radomianie, którzy zakończyli serię pięciu porażek z rzędu, triumfowali po raz pierwszy w tym sezonie na obcym parkiecie.

Zobacz wideo: Latanie dronem dopiero po egzaminie

ENEA ASTORIA BYDGOSZCZ – HYDROTRUCK RADOM 92:97

Kwarty: 20:15, 27:24, 28:32, 17:26.
Astoria: Sanders 13, Chyliński 3, Bogucki 8, Dambrauskas 14, Nizioł 13 oraz Aleksandrowicz 5, Krasuski 9, Waterman 11, Gabrić 16.
Hydrotruck: Griffin 22, Ostojić 9, Stumbris 19, Zegzuła 0, Hinds 28 oraz Piechowicz 11, Lewandowski 10, Prahl 0.

HydroTruck, przed przyjazdem nad Brdę, wygrał zaledwie 5 spotkań. W każdym ze zwycięskich meczów rzucał minimum jedenaście „trójek”. W piątek w Bydgoszczy radomianie aż 17 razy trafili zza łuku. Na nic zdało się 11 celnych „Asty” zza linii 6,75.

Enea Astoria ma obecnie 31 punktów (bilans 9-13) i zajmuje 9. miejsce w tabeli EBL. HydroTruck awansował z przedostatniej na 14. pozycję (bilans 6-16, 28 pkt).

Inauguracyjna kwarta miała szalony przebieg. Gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem (6:0). Następnie oddali inicjatywę rywalom (15:10 dla radomian), by po chwili… na nowo przejąć rolę prowadzącego grę (20:15 po 10. minutach).

Po krótkiej przerwie byliśmy świadkami festiwalu rzutów za 3 punkty (4:3 na korzyść „Asty” w tym elemencie w 2. kwarcie). Miejscowi popełniali więcej strat, ale nadrabiali postawą pod tablicami (zbiórki) oraz bardziej zespołową grą (asysty). W konsekwencji do szatni bydgoszczanie schodzili przy prowadzeniu 47:39.

W 3. kwarcie obserwowaliśmy ciąg dalszy szalonego meczu. W rzutach zza łuku to goście byli tym razem górą (5:4) i przed finałowymi 10 minutami przegrywali tylko 71:75.

Na początku ostatniej kwarty Marcin Piechowicz i Roberts Stumbris trafili zza linii 6,75 i HydroTruck objął prowadzenie 77:75. Do ostatniej syreny trwała szaleńcza wymiana ciosów. Kluczowe okazały się wydarzenia, które miały miejsce na minutę przed finałową syreną (przy stanie 90:90). Najpierw Jabarie Hinds przymierzył zza łuku, w odpowiedzi Adrian Bogucki spudłował w doskonałej sytuacji pod koszem. HydroTruck Radom triumfował ostatecznie 97:92.

Nie tylko „trójki” były kluczem do piątkowego sukcesu przyjezdnych. HydroTruck miał więcej przechwytów (9:5) oraz bloków (6:2); radomianie rzadziej gubili też piłkę (10:11 w stratach). Enea Astoria wygrała zbiórkę 30:29; w asystach była lepsza 23:19. Nie pomogła lepsza postawa rezerwowych (41:21 dla bydgoszczan).

Najefektowniejszym (eval 18) graczem miejscowych był Paulius Dambrauskas, który zdobył 14 punktów (71 procent rzutów z gry, 4/4 za 1 pkt), dorzucił do tego 6 asyst oraz 1 zbiórkę.

W środę, 20 stycznia „Asta” zagra na wyjeździe z liderem tabeli – Enea Zastal BC Zielona Góra (godz. 18.00).

TO RÓWNIEŻ MOŻE CIEBIE ZAINTERESOWAĆ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie