Czabański bardziej [Mydło mediów]

Ryszard WartaZaktualizowano 
"Zmiana struktury mediów publicznych oznacza de facto czystki personalne” - ostrzega w rozmowie z PAP Krzysztof Czabański, poseł PiS z okręgu toruńskiego i szef Rady Mediów Narodowych.

Matko, cóż za straszna perspektywa! W temacie czystek posłowi Czabańskiemu nie można odmówić kompetencji. Cztery lata temu, gdy „dobra zmiana” błyskawicznie przejmowała media publiczne, to właśnie on zapowiadał: „Dosyć Lisa w telewizji, dosyć Tadli i Kraśki. Dosyć tych funkcjonariuszy realizujących propagandę władzy. To jest moje zobowiązanie wyborcze. Zapewniam, że ci ludzie znikną z ekranu”. I jak obiecywał, tak zrobił. Zniknęli.

Rozmowa PAP z posłem Czabański to reakcja na wywiad „Gazety Wyborczej” z Iwoną Śledzińską-Katarasińską (PO) o pomysłach Platformy na TVP. Oba materiały bardzo są ciekawe. Tekst z Czabańskim nawet bardziej, bo wywiad „GW” lekko jest nudnawy, za to u Czabańskiego emocji nie brakuje, a poseł jest przy tym mistrzem niedopowiedzenia. Straszy np. pomysłami PO na wycofanie TVP z rynku reklamy, dając do zrozumienia, że za tymi pomysłami stoją stacje komercyjne. Nie dopowiada tylko, że na świecie jest wiele telewizji publicznych bez reklam i nie wynika to z żadnego spisku, tylko z trzeźwej konstatacji, że oczywistą ceną za obecność reklam jest komercjalizacja przekazu.

W innym miejscu poseł przestrzega, że przyjmując po zmianach pracowników do TVP, mieliby oni podpisywać - jako to Czabański określa - lojalki - w postaci tzw. kodeksu pracowników mediów publicznych, a jego respektowania miałaby pilnować Rada Interesu Publicznego. „Po prostu czysty Orwell” - dodaje szef RMN. Szkoda że nie dodaje, że i dziś pracowników TVP obowiązują „Zasady etyki dziennikarskiej w Telewizji Polskiej SA”, jest nawet Komisja Etyki, której członkiem od zeszłego roku jest... Danuta Holecka. A to już nie jest czysty Orwell, to już czysta groteska. Tu zresztą pomysł PO jest rzeczywiście słaby, bo wiara w moc kodeksów jest naiwna. Pierwszy punkt obowiązujących dziś „Zasad” mówi, że: „Dziennikarz telewizji publicznej służy społeczności widzów, szanując prawdę, dobro wspólne i wolność słowa (...)”, tymczasem trzeba mieć klapki na oczach albo nieprzyzwoity poziom cynizmu, by nie widzieć, że informacje w TVP od czterech lat służą jedynie interesowi władzy. Najzabawniej jest jednak wtedy, gdy poseł bardzo się dziwi, że PO chce likwidacji RMN, choć ustawa gwarantuje udział opozycji w radzie. Tu warto dodać, że opozycja ma tylko dwa miejsca w pięcioosobowej radzie, więc i tak rządząca większość robi, co chce. Z efektami jak widać.

Flesz - nowy groźniejszy gatunek kleszcza dotarł do Polski

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3