Darmowych szczepionek przeciw pneumokokom w Bydgoszczy niczym na lekarstwo

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
123rf
Lekarze nie mają wątpliwości i radzą szczepić dzieci przeciw pneumokokom. Problem w tym, że szczepionki sporo kosztują, a z tych darmowych w Bydgoszczy skorzystają tylko nieliczni.

Właśnie trwa druga edycja programu profilaktycznego Urzędu Marszałkowskiego, podczas której za darmo w całym województwie zaszczepionych zostanie ponad 2,5 tys. dzieci w wieku od 2 do 3 lat. Szczepionki po połowie finansują samorząd województwa i gminy. W Bydgoszczy będzie ich 240.

Szczepionki w około 90 procentach chronią przed zachorowaniem na inwazyjną chorobę pneumokokową. - dr nauk. med. Paweł Rajewski

- Obecnie jako miasto realizujemy 11 programów profilaktycznych. Jednym z nich jest ten dotyczący pneumokoków - mówi Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Obsługi Mediów Urzędu Miasta Bydgoszczy. - W tym roku na szczepienia dla 120 takich dzieci z budżetu miasta przeznaczono 33,6 tys. zł, ale deklarowaliśmy 36 tys. zł. To więcej niż przed rokiem. Mamy świadomość, że nasze działania nie zabezpieczają w całości potrzeb, bo dzieci w tym wieku jest u nas ok. 4500. Jednak większość z nich nie uczęszcza do żłobków, a to głównie te maluchy są bardziej narażone na zachorowanie. Niestety, w Polsce szczepienia przeciw pneumokokom nie są finansowane z budżetu centralnego.

PRZECZYTAJ:W sprawie szczepień robiliśmy wszystko! No prawie... [KOMENTARZ]

Rodzice, którzy chcą zaszczepić swoje dzieci, muszą liczyć się z wydatkami. - Szczepionki nowszej generacji kosztują około 250-350 złotych - mówi Tomasz Przybysz z apteki „Żyj Zdrowo” przy ul. Królowej Jadwigi. - W sprzedaży mamy też te tańsze, w cenie 60-80 zł.

Tymczasem w regionie zachorowalność na choroby pneumokokowe jest wyższa od średniej krajowej. Lekarze radzą, aby szczepić dzieci, bo pneumokoki to groźne dla zdrowia bakterie. - Do najczęstszych chorób inwazyjnych wywołanych przez nie należą: zapalenie płuc z bakteriemią, sepsa i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych - mówi dr nauk med. Paweł Rajewski z Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego w Bydgoszczy. - Do zakażenia dochodzi głównie drogą kropelkową. Bakterie osiedlają się w gardle lub nosie. Szczepionki w ok. 90 proc. chronią przed zachorowaniem. Zwłaszcza zalecam je dzieciom przewlekle chorym, ale i zdrowym między 2. a 5. rokiem życia, które uczęszczają do żłobków, przedszkoli lub są w placówkach opiekuńczo-wychowawczych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paulinka
Haloo, za mało, urzędnicy powinni zaszczepić się wiedzą! To BARDZO potrzebna szczepionka.
z
zz
Po co szczepionki? Zasilcie Wiatrak!
Dodaj ogłoszenie