https://expressbydgoski.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bydgoszcz ma najlepszych cyberpolicjantów w Polsce, którzy gonią niewirtualnych bandytów

Małgorzata Pieczyńska
policja
Skala przestępstw popełnianych przy użyciu komputerów jest niewyobrażalna dla przeciętnego człowieka. Oszustwa finansowe, pedofilia, handel bronią i narkotykami - takimi sprawami na co dzień zajmuje się dziewięciu bydgoskich cyberszeryfów.

Przestępcy powinni mieć się jednak na baczności, bo w Komendzie Wojewódzkiej Policji od 5 miesięcy działa Wydział do walki z Cyberprzestępczością. Dziewięciu doświadczonych w pracy kryminalnej policjantów śledzi to, co dzieje się w sieci. Przestrogą dla wszystkich może być historia mężczyzny o pseudonimie Dyzio. Na portalach aukcyjnych oszukał około 100 osób, oferując im zakup sprzętu elektronicznego i zabawek, których w rzeczywistości nie miał. Rozpracowanie go zajęło policjantom około 2,5 miesiąca.
[break]
- Mamy swoje sposoby, ale ujawniać ich nie mogę, bo to byłaby instrukcja dla oszustów. Jednak zapewniam, nikt nie może się czuć bezkarny w sieci - mówi podinspektor Romuald Kapłanowski, naczelnik Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP. - W tym przypadku informacje w mediach utwierdziły nas w przekonaniu, że podjęliśmy właściwy trop. Przykład „Dyzia” pokazuje też naiwność poszkodowanych. 31-latek z Torunia miał mnóstwo negatywnych komentarzy, a ludzie i tak wpłacali mu pieniądze, więc chyba ich wcale nie czytali. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony, gdy zatrzymaliśmy go w jego mieszkaniu. Dostał dozór policyjny, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Ustalamy, ile pieniędzy w ten sposób wyłudził.
To tylko jedna z wielu spraw, którymi zajmują się policjanci. Niedawno do instytucji publicznych na terenie naszego województwa ktoś wysłał maile z informacjami o niezapłaconych fakturach lub zaproszeniami na spotkania. - Wiadomości te zawierały załączniki, po otwarciu których na komputerze instalowało się złośliwe oprogramowanie. Złodzieje uzyskiwali w ten sposób dostęp np. do kont bankowych osób korzystających z komputera. - Ich także udało się nam namierzyć, podobnie jak mieszkańca Podkarpackiego, który podszywając się w Internecie pod jedną z firm usługowych, pobierał w jej imieniu zaliczki - mówi podinspektor Romuald Kapłanowski.

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

O
OKOszefa
To może Panowie po wielkich LAURACH weźmiecie się do roboty i z allegro znikną tabliczki znamionowe z kawałkiem metalu lub fragmenty ram z papierami od luksusowych aut. Fraza na aledrogo "rama dokumenty" i nagle jak w dawnym kawale z dwóch prętów robi się auto....
Czy do tego trzeba CYBER policjantów? Według mnie trzeba chęci do działania a nie latania z lizakiem i radarem.

Walczmy z PATOLOGIĄ - chyba że uważacie że to jest dopuszcalne...
Wróć na expressbydgoski.pl Express Bydgoski