Czytelniczka: - Dla banku liczą się tylko udzielone kredyty, a nie zdrowie i życie klientów

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Na stronie banku widnieją pouczenia, by zostać w domu i wszystko łącznie z kredytem załatwić przez telefon lub przez internet
Na stronie banku widnieją pouczenia, by zostać w domu i wszystko łącznie z kredytem załatwić przez telefon lub przez internet archiwum PPG
Pracownica Santander Consumer Bank S.A. skarży się, że nie dba on o bezpieczeństwo pracowników i klientów zapraszając ich do placówek po kredyty. Bank odpiera zarzuty.

Napisała do nas pracownica Santander Consumer Bank S.A.: Jesteśmy czynni mimo, że nie mamy w swej ofercie kont osobistych, a jedynie kredyty gotówkowe, ratalne, depozyty oraz karty kredytowe. Sama wychowuję nieuleczalnie chore dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. Mieszkamy z moimi rodzicami, którzy są po 70-tce. Syn i rodzice zakażenia koronawirusem prawdopodobnie by nie przeżyli. Bank wyposażył nas w maseczki, rękawiczki i płyn do dezynfekcji. Problem w tym, że kiedy wszyscy głoszą hasło #zostań w domu i np. nie można umyć auta w myjni, to polityka naszego banku jest odmienna. Pracownicy infolinii wydzwaniają do klientów z propozycją kredytu, oczywiście zapraszając do placówki! Centrala, która niemal cała pracuje zdalnie, przesyła maile z radością informując, że klienci bardzo chętnie przychodzą do placówki i jest sporo podpisanych umów kredytowych. Na stronie banku widnieją pouczenia, aby zostawać w domu i wszystko łącznie z kredytem załatwić przez telefon lub przez internet. Tyle w teorii, a w praktyce narażają nas jak i samych klientów. Jedną z osób, do których dzwonili z infolinii, była moja 71-letnia mama, która ma stały kontakt z moim chorym dzieckiem. Mama na szczęście nie skorzystała, ale wielu klientów po takim telefonie przychodzi ryzykując swoje jak i nasze zdrowie! Ręce opadają, liczy się zysk ponad wszystko!” - czytamy w mailu.

Pracownicy infolinii wydzwaniają do klientów z propozycją kredytu, oczywiście zapraszając do placówki!

O wyjaśnienia poprosiliśmy Dariusza Józefiaka, dyrektora Departamentu Marketingu i Reklamy Santander Consumer Bank S.A.
Jak zapewnia, zadaniem Banku jest zarówno dbanie o bezpieczne środowisko pracy pracowników, jak i zagwarantowanie stabilności funkcjonowania sektora finansowego.

W ramach pierwszego zadania wyposażono wszystkie placówki Banku w maseczki, rękawiczki, środki dezynfekujące. Ponadto zainstalowano w placówkach osłony mające ograniczyć kontakt fizyczny pracowników z klientami, skrócono czas dostępności oddziałów z 8 do 6 godzin dziennie i wprowadzono zasady obsługi klientów mające ograniczyć ich liczbę - maksymalnie 2 osoby w oddziałach. Poza tym Bank promuje we wszystkich kanałach komunikacji zdalne formy obsługi klientów, przez co wielokrotnie zmniejszono ruch klientów w oddziałach. Wydano też wytyczne dotyczące obsługi przez infolinię, które jednoznacznie nakazują rekomendowanie zdalnej obsługi, a tylko na życzenie klienta kierowanie ich do placówek. Wdrożono też nowy proces aplikowania o tzw. „Wakacje kredytowe” bez konieczności wizyty w oddziale.

- Z drugiej strony, prowadząc działalność bankową gwarantujemy zachowanie ciągłości działania systemu finansowego. Podobnie postępują wszystkie banki w Polsce. Wagę tego zadania podkreślają rekomendacje Związku Banków Polskich oraz działania podjęte przez KNF, żeby zapewnić obsługę klientów i utrzymać zdolność do ich finansowania. Również wydawane przez rząd ograniczenia nie dotyczą w żadnej mierze sektora finansowego. Promowanie zdalnej obsługi nie zwalnia nas z obowiązku udostępniania naszych usług tym klientom, którzy z różnych względów nie potrafią lub nie mogą z niej skorzystać. Nie możemy ich wykluczać ani ograniczać dostępu do możliwości finansowania swoich potrzeb w tak trudnym okresie jak obecny - przekonuje Dariusz Józefiak.

MASKI KN95 Z FILTREM, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Czytelniczka: - Dla banku liczą się tylko udzielone kredyty, a nie zdrowie i życie klientów - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie