Ratusz podsumował głosowanie na projekty w ramach budżetu obywatelskiego 5/6. Przypomnijmy, że program polega na corocznym wydzieleniu z budżetu miasta kwoty
[break]
5 mln zł na realizację inwestycji, zgłaszanych przez mieszkańców. Kwotę tę dzieli się proporcjonalnie do liczby osób na stałe zameldowanych na terenie działania każdej z rad osiedli. W tym roku mieszkańcy głosowali już po raz trzeci.
Rekord w głosowaniu
- Oddano rekordową liczbę ponad 20 tysięcy głosów - mówi o tegorocznym głosowaniu Łukasz Niedźwiecki, zastępca prezydenta miasta. - To kilka razy więcej niż w roku ubiegłym. Idea uspołecznienia programu 5/6 staje się faktem.
To także mieszkańcy Bydgoszczy proponowali, na co wydać pieniądze z budżetu miasta. Takich propozycji wpłynęło 190. - Rolą prezydenta i urzędników będzie teraz oszacowanie kosztów i ocena propozycji - oczywiście po konsultacjach z radami osiedli - mówi zastępca prezydenta miasta. - Jeżeli rady osiedli nie będą popierały najbardziej popularnych propozycji, będziemy z nimi na ten temat dyskutować. Lista przyjętych projektów znajdzie się w programie grudniowej sesji Rady Miasta i trafi do budżetu miasta.
Wartość zaakceptowanych przez ratusz inwestycji powinna mieścić się w kwocie przyznanej każdej radzie osiedla. W dobrej sytuacji jest z tego powodu np. RO Leśne - przyznano jej 192 tys. zł, a za najpopularniejszą i najbardziej potrzebną inwestycję mieszkańcy osiedla uznali budowę zatoczki parkingowej wzdłuż ul. Gdańskiej od posesji nr 208. Koszt budowy oszacowano na 150 tys zł.
Jedna czwarta na samochodówkę
Absolutnym rekordzistą w propozycjach programu 5/6 na przyszły rok stał się Zespół Szkół Samochodowych z Bartodziejów. Projekt budowy nowego ogrodzenia szkoły wsparło aż 4,5 tys osób - jedna czwarta wszystkich, którzy włączyli się do tegorocznej edycji programu. - Szkoła jest już po remoncie, mamy nową elewację, zaplecze, ale płot liczy sobie 50-60 lat - mówi Janusz Tomas, dyrektor „samochodówki”. - Zaktywizowaliśmy uczniów, a ci swoje rodziny i krewnych...
Na co wystarczy pieniędzy?
Co jeszcze ma szanse powstać w przyszłym roku? Na Czyżkówku mają zostać doposażone trzy place zabaw, na Miedzyniu może powstać siłownia przy ul. Maciaszka. Okole domaga się naprawy chodnika na Śląskiej, Osowa Góra chce, żeby miasto dokupiło szafki szkolne dla podstawówek w dzielnicy. Nie wiadomo, czy w Smukale ZS nr 22 doczeka się ogrodzenia, bo inwestycja ma kosztować 60 tys. zł, ale osiedle dostało tylko 27 tys. zł. Raczej na pewno plenerowa siłownia przy ul. Nakielskiej zostanie oświetlona. Kładka przez Brdę na Bielawach będzie zmodernizowana, a MDK nr 5 w Fordonie zostanie rozbudowany. Z kolei w Starym Fordonie ma powstać plac zabaw, a na os. Tatrzańskim - staw rekreacyjny. Na Błoniu prawdopodobnie zostaną rozbudowane zatoki postojowe na Koszarowej, a na Górzyskowie powstaną siłownia, monitoring i oświetlenie parku.
Na Kapuściskach remontu najprawdopodobniej wreszcie doczeka się Szkoła Podstawowa nr 46.
Dokończą, ale nie wszystko
Szanse na dokończenie mają projekty, których nie udało się zrealizować w tym roku. To m.in. parking przy Waryńskiego na Błoniu. - Tam, niestety, koszty inwestycji okazały się dwa razy większe - w sumie o 100 tys. zł niż szacowano na początku - mówi Łukasz Niedźwiecki. - Wynikało to z konieczności przeprowadzenia dodatkowych prac infrastrukturalnych.
Jak wczoraj uspokojono, terenów rekreacyjnych doczekają się mieszkańcy ul. Gersona i Kossaka. Nie wiadomo jednak, czy szczęśliwie zakończy się pomysł budowy ogrodzenia wokół nowego boiska przy ZS nr 36. Sprawa stanęła nawet na ostatniej sesji Rady Miasta. - Jestem wrogiem ogradzania boisk - stwierdził wówczas Rafał Bruski, prezydent miasta.
