Bydgoszcz. System rejestracji na szczepienie przeciw COVID-19 wyklucza pewne grupy osób. Na szczęście szczepią je lekarze rodzinni

Hanna Walenczykowska
Hanna Walenczykowska
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. Polska Press
System rejestracji na szczepienie przeciw COVID-19 nie jest doskonały; wyklucza osoby ubezwłasnowolnione, leżące oraz te, które nie mają telefonów komórkowych.

Szczepionkę na COVID-19 dostaniemy w pracy? Są nowe informacje!

Od inauguracji Narodowego Programu Szczepień przeciw COVID-19 minęło kilka miesięcy i wydawałby się, że w tym czasie system rejestracji okrzepł i działa bez zarzutu. Niestety, nie zawsze tak jest.

Bydgoszczanie punktują system

- Jestem seniorem, rejestrowałem się w kwietniu i mam termin na 7 maja. Wiem, że o wiele młodsze ode mnie osoby zostaną zaszczepione jeszcze w kwietniu. Uważam, że tak nie powinno być – mówi nasz czytelnik z Błonia.

Natomiast, bydgoszczanka ze Śródmieścia zwróciła nam uwagę na to, że osoby, które zostały ubezwłasnowolnione dla systemu rejestracji nie istnieją.

- Moje dziecko jest ubezwłasnowolnione. Nie ma więc internetowej poczty oraz telefonu komórkowego. Po to, żeby zarejestrować dziecko musieliśmy skorzystać z naszego nieoficjalnego adresu mailowego i fikcyjnego numeru telefonu – zdradza nasza rozmówczyni.

Okazuje się, że dla systemu rejestracji niewidoczni są także ci, którzy nie mają telefonów komórkowych. Tę wadę systemu zauważyli lekarze rodzinni.

- Są to zwykle osoby starsze, które w ogóle nie korzystają z telefonów komórkowych. Zdarzają się rodziny, gdzie jednego telefonu używa więcej domowników. Są też tacy, którzy potrafią obsłużyć jedynie telefon dla seniorów, gdzie mają wbite numery do najbliższych czy na pogotowie, ale już nie odbiorą smsa. System powiadamiania o terminie szczepienia, oparty na powiadomieniach sms-owych wobec takich pacjentów się nie sprawdza. Rejestracja przez infolinię nie wchodzi w grę. My nie chcemy ich jednak pomijać i robimy wszystko, by ocalić przed ciężką chorobą jak najwięcej naszych pacjentów, nawet kosztem dodatkowej pracy. Dlatego w mojej przychodni same pielęgniarki dzwonią do pacjentów – tłumaczy Małgorzata Stokowska-Wojda, lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego.

Pomoże sąsiad lub najbliższy

Bydgoszczanie, pacjenci należący do jednej z przychodni znajdującej się w centrum miasta znaleźli sposób na wadliwy system rejestracji.
- Jeśli maja tylko numer telefonu stacjonarnego, to podają numery komórkowe najbliższych członków rodziny lub sąsiadów. Dzięki temu smsy z terminem szczepienia do nich docierają. Poza tym, my zawsze dzwonimy do nich dzień przez podaniem szczepionki. System nie widzi także osób leżących – uważa koordynatorka szczepień poradni podstawowej opieki zdrowotnej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie