Enea wyłączy światło w Bydgoszczy! Ani prezydent, ani spółdzielnie nie chcą płacić Enei za lampy

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
Z dniem 1 lutego 2021 roku Enea Oświetlenie planuje wyłączyć swoje lampy znajdujące się na terenach spółdzielni mieszkaniowych w Bydgoszczy
Z dniem 1 lutego 2021 roku Enea Oświetlenie planuje wyłączyć swoje lampy znajdujące się na terenach spółdzielni mieszkaniowych w Bydgoszczy Archiwum Polskpress
Prezydent Bydgoszczy nie zamierza ponosić kosztów utrzymania oświetlenia na terenach spółdzielni mieszkaniowych. Spółka Enea Oświetlenie zapowiada więc wyłączenie światła. Przedstawiciele bydgoskich spółdzielni chcą walczyć przed sądem.

Zobacz wideo: Ceny napojów w górę. Wszystko przez podatek cukrowy.

Jak się we wtorek (12.01.2021) nieoficjalnie dowiedzieliśmy, z dniem 1 lutego 2021 roku Enea Oświetlenie wyłączy swoje lampy znajdujące się na terenach spółdzielni mieszkaniowych w Bydgoszczy. - Dyrektor z Enei przekazał mi w rozmowie telefonicznej, że jest przygotowywane pismo, w którym spółka poinformuje nas o takiej decyzji. Czekamy aż takie pismo dotrze do Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy - usłyszeliśmy od Zbigniewa Sokoła, prezesa zarządu Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy.

Polecamy

Urząd Miasta Bydgoszczy podpisał 2 umowy ze spółką Enea Oświetlenie. Jedna z nich skończyła się 31 grudnia 2020

To efekt problemu, który rozpoczął się w listopadzie 2020 roku - wówczas miasto Bydgoszcz podpisało dwie umowy z Eneą Oświetlenie. Jedną do końca 2021 r. na tereny zarządzane przez Prezydenta Miasta Bydgoszczy. Drugą, obowiązującą tylko do 31 grudnia 2020 roku, i obejmującą całą infrastrukturę Enei, w tym tereny których zarządcą nie jest miasto, tylko spółdzielnie. Od stycznia miasto nie płaci Enei za należącą do niej infrastrukturę będąca poza zarządem miasta.

Przeczytaj: Bydgoszcz finalnie porozumiała się z Eneą Oświetlenie w sprawie obsługi lamp. Co zawiera nowa umowa?

Nie ma chętnych do podpisania z Eneą Oświetlenie nowej umowy na tereny zarządzane przez spółdzielnie. Od listopada trwa w tej sprawie wymiana korespondencji między Eneą, a Urzędem Miasta Bydgoszczy i Regionalnym Związkiem Rewizyjnym Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy. Strony nie chcą ustąpić.

POLECAMY

Najwyższe budynki w Bydgoszczy. Jaką mają wysokość? [zdjęcia]

Spółdzielnie w Bydgoszczy nie chcą płacić za oświetlenie Enei

- Obowiązkiem gminy jest oświetlenie terenów publicznych, czyli wszystkich miejsc, z których korzystają mieszkańcy. Dotyczy to również terenów spółdzielni, które są przecież ogólnodostępne. Korzysta z nich każdy, nie tylko nasi członkowie - mówi prezes Zbigniew Sokół.

Gdy miasto zdecydowało, że nie będzie ponosić kosztów oświetlenia na tych terenach, Enea proponowała bydgoskim spółdzielniom podpisanie umowy na utrzymanie swoich słupów oświetleniowych. Spółdzielnie zrzeszone w RZRSM odmówiły, uważają, że miasto powinno wziąć na siebie te koszty. Gdyby to one miały płacić, musiałyby doliczyć opłatę do czynszów.

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski mówi, że miasto też nie zapłaci

Enea w piśmie do Urzędu Miasta Bydgoszczy informowała, że z dniem 1 stycznia oświetlenie w ponad 3 tys. punktów powinno zostać odłączone, ale: „mając na uwadze dobro mieszkańców Bydgoszczy, a jednocześnie dając czas Panu Prezydentowi na zajęcie ostatecznego stanowiska, świadomie nie podjęliśmy takiej decyzji. W naszej opinii jedyną formą zabezpieczenia przed odłączeniem zasilania 3163 opraw oświetleniowych jest ponowne objęcie ich umową z Miastem Bydgoszcz”.

Miasto odpowiedziało Enei: „Miasto nie może i nie będzie ponosić nieuzasadnionych kosztów utrzymania oświetlenia terenów innych zarządców lub właścicieli. Miasto nie może zaakceptować zaproponowanego przez Eneę rozwiązania, tj. ponownego objęcia ponad 3 tys. punktów oświetlających tereny innych zarządców lub tereny prywatne umową z miastem” - czytamy w piśmie podpisanym przez prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego.

Miasto nie może i nie będzie ponosić nieuzasadnionych kosztów utrzymania oświetlenia terenów innych zarządców lub właścicieli - Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy

Rafał Bruski wyjaśnia, że w budżecie miasta na 2021 r. uwzględniono wyłącznie kwotę wynikającą z umowy z Eneą, podpisanej 6 listopada 2020 r., a zwiększenie zakresu umowy o dodatkowe lampy naruszyłoby dyscyplinę finansów publicznych. Stanowisko miasta w tej sprawie jest ostateczne. Wcześniej Rafał Bruski powoływał się na opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku, która ma potwierdzać, że byłoby to naruszenie ustawy o finansach publicznych.

Prezes Zbigniew Sokół: - Opinia RIO nie jest dla nas wiążąca. Jest też nierzetelna. Jeśli oświetlenie zostanie wyłączone, naszych racji będziemy bronić w sądzie.

Prezydent Rafał Bruski stwierdza też, że podpisana w listopadzie 2020 roku przez miasto umowa miała zapewnić spółce Enea Oświetlenie wystarczająco dużo czasu na podjęcie skutecznych działań i wynegocjowanie warunków odrębnych umów z innymi klientami.

W Bydgoszczy zapadną ciemności?

Problem jest jednak poważniejszy, bo może się okazać, że ciemności wystąpią w Bydgoszczy nie tylko na terenach spółdzielni mieszkaniowych. Enea Oświetlenie pisze do prezydenta Rafała Bruskiego, że na całkowitą liczbę opraw zdefiniowanych przez ZDMiKP w Bydgoszczy jako oprawy oświetlające tereny innych zarządców niż prezydent Bydgoszczy, tylko 291 opraw znajduje się na obwodach oświetleniowych znajdujących się wyłącznie na terenach innych zarządców. Według Enei Oświetlenie, pozostałe 2872 oprawy zasilane są z obwodów przebiegających przez tereny zarówno innych zarządców jak i przez te, którymi zarządza Prezydent Bydgoszczy i obwody te zasilają również oprawy objęte umową obowiązującą na terenach będących w zarządzie prezydenta.

Enea ostrzegła, że w przypadku braku partnera zainteresowanego zapewnieniem oświetlenia w Bydgoszczy przy wykorzystaniu przywołanych 3163 opraw oświetleniowych i konieczności ich odłączenia od zasilania, istnieje ryzyko utrudnień dla świadczonej usługi oświetleniowej za pomocą powiązanej elektrycznie części pozostałych urządzeń należących do spółki Enea Oświetlenie na terenie Bydgoszczy.

Prezydent Rafał Bruski odpowiedział Enei Oświetlenie, że przedstawione przez spółkę liczby punktów świetlnych należy na tym etapie traktować jako orientacyjne, ponieważ zespół roboczy składający się z pracowników Enei i ZDMiKP nie zakończył weryfikacji inwentaryzacji urządzeń oświetlenia należącego do Enei Świetlenie, a to jest - zdaniem prezydenta Bruskiego - podstawą do ustalenia liczby lamp znajdujących się na poszczególnych terenach.

Cytowany przez nas Zbigniew Sokół jest również prezesem zarządu Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bydgoszczy. - Na terenie FSM jest 1100 słupów oświetleniowych Enei. Gdybyśmy mieli płacić za ich utrzymanie, to byłby to dla nas koszt 700 tysięcy złotych rocznie. Tę opłatę musieliby ponieść w czynszu mieszkańcy, którzy już płacą do miasta duże podatki i nie powinni ponosić jeszcze dodatkowych kosztów oświetlenia - mówi prezes Sokół.

Na terenie FSM jest 1100 słupów oświetleniowych Enei. Gdybyśmy mieli płacić za ich utrzymanie, to byłby to dla nas koszt 700 tysięcy złotych rocznie. Tę opłatę musieliby ponieść w czynszu mieszkańcy - Zbigniew Sokół, prezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

AKTUALIZACJA, 13 STYCZNIA:
W środę (13.01.2021) Regionalny Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy otrzymał pismo od spółki Enea Oświetlenie. Enea informuje, że w związku z brakiem partnera zainteresowanego zapewnieniem oświetlenia terenów w Bydgoszczy zarządzanych przez innych zarządców niż Prezydent Bydgoszczy (w głównej mierze dotyczy to ulic na terenie bydgoskich spółdzielni mieszkaniowych), z dniem 1 lutego 2021 roku Enea Oświetlenie rozpocznie proces wygaszania tego oświetlenia.

Polecamy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy miasto nie moze wystawic faktury dla Enei za zajecie pasa drogowego za te lampy? Chyba, ze slupy sa miasta a tylko same oprawy Enei. To wtedy podziekowac im za te oprawy, kupic wlasne i placic tylko za prad. A docelowo wykupic koncesje na dystrybucje energii np. dla mpwik lub pronatury.

j
justa3

Sokół wasza stawka za zarządzanie w pełni pokryje ten wydatek. Przytnij [wulgaryzm] administratorom, którzy mają po 5 budynków i w czasie pracy w spółdzielni załatwiają sprawy swoich prywatnych firm!!!

Dodaj ogłoszenie